• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
ok, juz doczytalam, co z tymi smoczkami i rzeczywiscie dziewczyny macie racje z dwojga zlego - lepszy smoczek.:tak:
MARCELLO GRATULUJEMY ZABKA:-)

Ja jak zwykle ciemną nocą jak już nikogo nie ma :-( Mnie chyba rozkłada - bo gardło mnie strasznie boli a psychicznie to już jestem rozłożona :-(
Dzieciaki tak mi dają popalić, ze wieczorem to już nie wiem jak się nazywam. Do tego M nie w humorze.... reasumując zaliczyłam zjazd połączony ze łzami.
Dopiero wtorek a ja się czuję jakby to był piątek bardzo ciężkiego tyg. W perspektywie jeszcze weekend bez M bo leci do Frankfurtu (ja jestem histeryczka więc już łapię jakieś schizy)... nie no jakaś masakra...
Sorry, że tak zrzędzę bo niby nic się nie dzieje...

mju, rozumiem Cie. ja nie potrzebuje, zeby J wyjezdzal, wystarczy, ze pozniej z pracy wroci i jest juz ciemno, a ja mysle, ze mial wypadek, albo coz takiego
 
reklama
Ech moje dziecko padło w kimono, śnieg pruszy, a miałyśmy iść do lekarza...
No ale skoro będą kazali powtórzyć posiew to jakoś mi się nie śpieszy.
Tylko tego spaceru mi szkoda:-( Tylko -5 za oknem. Sahara normalnie.


Przyszłam jej trochę pohałasować ale się nie budzi:-(
Co do smoczków to moja uwielbia. Co miesiąc muszę kupić nowy bo stare już widać zużyte tak ssie:baffled:
 
OMG! :szok: jakie kooopsko uwaliło moje szczęście :baffled: śliwki górą hihi :-p
witam się!:-)
już przemeldowana :-) i hepi że w koncu do swojego mieszkanka przynależę :-)
Zosia sobie skacze w leżaczku i zaraz będziemy wpierniczać mięcho :-D nie wiem jakiegoś stresa mam przed podaniem jej tego hihi :zawstydzona/y:
no i gratulujemy ząbka! :-D
 
Zaczynam piaty raz pisac bo mala mega marudna i co usiade to sie zrywam do niej:baffled:

Gratulujemy Marcepankowi zabka, u nas narazie nie ma nic;-)

Mju, badz silna i staraj sie nie nakrecac negatywnie... Wiem ze w takich sytuacjach latwo mowic takie rzeczy ale sprobuj sie przestawic na odrobine pozytywnego myslenia;-) sciskam;-)

Co do smoka to u mnie tak jak u Efe, bez smoka nie ma zycia hihihi to nasz najlepszy przyjaciel :D

U nas noc lepsza niz wczorajsza tzn bylo spanie do 3 a od 3 do 6 marudzenie ale juz nie taki ryk.
Milego dzionka wszystkim kiszacym sie w domkach:tak:
 
moja też ssie paluszki, ale nie kciuk tylko wskazujący i ten najdłuższy (dziwnie, nie?); przez ząbkowanie; gryzaczki są ok dopóki jej przytrzymam, bo samej jej wypadają - unosi je nad główkę żeby sobie pooglądać z każdej strony, a jak wypuści to już nie podniesie i znów paluszki w robotę idą; na razie się tym nie przejmuję;

natt - nasze córcie są dokładnie w tym samym wieku:)

Andariel Miłosz robi identycznie wskazujacy i najdluzszy:tak::tak:Tylko do spania wkłada sobie kciuka. Ja probowalam wiele razy ale Miłosz uparcie smoka nie chce, a ja nie chce tak na siłe mu wpychac bo patrzy wtedy na mnie jakbym mu krzywde robiła:confused::confused:Moja szagierka oduczyła swoja córke dość szybko ssania kciuka w wieku dwóch lat, pomalowała jej paznokcie lakierem tym do oduczania od obgryzywania, ten lakier jest strasznie gorzki, kilka razy pomalowała i mała przestała ssać kciuk, apropos ta mała jest teraz chrzesna Miłoszka wiec chyba ma to we krwi bo tatus też ssał kciuk:baffled::baffled:

moja Zosia również wkłada do buźki wskazujący i najdłuższy. Czasem je ssie ale czesciej gryzie. Wskazujacy na kostce jest tak obgryziony że aż skórka schodzi a ja latam i kremuje non stop...:/

no i pięknie. moja pyza już wstała. pospała moze 20 min....a wcześniej ledwo 15...chyba dzisiaj za dużo nie zrobie. Dobrze, że wczoraj obiad ugotowałam.
 
Ostatnia edycja:
a moja nadal do smoka sie nie przekonała,to jest gryzak i już
poddałam sie
ale kupie większy rozimar i zobaczymy,choć przypuszczam,że juz nie bedzie chciała
Chyba trudno takie duze dziecko przekonac ze to sie ssie a nie gryzie:confused:
Moja dostala smoka w czwartej dobie zycia jak polozna przyszla ja wykapac itd. Jak ja rozbierala do wazenia i mala sie darla to podala jej smoka i zalegla cisza. W tym momencie moje teorie ze nie bede dziecku dawala smoczka od razu upadly.:-D
 
reklama
Chyba trudno takie duze dziecko przekonac ze to sie ssie a nie gryzie:confused:
Moja dostala smoka w czwartej dobie zycia jak polozna przyszla ja wykapac itd. Jak ja rozbierala do wazenia i mala sie darla to podala jej smoka i zalegla cisza. W tym momencie moje teorie ze nie bede dziecku dawala smoczka od razu upadly.:-D

Moja Zosia smoka dostała w 2 dobie życia...już nie dawałam rady bo ciągle wisiała mi na cycu i nie tyle co jadła co mietoliła i byłam tak pogryziona że mi się wszystkigo odechciało. A jak dostała smoka to była cisza. Mała spokojnie spała i mama mogła chwile odpocząc:-) A również nie zamierzałam dawać smoka...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry