reklama

Sposoby na zasypianie

ja tylko klade na boczku niestety placki w dalszym ciagu parza ::)
krecenie glowiki owszem - ja myslalam ze moze nosek mala swedzi bo najczesciej przeciera sobie wlasnie nosek - zreszta czasem jak trzymamy ja na rekach to tez probuje wdusic nosek w ramie ::) a mamusia madra glowa tylko kozek wypatruje -tylko nie ma pojecia jak je stamtad usunac -gruszka nie dziala :(
 
reklama
jak kładę po karmieniu do łóżeczka to na boczku, ale nie minie minuta i Patrycja leży albo na placekach albo stwierdziła,że na boku może leżeć, ale na tym drugim ;D
 
ja kładę Maciulka na boczku ale nie zdążę dobrze odejść odłóżeczka a mały już leży na pleckach ;D

Fioolka u mnie jak grucha nie działa, to wyjmuję zanieczyszczenia z noska delikatnie patyczkie do uszu, tylko trzeba bardzo uważać
 
U nas juz mamy ustalonu tryb dnia. Tzn Kubus sobie juz wszytko poukładał. Dwie godzinki czuwania i sen potem znow dwie godzinki czuwania i sen. No sam nie zasypia ale widze ze mrudzi i trze slpika to biorę go przytulam tak ze jego głowka jest przy piersi daje smoka i dzieciaczek odlatuje. o własnie sie budzi..........
 
KingaP pisze:
Mam pytanie, czy wasze dzieci też kręcą głową zasypiając?

Daria tak zasypiała parę razy. Lekarka mi wyjaśniła, że kiedy dziecko rusza głową,
to w błędniku porusza się płyn i to pomaga zasnąć ;D
Jeśli nie jest to częste, to nie ma powodu do niepokoju.
U mojej Darii samo minęło. :)
 
Milla pisze:
U nas juz mamy ustalonu tryb dnia. Tzn Kubus sobie juz wszytko poukładał. Dwie godzinki czuwania i sen potem znow dwie godzinki czuwania i sen. No sam nie zasypia ale widze ze mrudzi i trze slpika to biorę go przytulam tak ze jego głowka jest przy piersi daje smoka i dzieciaczek odlatuje. o własnie sie budzi.......... 

Mój Kuba ma dokładnie tak samo - identycznie i bardzo mnie to cieszy. A co spania na boczku moje szczęśie uwielbia prawy bok staram sie go przekrecać na lewy ale niezabardzo mu to pasuje. A spanie na brzuszku to wyższa szkola jazdy on tą pozycje pozycje traktuje jako zabawe. Jak był malutki to owszem spał na brzyszku u tatusia ale teraz nie chce.
 
aqua1-23 pisze:
Milla pisze:
U nas juz mamy ustalonu tryb dnia. Tzn Kubus sobie juz wszytko poukładał. Dwie godzinki czuwania i sen potem znow dwie godzinki czuwania i sen. No sam nie zasypia ale widze ze mrudzi i trze slpika to biorę go przytulam tak ze jego głowka jest przy piersi daje smoka i dzieciaczek odlatuje. o własnie sie budzi..........

Mój Kuba ma dokładnie tak samo - identycznie i bardzo mnie to cieszy. A co spania na boczku moje szczęśie uwielbia prawy bok staram sie go przekrecać na lewy ale niezabardzo mu to pasuje. A spanie na brzuszku to wyższa szkola jazdy on tą pozycje pozycje traktuje jako zabawe. Jak był malutki to owszem spał na brzyszku u tatusia ale teraz nie chce.

Widac Kubusie tak mają :)
MOj tez preferuje prawy boczek (moze to dlatego ze bedzie praworeczny ?? ale przekreca sie tez sam i na lewy tylko rzadziej
 
My ogólnie problemu ze spaniem nie mamy, mamy natomiaast problem z miejscem do spania. Kuba upodobał sobie wózek i tak się przyzwyczaił, że nie chce wogóle spać w łóżeczku. Teraz jeszcze taka opcja przejdzie bo wstawiam wózek do pokoju i już ale on niedługo mi z tego wózka wyrośnie i co wtedy ? przecież nie wytne mu dziurek na nóżki ;) chyba powoli musimy zacząć wszelkimi sposobami przyzwyczajać go do łóżeczka,którego nie lubi od początku ( jak dotychczas łóżeczko to zbędna inwestycja) :)
 
reklama
Marysia wlasnie sama zasnela w lozeczku ale niestety zdarza sie to rzadko musi byc juz najedzona i znudzona wtedy pada bo zazwyczaj to zasypia przyswoim przyjacielu cycusiu ;D. i oczywiscie ze mna w lozku.Przymierzam sie zeby to zmienic ale jakos ciezko mi to przychodzi ;)
Co do pozycji na boczku to ja uwielbia od urodzenia tzn dosc ze na boczku (i obowiazkowo musi byc z reka na twarzy) to jeszcze wygieta jak ksiezyc a ma tak od urodzenia czasami sie dziwilam jak ona te glowe tak wygina do tylu ze jej to nie przeszkadza.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry