reklama

Sierpień 2010

Dzien dobry wszystkim!!!
Ja dzisiaj jako ranny ptaszek - co niespotykane jak na mnie.
O 7:30 otwarlam jedno oko i mowie do Tatusia ze glodna jestem no i udalo sie sniadanko do lozka wysepic:-)

Co do mikstury ras to bedzie zabawnie: Tatus ma oczy niebieskie jak ocean (ja zielone), no i broda i wlosy to mu na sloncu rudzieja. Wogole nie wyglada na typowego Portugalczyka - sniada cera, oczy piwne...Oczyma wyobrazni widzimy mala Matylde (zielono lub niebieskooka z burza lokow:)))

Co do zakupow to troche wam sie dziwie: ja zastosowalam sie do instrukcji z wszelkich ´madrych´ zrodel i dobrze sie stalo bo teraz z mega brzuchem to mi sie juz nie chce dreptac i szukac. Praktycznie od marca za kazdym wyjsciem na zakupy znosze i znosze to co potrzebne, a i portfel tak nie wyje, bo po kawalku kupuje.
Pozostaly doslownie drobiazgi - gaziki, lampka nocna, wozek no i staniki laktacyjne, bo moje silikony jeszcze szaleja:-). Po racjonalnym przemysleniu sprawy odpadlo mi z listy wiele rzeczy ktorych nie potrzebuje. Bede z dzidzia przez rok w domu i zamierzam karmic piersia wiec na cholere mi butelki, sterylizatory i inne tego typu akcesoria. Kupie dopiero w razie niepowodzenia.....mam nadzieje ze do tego nie dojdzie.

Z zebami tez mam przechlapane. Bedac w grudniu w Polsce zrobilam sobie remont generalny, ostatnio zagladam do dzioba a tam dziuuuura w jednym. Tutaj na szczescie ciezarne maja dentyste za darmo.No to zadzwonilam zmowic wizyte a babka mi na to ze za miesiac dopiero:szok:na szczescie zab nie boli (tfu tfu).

Zycze wszystkim milego dzionka, pogody ducha i brzucha!!!

PS. Prognoze pogody tez macie niezla, zobaczycie na wlasnych skorkach co ja przezywam.

Kiniusia - dolaczam sie do zbiorowego trzymania kciukow!
 
reklama
cześć :-)

Ale sobie dzisiaj pospałam, aż do 9,30 :-) A w nocy wstawałam tylko 3 razy do wc:-)

Ja też już się nie mogę doczekać momentu kiedy będę miała moją maleńką kruszynkę przy sobie :-)

Kiniusia Bardzo się cieszę, że wszystko jest ok:-) Już niedługo zaczną się pierwsze porody jeszcze miesiąc i już :-)

Ehtele
Ja nie znam sposobów na przeziębienie:-( Ale życzę szybkiego powrotu do zdrowia :-)
 
Cześć dziewczynki:-)
starlet - też mnie zmobilizował ten mijający czas, lista już gotowa i w tym tygodniu wyciągam męża do hurtowni:tak:
ehtele - rutinoscorbin w większych dawkach, apap (jeśli już nie możesz wytrzymać z bólu głowy lub masz podwyższoną temp) i leżeć w łóżeczku, wygrzewać się i dużo pić; nosek smaruj - jak mam napady kataru to pomaga np alantan, może być maść nagietkowa, jedno i drugie dobrze natłuszcza i nos nie jest taki czerwony, trzymam kciuki żeby wszystko szybko przeszło:sorry2:
kiniusiu - trzymam kciuki, na pewno będzie dobrze, wracaj do nas szybko:tak:
Bombusiu - u nas ładnie to było o 4, teraz powoli zaczyna się chmurzyć i chyba bez deszczu się dziś nie obędzie:dry:, też się martwię że mój maluch grasuje w poprzek, mój mąż fajnie do niego gada "głową w dół":-D "zrób batmana" itp:-D mam nadzieję że zadziała:tak:
Niuunia - współczuję utraty pracy, co za *** w tej twojej firmie żeby ciężarną zwalniać:no:, ale będzie dobrze, zobaczysz, dacie radę i za jakiś czas znajdziesz o wiele lepszą pracę:tak:
 
Witam!!!!
Jejku jak mi się dziś dobrze spało, obudziłay mnie kosiarki za blokiem, bo pewnie bym jeszce spała, a to, ze nie wstałam w nocy nawet raz do wC to jakiś cud?????czy:szok::szok:
Pogoda szykuje się piekna, słoneczko już daje czadu, choć zapowiadali w całej Polsce przelotne deszcze i burze:no:

Nektarynko mój mały też ciągle grasuje w poprzek, bo czuję go b. po bokach, wczoraj to nie spał prawie wcale w dzień tak szalał, czuliśmy z M piętę wypchniętą:-)nie wiem czy on ma zamiar skoczyc główka w dół????...oby
Fiuu to prawda, że zęby u niektórych b. lecą w ciąży, mnie to nie dotknęło, ale wiele moich koleżanek się wycierpiało, powodzenia na wizycie:)
Niuunia rozumię, ze nie przedłużyli Ci umowy o pracę????:wściekła/y: pewnie miałaś umowę na czas określony??? Kurcze nie dobrze, bo macierzyński rzeczywiście by się b. przydał.
Pajka czekamy na wieści od Kiniusi:tak:

A ja mam totoalnego lenia, mam parę spraw do załatwienia, ale straszliwie nie chce mi się nidzie wychodzić:no:

Bombusiu co do małego to moze byc to mysle uczucie. Ja czuje caly czas malego po bokach a jest juz główką w dół ułożony :) tylko bardziej jego ciałko jest wygięte ku lewej stronie, ale po prawej tez go czuje, ale to chyba rączkę :P także myslałam, ze jest jeszcze miednicowo a tu sie okazało, ze nie :) i mam nadzieje, ze urwis sie nie przekręci :P

Ehtele na przeziębienie dobra jest maść majerankowa, syrop z cebuli, mozesz tez pic Rutocal C taki rozpuszczalny
 
Pajeczko no to mnie pocieszyłaś wiesz, moze masz rację???:):) ale w piątek mam USG więc pewnie się co nieco dowiem. Już nie mogę się doczekac ile mały wazy:)
Ehtele tak jak pisałam wcześniej mnie b. pomogły inhalacje z olejak eukaliptusowego, boradzo udrażniało zatoki. Do tego rutinoscorbin, dużo herbatek z sokiem malinowym i cytryną, mleko z miodem, masłem i czosnkiem, płukanie gardła wodą z solą.
Ciamajdko wypoczywaj z T. zdążysz jutro poklikac:) nacieszcie się sobą:)

A ja idę na ryneczek po truskawki i arbuza. Obiadu nie robię, bo mam jeszcze "dary" od Mamci hi hi. Zrobię tylko 2 kalafiorki w parowarze, poleję bułeczką na masełku, bo dziś mam taką ochotę na to smakowite warzywko:), a i chłopaki na pewno nie pogardzą.
Mojemu M tak było dobrze przez 4 dni długiego weekendu w domku, ze nie bardzo miał ochotę iść do pracy, a ja mówię "przecież mnie to ciągle musisz obsługiwać i w domu robić, w pracy luźniej", a on powiedział , że woli to 100 x niz iśc do pracy, oj jaki kochany jest, cukruje, ale żeby tak mówił jak Alanek się juz rozbryka na dobre w domu ha ha:)
 
Witam i co ja czytam Kiniusia w szpitalu kochana trzymaj sie!!!!!!

A mnie dzisiaj humor opuscil dziewczyny noc mialam koszmarna :no: spalam godzine od 7 do 8 , a tak cala noc napierniczal mnie kregoslup :wściekła/y: ( tak mocno to mnie jeszcze nie bolal) do tego jakis starszliwy ucisk na klatce piersiowej myslam ze sie udusze do tego odwiedziny WC 7 razy rekord:szok::szok::szok: a najlepsze jest to ze jak M wstal do pracy wlasnie o 8 to ja wstalam razem z nim bom niby wyspana :eek: Ratunku no ja chce jeszcze sobie pospac zanim synek bedzie z nami a tu lipa a najgorsze jest to ze moja polozna powiedziala ostatnio ze te bole plecow i dusznosci sie nasila jeszcze .... to ja chyba sie udusze:sad:
 
witam dziewczynki po weekendzie. troszkę Was zaniedbałam, ale nie do końca bo codziennie wieczorkiem podczytywałam sobie co tam u moich towarzyszek niedoli :D

i wiem na przykład, że kiniusia pojszła do szpitala i od początku mocno zaciskam kciuki... już myślę że powolutku nie ma co sobie życzyć żeby wizyt szpitalnych było jak najmniej bo one niedługo zamienią się dla każdej z nas w wielkie bum.. Życzę żeby dla każdej z nas wielkie bum odbyło się jednak w przepisowym terminie - to znaczy najwcześniej 2 tygodnie przed :)

przekazuję Wam raport z nocnikowania: otóż w sikaniu jesteśmy już na wygranej pozycji - Oluś nie moczy majteczek, pięknie woła zarówno w domu jak i w ogrodzie (do niedawna w ogrodzie siurał po spodniach bo nie umiał zapamiętać). Pochwaliliśmy się już całej rodzinie o postępach. Powiem więcej - do dziś komunikowałam, że mamy problem z kupą, bo Olo nie umiał zajarzyć o co chodzi i robił w majteczki i wołał "sikać" po fakcie... ale uznałam że nie będę go maltretować jeszcze kupami, nich opanuje sikanie, później się resztą zajmiemy i dziś zawołał "sikać" i usiadł na nocniczku (a wcześniej robił kilka podejść i popłakiwał, marudził, myślałam, że będzie dramat i wycofanie) i zrobił piękną kupcię :] nakazałam tatusiowi kupić coś specjalnego dla mojego dużego chłopaka, wycałowałam i pokazałam że nic strasznego się nie stało (Olek jest czyścioszkiem i nie łatwo mu jest się osiurkać, czy okupciać). Zrobiliśmy kupie papa i poszła kąpać się w falach szamba. Jestem dumna z niego i z siebie i nie żałuję już ani minuty i ani jednej pieluszki - to jest dobry czas i czuję dziś pełen sukces :) to wspaniałe uczucie i powiem Wam, że warto się trudzić dla takich chwil dumy z głupiego gówna ;) nie do wiary jak kupa może sprawić radość :p
 
Lea28, Kochana, wspolczuje :-(
ja tez mialam ciezki weekend, bo wczoraj spalam zaledwie jakies 3 godziny, choc nic mnie niby nie bolało. pewnie za pozno poszlam spac, bo ok. 3, bo bylam jakas nadaktywna. obudzilam sie po 5 i juz nie moglam zasnac. rano mnie glowa bolała, czulam sie zmeczona, a mimo to znow nie chcialo mi sie spac jak przyszlo do polozenia sie. gorzej bylo ze wstaniem dzis przed 7 na zajecia.. no nic, moze uda mi sie dzis wieczorem szybciej zasnac.
to chyba ta pogoda :-p
 
Ale się zachmurzyło i wiaterek się zerwał… Od rana było upalnie, ale zaraz jak na moje oko jakiś deszczyk będzie… I to z efektami specjalnymi:) Ale przynajmniej jest czym oddychać:) Całe szczęście, że nie puchnę…


Postanowiłam, że w tym tygodniu kończę z zakupami. Miałam zacząć ten proces już dziś (zamawiając z apteki doz), ale brakuje dwóch produktów z mojej listy… Muszę poczekać, aż będą dostępne, mam nadzieję, że w tym czasie inne nie zrobią się niedostępne… A może rozbić zamówienie na 2 razy…?


Po południu allegruję łóżeczko i spółkę, zostanie jeszcze wózek, ale dziadkowie (sponsorują:)) mówili, że jak chcę już zamawiać, to żebym to zrobiła. To chyba posłucham:)


Trzymam kciuki za wszystkie wizytujące w tym tygodniu (w tym za siebie… ale to dopiero w piątek…)!!!:)))


Niuunia współczuję… Moje użeranie się z ZUSem przy Twoim to pikuś… Trzymaj się kochana…


Fiuu trzymam kciuki za wizytę u dentysty-niech będzie szybko i skutecznie:)


Ehtele widzę, że dziewczyny już receptę wypisały, więc zdrowiej!:) Ja nie mam sumienia, żeby mój jeszcze prasował… Mógłby się właściwie wtedy ze mną rozwieść:) On gotuje, robi zakupy (ostatnio pyta mnie-mamy ziemniaki?-a ja wiem?:)), sprząta równo ze mną… anioł nie chłop, jakby miał jeszcze prasować, to byłoby przegięcie…;) Co do kapcioszków dziękuję za propozycję (jesteś kochana), ale ja się zawzięłam, że znajdę je w tym (odpowiedni przymiotnik) mieście, choćby nie wiem co-spod ziemi wykopię:)A w ostateczności wezmę któreś z tych, które mam w domu…
 
reklama
Hej Mamusie :-)
Nie jestem w stanie Was nadrobić, czytam i czytam, tyle stron popisałyście że szok!!:szok:
Odniosę się na szybko tylko do Kini,
kiniusiu - trzymam kciuki, na pewno będzie dobrze :-), wracaj do nas szybko!!!

Ja byłam dziś na badaniach + glukoza, nie takie to straszne :-D gorzej bo mi ręce pokłuli , żył nie mogły pielęgniarki znaleźć, podobno mam jakieś kruche i teraz ręce nie ciekawe w tym na jednej siniak :-( No nic, dla mojego maluszka wszystko. Teraz czekanie na wizytę.

U mnie dziś piękna pogoda, chyba wyjdę na taras i poodpoczywam :-)

Miłego dnia i udanych wizyt :-):-):-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry