reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
wrocilysmy ze spacerku troche wiatr wieje ale i tak se polazilysmy na koniec Zosia zaczela marudkowac ze swiata nie widzi....to ja na rece wzielam ale po 500m wymieklam... za ciezka + pchanie wozka.... trza bedzie pomyslec nad przejsciem do spacerowki....

reksio pomyśl, że ja czasem muszę pchać wózek z Jaśkiem i nieść Julę która w ubraniu waży koło 16 kilo;-)

no ale powiedzcie co jest teraz zdrowe

Święte słowa:tak: Jakbym miała szukać tylko najzdrowszych rzeczy to pewnie bym zwariowała no i pewnie byśmy głodowali:sorry: Więc ja daje Jasiowi i bananka i jabłuszko (ale coś mu za kwaśne teraz dla niego) i gruszki. A jak mu zacznę gotować zupki to ze zwykłych warzywek ( z warzywniaka - supermarkety sobie odpuszczę).;-) U nas i tak nie ma ekologicznych:sorry:\

Jeżu ja znikam, mam pracę pisać póki Marcellos śpi a ja na forum wiszę tylko mnie w tyłek kopnąć

Ja też na forum wiszę zamiast się uczyć:-D:-D

Monika
gratuluję ząbka;-)
Piwonia zdolną masz córę! Ja byłam w dzieciństwie astmatykiem i często łapałam infekcję górnych dróg oddechowych - także wiem jakie to jest ciężkie:-(:-(

A tak w ogóle to witam:-) U nas obżarstwo na całego - ja robiłam rano rogaliki z Julą, a mąż przed chwilą pączki skończył smażyć:-D:-D
 
reklama
dobry wieczór :-)
widzę, że pączki poszły w ruch i to w niezłych ilościach ;-):-D ja dziś zjadłam tylko 3 :happy:
te owocki do tej siateczki wkładacie całe czy rozgniatacie? dziecko daje radę je zjeść przez tą siateczkę? :eek:
 
Ja jak zwykle siedzę i czekam aż mi dziecko zaśnie spokojnie w łóżeczku. Coś się dziś kręci biedaczka. Za gorąco jej. Toć okna nie otworzę teraz! Przykręciłam kaloryfer.
Iwonko ja mam złe doświadczenia z pocztą. Ciągle coś gubią a paczki przychodzą jak psu z gęby:wściekła/y: Ukradli nam już strój do chrztu i dresik dla małej. A paczki mają zawsze przetarte w jednym miejscu jakby ktoś zaglądał do środka. Na moje staniki też już długo czekam. Wolałam InPostem bo pomyślałam że się muszą starać na rynku są nowi. Ale jak schrzanią to im zrobię raban:wściekła/y:

Ja bym bardzo chciała zacząć małej gotować ale zamrażalnik mikroskopijny mam:-(
 
Poczekam aż podrośnie i wtedy się ruszę z tym gotowaniem. Na razie niech poznaje smaki. Zresztą od dwóch dni gnije w domu, więc do warzywniaka nie chodzę i wygląda na to że trochę jeszcze posiedzę taka zamieć za oknem:crazy:
 
Ja robiłam w małym garnuszku - trochę marchewki, ziemniaczka, garść różnych warzywek z mrożonki, mięsko, później żółtko i to miksowałam (właśnie mam małe pojemniczki do blendera - takie 330ml). W sumie nie ma z tym dużo roboty, ale też mi się jakoś nie chce...Kurcze a słoiczki tanie nie są...:confused2:
 
Czesc dziewuchy...:-)Ja dzisiaj tez dwa paczki wszamalam...do tego jeden domowej roboty(znajomoa przywiozla) dwa chrusciki,dwa ciastka,kawalek sernika...i dwa jogurty i to wszystko co dzis jadlam:-D Bo ...dietka,dietka..pozwolilam sobie na slodkosci,wiec obiadu nie bylo:-p
A teraz popijam urodzinowe winko;-) dwie lampki-nic wiecej...bo kto w nocy do malej wstanie?:-)
Dziekuje za zyczenia na NK.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry