reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Sierpień 2010

Panienko mój je tak róznie, bo zalezy, o której w nocy sie naje:baffled:...ale przykładowo:

8.00-kaszka ok.160 ml
12.00-obiadek ok.160 ml
15.30-deserek (owoce lub serek homogeniz. lub jogurt owocowy)
ok. 19-20 mleko 230 ml

czasem jest jeszcze jedno mleko w ciagu dnia jesli zje wczesniej sniadanie!

W ciągu dnia je tez chrupki kukurydz. czasem biszkota, bułeczkę z masełkiem , czasem nasze jedzonko, ale troszku.
Takze mysle , ze Twój maluch dobrze je.
Do kapieli uzywamy płynów do kapieli, ja uzywałam Hippa i teraz skończył mi sie Oriflame i kupiłam Bambi, pieni sie baaardzo.
Alan jak do tej pory nie jest uczulony na kosmetyki żadnej firmy, a uzywalismy juz rózniastych, bo niektórzy mi przynoszą+te co ja kupuje, wiec są róznych firm.
 
reklama
Bobmusiu gratulacje dla Alanka:)

jeju to moj jakis głodomór a taka chudzina :)

a wiec tak
6 - 180-220 ml mleka
9-10 zjada 150 ml zupki cukinia z ryżem
13 obiadek 220-240 ml
16 deserek 100 ml-150 ml
18 idzie spać i wcina 220 ml mleka
23 180-200 ml kaszki

czasami budzi się w nocy a czasami nie...
 
Cześć Dziewczyny,
u mnie brak czasu. Budowa pełną parą, Marcinowi chyba wychodzą górne dwójki (choć jedynek jeszcze nie ma).
Bombusiu Marcin raczkuje oraz chodzi trzymając się nas za ręce, ewentualnie mebli ;-) a trzymając się za ręce to czasami biega ;-)
ok popisałam ....Maruda nie daje, pozdrawiam
miłego wieczorku!
edit:
Mały śpi, więc mam chwilkę...dziś boli mnie głowa :-( ogólnie jestem chora, boli mnie gardło o pokasłuję :-(
Jeśli chodzi o zasypianie, to zazdroszczę tym, których dzieci same zasypiają....mój Cycuch chyba nigdy nie przestanie ssać ;-) wszystko musi poprawić cycem, obiadki nadal nie są chętnie jadane (max 1/3 słoiczka 190 ml)
Dziś miałam spotkanie, z potencjalną nianią. To prawie sąsiadka, mieszka na wsi obok, niedaleko. Ogólnie ok, co do ceny jeszcze ma się zastanowić i powiedzieć. Wiem, że jeszcze mam sporo czasu, bo do X, ale u mnie nie jest lekko. Nikt nie będzie przyjeżdżał z W-wy, a w okolicy nie ma za dużo chętnych, za przystępną cenę. Zobaczymy ile ta sobie zaśpiewa....
Kończę, idę wziąć apap, bo padnę.
Buziaki dla dzieciaczków!
 
Ostatnia edycja:
jejku, u nas jedzenie to jedna wielka niewiadoma. jednego dnia jest mega łakomczuch a innego totalny niejadek. nie mam pojęcia ile zjada, nie liczę gram, ml itd. kaszki nie jada wcale, wypluwa. ostatnio kupiłam jaglaną i kukurydzianą taką zwykłą, zrobię po domowemu, może bedzie mu bardziej smakować niż te dzieciowe z paczki. a! zasmakowały mu kuleczki z manny jak dałam do samodzienlego spożycia ;) na śniadanko często mamy kanapki z gotowaną, domową szynką albo kurczakiem albo z twarożkiem. kilka razy była już jajecznica. a obiadek to po prostu miseczka zupki tej którą gotuje dla nas (dla malucha odlewam zanim doprawię), albo ugotowane warzywa, ryż, rybka, kawałek kurczaka, zależy co akurat my jemy :p. czasami zje więcej, innym razem mniej. a poza tym utarte jabłko, banan, biszkopty, chrupki kukurydziane lub chlebek ryżowy. część posiłków zjada jak w BLW, wiec tym bardziej nie mam pojęcia ile wcina. Wychodzę z założenia, że jeżeli podaję dziecku jedzenie a ono nie chce to znaczy, że nie jest głodne. poza tym zawsze pod ręką ma cycka ;) jest silnym i tłuściutkim dzieciaczkiem, więc dobrze się odżywia. \

poza tym to u nas choróbsko. mnie dopadło w sobotę, a gabulca wczoraj. miał stan podgorączkowy i katarzysko. po wieczornej kąpieli temp wróciła do normy. daje mu cebion, psikamy do nosa solą i daję mu dużo do picia. generalnie humorek ma dobry, szaleje jak zwykle, tyle, że szybciej się męczy i co 2 h musi się zdrzemnąć. a może to zęby ?

ruchowo mamy duży postęp. gabulec już prawie wcale nie pełza tylko raczkuje :) poza tym bardzo sprawnie chodzi wzdłuż krawędzi kanapy. zastanawiam się nad kupnem jakiegoś fajnego pchacza dla gabulca, żeby mógł ćwiczyć tuptanie :)

AgaNatalia - fajnie że się odezwałaś ;) ostatni właśnie myślałam, że nasza pierwsza rozpakowana sierpniówka niedługo będzie miała roczek :p a panny masz po prostu urocze!
 
Ostatnia edycja:
Ja tylko na sekundę, doczytałam, ale czasu brak, Bombusia zdradź jak udało Ci się poskromić Alana, bo ja już kilka razy się zabierałam i zabrakło cierpliwości, też sobie ostatnio myślałam, że aby zadziałać potrzebuję wolnego by nie było rano perspektywy pracy.
 
Cześć Dziewczyny,
u nas jadłowstręt powrócił...przez zęby, więc znowu cyc będzie gorący ;-) ja nadal kiepsko się czuję ale muszę jakoś dawać radę, bo mojej Mamy już nie ma.
andzia fajnie, że Gabulec robi postępy, jeszcze trochę a wszystkie nasze dzieciaczki będą biegać ;-) zdrówka życzę!
Miłego dnia!
 
WITAM!!!!

Lilijanno no to naprawde trzeba nerwów, ja mam lekko nadszarpnięte!.....walk było ok. tygodnia, a 3 dni to były MA SA KRY CZNE, wył, darł sie itp. ale ja byłam nieugięta, no ile ja juz podejsc robiłam przez te miesiace???? i ciągle sie poddawalismy, a najczęsciej mój M, wiec teraz miałam okazje na urlopie powalczyc, nie jest jeszcze rożowo, ale co dzień to lepiej.
Ja poszłam na zywioł, juz jest prawie idealnie, co spanie to lepiej. Ja jestem w pokoju jak on ma spac i jak wstaje to podchodzę, kłade na podusi przykrywam kocem, mówie "luli luli" i tak w kółko, wierz mi, ze przez pierwsze 2 dni to było chyba z 50 x
shocked.gif
dzis juz jest o wieeeele lepiej..........poprostu u nas inaczej sie nie dało ja przetrzymac jego ryki.........powodzenia
wink2.gif


POgoda dzis u nas słoneczna i ciepło, wiec zmykam niedługo na spacerek:p
Miłego dnia!
 
Ostatnia edycja:
Witam się w ten słoneczny dzień :tak:
Czytam tu o poskramianiu małych potworków? ;-)
Idę nadrobić zaległości :tak:
Życzę miłego wieczorku :-)
 
reklama
Witam się,
dziś już chłodniej...Marcin od rana marudny :-( ząbki Mu dokuczają, nawet nie daje sobie posmarować dziąsełek żelem...biedulek...ja nadal kaszlę i mam katar...masakra :-( Dziś mój Skarb kończy 9 m-cy. A na Dzień Matki chyba będę miała prezenciki w postaci dwójeczek ;-)
Pajkaa u mnie zasypianie w łóżeczku też odpada. Ogólnie łóżeczko na razie jest niepotrzebne ;-) Marcin zasypia przy cycu, a w nocy też sporo cyca, więc ja z wygody Go nie odkładam do łóżeczka. Śpi sobie z brzegu i jest ok :-) na samodzielne zasypianie i spanie oddzielnie przyjdzie pora.

Miłego dnia!
 
Do góry