reklama

Sierpień 2010

No mam nadzieje, ze pokryja, bo jak nie to ich powiesze. Nie o to tyle kasy placimy co 3 miechy, zeby mieli kasy nie dac...

A ja wlasnie pomylam prawie wzystkie okna w mieszkaniu. ;-) Zostalo tylko te w naszej sypialni. Ale na nie nie mam juz sily. No i nie wiem czy je myc teraz czy po remoncie? (malowanie sufitu, zdzieranie tapety i kladzenie nowej):confused2:

kochana nie przemeczaj sie tyle zostaw te okna umyj je najlepiej po remoncie bo itak sie pobrudza
 
reklama
witam!

wczoraj wam poodpisywałam na posty i mi wszystko zniknęło:wściekła/y:, więc wyłączyłam kompa i dziś robię drugie podejście.u mnie 30 stopni więc wyszłam tylko do sklepu po ziemniaczki teraz siedzę w domu ze spuszczonymi żaluzjami:-D.

niunia- ciesze się że już jesteś w domu:-)

marulka akcja z mężem super! najważniejsze że dałaś się udobruchać:-D

zielona-zazdroszczę takiego prezent od rodziców, my raczej musimy liczyć na siebie:tak:

pajkaa, cayra- wy juz spakowane, przez was wziełam dziś listę i sprawdzałam co mi jeszcze potrzeba do szpitala, powiedzmy że mam 3/4:szok: z tego co potrzebuję, więc nie jest źle:-)

czekolada współczuję akcji z zakupami, cieszę sie że dało rade wszystko załatwić, tylko szkoda że trzeba było awanturę robić:cool:

polianno -córcia śliczna;-) cieszę się że sprawy z mężem idą małymi kroczkami do przodu, trzymam za was kciuki:happy:

bombusia- dziecko idealne:szok: pozazdrościć tylko oby mu nie odbiło:-D a co do remontu to zazdroszczę ja juz nie mogę doczekać się lipca kiedy u nas będzie malowany pokoik:tak::tak:

martuśka-wypoczywaj nad tym morzem ile wlezie:-D:-D

kasia 181-nie mogłaś teściowej powiedzieć wprost że wychodzisz bo masz zajęcia:wściekła/y: następnym razem wiedziałby że ma uprzedzić o swojej wizycie!
wuzelek-cieszę się że wreszcie dotarły paczki! do mnie wczoraj też ostatni kurier z pościelą do łóżeczka dotarł:-D

lea, wuzele jak tam po wizycie?

ehtele-zazdroszczę tego wózka, my nadal nie wiemy jaki chcemy:-( dziękuje że się o mnie martwiłaś , a siaty z targu wiozła mi koleżanka we wózeczku swojego syna:), zakupy lumpkowe super jak zawsze:-D

mallaika-gratuluje zakupów dla maluszka, mała rzecz a cieszy:-) ja w tym tygodniu to szalałam co dziennie przychodził kurier z rzeczami które zamawiałam na allegro dla małego, to aż mój mąż mówił że mam sie uspokoić bo sama jak dziecko się zachowuje:-D

ola - ja biorę 2 duże ręczniki i 1 mały do włosów!

andzia 1987 dobrze że juz jesteś z nami:tak: dbaj o was, powodzenia na ostatnim egzaminie.

widzę że bombusiowe ciasto zrobiło furorę, ja mam ostatnio strasznego lenia i nic nie piekę:no:
od paru dni mogłabym cały dzień spać, na nic nie mam siły:-(wczoraj mój mąz sam od siebie co się rzadko zdarza :cool: rozkręcił biurko które stało bezużyteczne w naszym pokoju, wyniósł je i parę innych niepotrzebnych rzeczy:) zaczyna przygotowania, wciaż mi się pyta a gdzie ustawimy to a tamto:-D cieszę się że nie musze się go prosić, ogólnie pokój wygląda jak pobojowisko na środku leży karton z nierozpakowanym łóżeczkiem, siatki z pościelami i innymi bibelotami dla małego, bo dziś ma dotrzec komoda która będziemy musieli sobie skręcić i mamusia wreszcie będzie mogła pochować wszystkie rzeczy Bartusia:-D:-D:-D obiad na dziś prawie skończony: kalafior ugotowany ziemniaki obrane czekają na ugotowanie i tylko jajko sadzone trzeba będzie zrobic na sam koniec.

życzę wszystkim miłego popołudnia!
 
Ja dziewczyny narazie uciekam jakos tak slabo sie czuje moze uda mmi sie troszke zdrzemnac:-( dzis nie moj dzien zdecydowanie:no::no::no: a co mi sie jeszcze przypomnialo jak mnie polozna dzisiaj wazyla to waga pokazywala 60,8 kg czyli od ostatniej mojej wizyty (dwa tygodnie temu) przybylo mi 1,3 kg :sorry: to znaczy ze troszke mniej juz tyje :tak:
Ciasto Bombusiowe juz upieczone:tak: tylko ja upieklam normalna balche po tym jak zachwalalyscie ze takie pycha stewiedzilam ze taka totownica to bedzie dla nas za malo:-D:-D:-D No i dla mnie bomba super ciacho zjadlam kawalek na goraco;-) aha i ja upieklam z bananami bo mialam juz takie spapuciale i zrobilam tak ze najpierw na dno troszke ciasta na to banany pozniej kolejna warstwa ciasta i na to znowu banany , i odziwo te gory nie powpadaly. Bombusiu super placuszek i robi sie naprawde szybciutko!!!!!
 
Ciasto Bombusiowe upieczone, ale nie urosło mi tak jak Wam:-( Może za dużo jabłek dałam:eek: No ale pyszne jest:-p Zdjęcia na blogu:-p
Dziś również grochóweczka zrobiona i też mniam ,mniam;-)

Bombusia no właśnie mi tak bardzo jak Wam nie urosło...Może za dużo jabłuszek dałam? no i nie powciskałam ich;-) No ale jest przepyszne...No niestety moja mama taka jest, a nie przyjedzie do mnie po uważa, że nie ma auta i jakby ona miała tu przyjechać?:confused2::confused2: Tragedia

Black_Opal super komplecik!!!:tak:

navijka no to powodzenia wmalowanku:-) A powiedz ile jabłek dałaś do tego ciacha Bombusi? I jaką średnicę ma Twoja tortownica? :tak: Bo moje tak nie powędrowało do góry...

riba_1 no to czekamy na zdjęcia...:-) A akupunktura?? hmmm dla mnie kolejne naciąganie kobiet w ciąży - kiedyś nie było i się dało - więc ja bez takich udogodnień zamierzam rodzić:-D:-D

andzia1987
no to cieszymy się, że już wszystko dobrze i że jesteś tu już z nami:tak::tak:


Lea28 aj nie przejmuj się mężem ciesz się wizytą - ja nawet już nie proszę o zdjęcia bo mało widać...Olek już taki duży, że to noga to ręka to głowa...więc bez sensu...Najważniejsze, że z Twoim maleństwem wsio dobrze:-):-) A o co poszło?

kasia2506 poważne rozmowy też są potrzebne - rozumiem, że wczoraj nie przeprosil? Nie wyjaśnialiście sobie?

bogusia007 chcesz mnie zabić tymi małymi literkami:-D:-D Jam ślepa... A co do pakowania to jeszcze trochę czasu jest...damy radę..od teraz na spokojnie zdążymy;-)

monika8112 no proszę jakiego kochanego masz mężą;-);-)
 
bogusiu, no i chyba sobie daruje. Bo i tak mnie czeka sprzatanie po remoncie i tak. Ale w miedzyczasie ogarniam reszte chaty (porzadki wiosenno-letnie, bo wczesniej nie bylo kiedy i jak ich zrobic, bo kiepsko sie czulam), bo nie wyobrazam sobie szorowania wszystkiego po remoncie. Ale i tak ogranicze sie do wycierania kurzy. Trzepanie, pranie dywanow i mycie podlog zostawie mezowi, czyli te najciezsze prace. ;) Musze jeszcze w szafach porzadek zrobic, popatrzec co do wyrzucenia a co do zostawienia.

No i tak kusicie tym ciastem, ze chyba i ja je zrobie. ;) Na razie zmykam. Jade na zastrzyck. :) Ciao.
 
Dziewczynki dziękuję za wszystkie zaciśnięte kciuki-jesteście niesamowicie skuteczne:))) Gin zadowolony jak prosię w deszcz, bo skurcze przeszły (pa pa nadreaktywność!), napięcie jest super, ktg i cała reszta idealna:) Oczywiście szyjka nie wydłużyła się w jakiś cudowny sposób (a szkoda, bo to byłaby pełnia szczęścia…), ale to, że jest bez zmian (króciutka, ale cały czas taka sama i zamknięta) to już sukces:) W nagrodę wizyta kontrolna za 2 tyg., a nie za tydzień:) Oczywiście się oszczędzamy:)


Lea wykorzystaj męża fotografa:) Mówią, że szewc bez butów chodzi, ale nie daj się przysłowiu i niech Ci zrobi fajne fotki:) Gratuluję wizyty:)


Mama Aneta, Black Opal gratuluję wizyt:)


Marulka ach te kobiece sztuczki:) Cieszę się, że już dobrze:)


Niuunia dobrze, że już jesteście:)


Madziujka trzymam kciuki, żeby Ci się w głowie rozjaśniło:) Nie umiem Ci poradzić…


Cayra gratuluję spakowania torby:) Ja też to ostatnio zrobiłam, dla świętego spokoju:) A mąż-dobrze, że Ci na zawał nie padł po takim tekście:)))


Polianno cieszę się, że lepiej z M.:)


Ehtele rozgrzeszona:)


Koralowa tulę:)


Andzia to świetnie, że już jesteście z nami, i jeszcze w takim dobrym nastroju:)


Bombusiu odpoczywaj i baw się dobrze:)
 
ehtele rozgrzeszam Cię z zakupów, bo bardzo śliczne są a ta ławeczka faktycznie ma w sobie coś :-)
a co do badania to chyba ta doktor to była jakiś niemiluch, bo tak głęboko i mocno mi wsadzała wziernik, że myślałam, że wyskocze z fotela z bólu - makabra. W dodatku wpierała mi, że musiałam mieć jakiś zabieg na szyjke, bo jest bardzo czerwona. A jak mówiłam, że nie to ona ale napewno - nie no ręce opadają. W dodatku potem stwierdziła, że może polipa mam , ale nikt ani wcześniej ani później jej teorii nie potwierdził dzięi Bogu.

polianna właśnie bałam się z kim wyląduje ale szczęście w nieszczęściu, że nie było źle. Sama chciałabym się tak nie stresować przed porodem jak ta kobieta obok -zero stresu albo sprytnie się kamuflowała :-p

navijka na pytanko o bolesne badanko już odpowiedziałam. Mam nadzieję, że żadnej z Was nie spotka

andzia1987 dobrze, że już wróciłaś - wypoczywaj duuuuuużo

Wogóle leżąc w szpitalu teściowa mi uświadomiła, że ja już 8 m-c zaczęłam -w morde jeża ale ten czas leci

Wczoraj dotarło do mnie łóżeczko, ale jeszcze go nie składaliśmy. Mam pytanko: prałyście samą pościel czy wkłady także?
 
reklama
hej dziewczyny....

ja powoli bede mykac bo jak zwykle przez weekend bede odpoczywac wlasnie skonczylam porzadki i ide sie odswiezyc :)))

ehtele - znow na mnie krzyczysz ze za malae literki aj ty jestes oki bede pisac normalniej heheheh
pozdrawiam i zycze wam udanego weekendu tylko niech zadna z was jakiegos nr nie wywinie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry