reklama

Sposoby na zasypianie

reklama
KingaP pisze:
a ja wzięłam sobie do serca wskazówkę, żeby dziecko uspokoić. Nosiłam Karolę po sypialni, albo stałam i bujałam się. Trwało to koło 5 minut. Teraz widzę, że jej niespecjalnie jest to potrzebne i wierci się. Kłądę ją wtedy do łóżeczka i sama zasypia. Początkowo uspokaja sie swoją piąsteczką, a potem ozkłada ręce (poddaje się) i zasypia

Mam pytanie, czy wasze dzieci też kręcą głową zasypiając?

Oj tak kręci i to jak hoho. Myslalam ze moze cos nie tak ale widze ze u Was tak samo
 
Fioolka, i u nas się poprawiło jak zaczęłam reagować na ziewanie Filipa. Coś kiedyś pisałyście o 3 ziewnięciach i fakt, jak widze, że mały ziewa to wiem, że czas kończyć zabawę i próbować ułożyć do snu. Nie wiem czy Fionka zracasz na to uwagę? Jeśli nie to może spróbuj :)

Zresztą u nas to nie problemów ze snem, generalnie w ostatnim czasie nie poznaję Filipa, chyba już od prawie miesiąca płacze i marudzi zdecydowanie mniej, a od około dwoch tygodni śpi w dzień dwa razy po 1-3 godzin, no w sumie to z 3 godziny zajmuje się sam sobą :) Anioł czy cisza przed burzą? ;D

KingaP, Filipowi czasem zdarza się strasznie rzucać główką podczas zasypiania, ale najczęsciej po chwili puści bączka lub zrobi kupkę i zasypia, więc myślę, że coś po prostu musi go tam męczyć, ale nie podaję już nic antykolowego, bo myślę, że nie ma potrzeby skoro sam sobie jakoś radzi.
 
Selinka przy zasypianiu kreci sie /najczesciej/ niesamowicie , wiec ja kladziemy na boczku to jej sie lepiej zasypia a jak zasnie to sie przekreca sama na plecki :)chyba jej tak wygodnie spac :)
 
Mój młody też czasami kręci głową patrzy w sufit i śmieje się nawet na głos a po chwili błoga cisza i Kamiś ululany śpi. Nie sam z pieluchą i przyjacielem smoczkiem któremu po 5 minutach mówi dziękuje. oczywiście w moim łóżku bo tu najprzyjemniej. :)
 
I u nas krecenie główka jest przed zapadnieciem w głębszy sen
czasem Maks tak zasówa tą główką jakby go coś gryzło ;D ale im starszy tym rzadziej to robi :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry