Anecia1111
Fanka BB :)
Zdrowych, spokojnych, radosnych a przede wszystkim spędzonych w miłej rodzinnej atmosferze Świąt Bożego Narodzenia!
Życzą Aneta, Maciej i Adaś B.
Życzą Aneta, Maciej i Adaś B.
Dzień dobry...
Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.
Ania Ślusarczyk (aniaslu)
Nie powiem byłam ciekawa reakcji, ale nie paliłam się do ubierania świątecznego drzewka. W końcu A. przytargał choinkę. Poszłam po ozdóbki. Miały być pierniki i cukierki itp., ale w końcu wylądowały normalne bombki, budżet nie pozwolił na ekstra wydatki. Drzewko stoi, wiedziałam, że bać się nie będzie, bo choinek u nas w ogrodzie pod dostatkiem. No, ale jaka reakcja na bombki. Czy będę musiała pilnować?
Nie muszę! Choinka stoi, oko cieszy, dla Adrianny jest niewidzialna, ot dodatkowa przeszkoda, którą trzeba omijać. Są tylko momenty, kiedy podchodzi do drzewka i dotyka bombki by się kołysały. To wszystko. Aaaa i zamiata igliwię, które opadnie. ;-)

Tłumaczenie początkowe, że to wózek dla lali nie przynosiło rezultatu. „Jak to ja nie mogę tu usiąść???” W końcu dotarło, że wózek nie jest dla Ady, ale jak nie dla Ady to dla lali też nie.
Bach na podłogę. Po godzinie dziadek podjął jeszcze raz próbę usadzenia lali w wózku, wymyślił, że lala chce robić „aaaaa” i trzeba lalę uśpić. Myśli, myśli, kabelki pracują, dziadek powtarza lala idzie aaaaa, nagle uśmiech i lala od tej pory w wózku jeździ i non stop robi aaaa. 
To po co zaczynasz?
mam poświątecznego doła, ale nie chce pisać tutaj na głównym...po co wszyscy mają wiedzieć...
