reklama

sex w ciąży

reklama
a no widzicie:-D
kurcze bardzo bym chciała zacząć już rodzić..oj strasznie się męcze w te upały a jeszce starszy synek daje mi popalić...wszystko mnie boli...doslownie wszystko
 
cześć dziewczyny, jestem w 10 tyg ciąży (licząc od ostatniej miesiączki) chciałam Was zapytać czy po orgaźmie miała któraś z Was brązowe plamienie? Bo mnie się to już 3 raz zdarzyło, w 5 tygodniu dostałam plamienia ze skrzepami brązowymi, byłam u lekarza, na USG wszystko OK, zakaz sexu, później minęło, byłam na wizycie w 7 tygodniu, lekarz nie zabronił sexu ale kazał uważać, od momentu ciąży nie współżyliśmy, ale mąż doprowadził mnie dwa razy do orgazmu po którym na następny dzień dostawałam brązowego plamienia (brązowa wydzielina). Czy to może być coś groźnego? wizytę mam dopiero za miesiąc, a mój lekarz jak zwykle telefonu nie odbiera.
 
a ja mam problem z chlopem swym... widze, ze mu sie seksu chce bo lazi za mna i podlapuje, ale jak przychodzi co do czego i probuje odwzajemniac to mi mowi, "ze nie wolno" bo mu sie dziecko wytrzesie... Ja wiem, ze on czyta artykuly i ksiazki, wiem, ze wie, ze seks jest jak najbardziej wskazany ale ogolnie stwierdzil, ze "wlaczyl sobie tryb bezseksowy". probuje z nim rozmawiac, ale niestety na jego "obiecankach" sie konczy. niby wszystko obraca w zart, ale powoli zaczyna mi sie robic po prostu przykro. a ja juz nie wiem co mam robic? toc nie bede brac go sila :sorry2:
 
magda miałam podobnie na początku, ale z czasem to ustało. Też mieliśmy wtedy zakaz bo ciężko było powiedzieć co było przyczyną, ale potem lekarz stwierdził że to prawdopodobnie jeszcze hormony i takie plamienie jakby "miesiączkowe".

josia może zaproponuj mu jakąś alternatywę? jakieś pieszczoty? dziecka nie wytrzęsie, a Tobie bedzie dobrze:D
 
No moze i wskazany ale nie pod koniec ciąży z tego co wiem?
A mnie gin powiedział, że raczej na poczatku jest niewskazany :-p , i ze lepiej poczekac do 12 tygodnia tak na wszelki.., że niby nie zabroniony jak jest wszystko oki no ale lepiej poczekać, ze on jest zwolennikiem nie kuszenia losu jak sie wszysko zagniezdza i jest delikatne..I po krwawieniu w 8 tygodniu przy pierwszym(po seksie właśnie), przy drugim sam M chcial czekac do 12 tygodnia. A pod koniec jak jest wszystko w porządku kazał baraszkowac do woli..Przy pierwszym bo przy drugim zazkaz był :-(
 
ja raz w 5 tyg miałam po seksie sluz podbarwiony krwią, ale nie było to ani plamienie ani krawawienie, chyba za bardzo poszaleliśmy;p a pytałam lekarza to mówil, ze jak ciąża nie jest zagrożona to czemu nie :)
 
josia może zaproponuj mu jakąś alternatywę? jakieś pieszczoty? dziecka nie wytrzęsie, a Tobie bedzie dobrze:D

no wlasnie nic nie dziala. aani aluzje, ani podchody, ani artykuly, ani ksiazki, ani zdanie lekarza. bo mowi, ze bedzie myslal o tym, ze w brzuszku jest dzidzia. i tlumaczenie, ze jak mamie dobrze to dziecku tez - nie dziala... a ja juz nie mam ochoty probowac, bo dosc mam "dyskretnego odpychania"...
 
Josia, mój prawie-mąż też tak miał. "Nie, bo się wytrzęsie", "nie, bo przeszkadzamy dziecku spać" i 100 innych powodów... Pomogło, jak pogadał z innymi tatami, którzy takich oporów nie mieli-a jak mieli, to je przełamali :tak:
 
reklama
no wlasnie nic nie dziala. aani aluzje, ani podchody, ani artykuly, ani ksiazki, ani zdanie lekarza. bo mowi, ze bedzie myslal o tym, ze w brzuszku jest dzidzia. i tlumaczenie, ze jak mamie dobrze to dziecku tez - nie dziala... a ja juz nie mam ochoty probowac, bo dosc mam "dyskretnego odpychania"...

Powiedz mu że jak Cię nie porucha to dziurka zarośnie i dzidziuś nigdy nie wyjdzie :-D
A tak na serio to masz 6 tyg do końca??? Warto by było rozruszac szyjkę macicy aby nie przenosić albo ustrzec się przed sztucznym porodem lub cesarką:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry