magda12345
Mama Juli i Jasia
wrocilysmy ze spacerku troche wiatr wieje ale i tak se polazilysmy na koniec Zosia zaczela marudkowac ze swiata nie widzi....to ja na rece wzielam ale po 500m wymieklam... za ciezka + pchanie wozka.... trza bedzie pomyslec nad przejsciem do spacerowki....
reksio pomyśl, że ja czasem muszę pchać wózek z Jaśkiem i nieść Julę która w ubraniu waży koło 16 kilo;-)
no ale powiedzcie co jest teraz zdrowe
Święte słowa
Jakbym miała szukać tylko najzdrowszych rzeczy to pewnie bym zwariowała no i pewnie byśmy głodowali
Więc ja daje Jasiowi i bananka i jabłuszko (ale coś mu za kwaśne teraz dla niego) i gruszki. A jak mu zacznę gotować zupki to ze zwykłych warzywek ( z warzywniaka - supermarkety sobie odpuszczę).;-) U nas i tak nie ma ekologicznych
\Jeżu ja znikam, mam pracę pisać póki Marcellos śpi a ja na forum wiszę tylko mnie w tyłek kopnąć
Ja też na forum wiszę zamiast się uczyć


Monika gratuluję ząbka;-)
Piwonia zdolną masz córę! Ja byłam w dzieciństwie astmatykiem i często łapałam infekcję górnych dróg oddechowych - także wiem jakie to jest ciężkie:-
A tak w ogóle to witam:-) U nas obżarstwo na całego - ja robiłam rano rogaliki z Julą, a mąż przed chwilą pączki skończył smażyć




Ukradli nam już strój do chrztu i dresik dla małej. A paczki mają zawsze przetarte w jednym miejscu jakby ktoś zaglądał do środka. Na moje staniki też już długo czekam. Wolałam InPostem bo pomyślałam że się muszą starać na rynku są nowi. Ale jak schrzanią to im zrobię raban

