Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
ja też myślałam, że wiem "dokładnie" ;-) no bo po prostu nie było innej opcji. ale usg wykazuje najdokładniej i to właśnie w pierwszym trymestrze - mi pomiędzy kolejnymi usg wyszło chyba 3 dni róznicy ale to dlatego, że dzidziuś zaczął rosnąć wyjątkowo szybko, troszkę szybciej niż przewidywanea musisz pamiętać, że nawet jeśli wiesz, kiedy mogło dojść do zapłodnienia, to plemniki mogą przeżyć dość długo w środku, więc to w środku cała akcja mogła się opóźnić ;-)
Słuchajcie nie ma co tak dokońca 100 % wierzyć tym USG,ponieważ niby można we wczesnej ciąży ustalić wiek ciązy na podstawie wielkości zarodka,czy wielkości pęcherzyka,ale wiele czynników może wpływac tez nato,że i tu moga byc paro dniowe różnice.
Znalazłam taki artykuł
"Ocena wieku ciążowego w USG nie jest bezpośrednia i polega na pomiarze wielkości poszczególnych struktur płodu i przyporządkowaniu im określonego wieku ciąży. Dokładność oceny wieku ciążowego od około 8 do około 20 tygodnia ciąży wynosi około +/- 4-7 dni. W późniejszym okresie ciąży różnice tempa wzrostu pomiędzy różnymi płodami (odmienności tempa wzrostu są w znacznej mierze uwarunkowane genetycznie) powodują spadek dokładności oceny wieku ciąży w USG. Dlatego w razie rozbieżności pomiędzy np. spodziewanym terminem porodu obliczonym na podstawie badania USG w 12 i 30 tygodniu ciąży, pierwszeństwo ma wynik z 12 tygodnia."
Z resztą gdzieś czytałam,że juz dzieci moga być od początku nie co wwiększe(oczywiście nieco,to kilka dni).


Witam wszystkie mamuski sierpniowe. Ja mam termin na koniec sierpnia (choc nie wiem czy dotrwamy - toxo). Czy wy również miewacie już "humory"? Ja mam straszne sama się dziwie jak można ze mną wytrzymac:-)
mialam tylko tak 4-7 tydzien. zycze zeby nie trwalo to dlugo, bo hustawki nastrojow nie są niczym przyjemnym.

Na szczęście sen mam w miarę dobry... Nieco psują mi go czarne myśli o moich studiach i stres przed rozmową z rodziną... Musze im zakomunikować że przerywam na razie edukację. Będę się starać wrócić w kolejnym roku akademickim ale nie wiem jak mi się to uda... Laktacja, karmienie i dwoje dzieci.... Do tego mam parę zaległości, bo przecież przerywałam już naukę ehhhhhh.... Czasem sama się zastanawiam po co ja się tak morduję.
Witajcie lasencje!!!
Kolejny dzień zmagań - na razie jest ok, ale znów od południa zaczną się mdłości i ta cała dyskotekaNa szczęście sen mam w miarę dobry... Nieco psują mi go czarne myśli o moich studiach i stres przed rozmową z rodziną... Musze im zakomunikować że przerywam na razie edukację. Będę się starać wrócić w kolejnym roku akademickim ale nie wiem jak mi się to uda... Laktacja, karmienie i dwoje dzieci.... Do tego mam parę zaległości, bo przecież przerywałam już naukę ehhhhhh.... Czasem sama się zastanawiam po co ja się tak morduję.
![]()




u-ła, to powodzenia. takie rozmowy z rodzina to hardcory. ale sposobem na to jest olanie i robienie swojego![]()
już w prawdzie chyba 3 raz, ale co raz to trudniej - młody im starszy tym bardziej stawia opór. no ale Tomek i Przyjaciele w miarę pomogli :-)Cały czas latam w nocy co 2-3 godz na siku,do kiedy tak może być?oszaleć już można.![]()
później 3 miechy ulgi, a w ostatniej fazie ciąży znów powtórka z rozrywki....

