reklama

Sposoby na zasypianie

Odkąd oprócz mleka (mojego) wieczorkiem Patrycja pije kaszkę to mój sen nocny się wydłużył...zdarza jej się, że jak zaśnie o 20 to obudzi się o 5 na jedzonko. Ale przy tym jedzonku to obie usypiamy;-)
 
reklama
Jak karmiłam głównie cycem (tj. cyc + obiadki, deserki) i nawet jeśli na noc robiłam mu kaszkę na moim mleku to też się budził, musiało go nie sycić. A teraz odkąd tylko cycem go dokarmiam i porządnie je na noc już się nie budzi. Ale myślę, że w naszym przypadku ma na to też wpływ, że śpimy w drugim pokoju, a Filip ma sypialnię do swojej dyspozycji i niczym niezmąconą ciszę :)
 
Ja daję Mateuszowi ok.180 ml gęstej kaszy o godzinie 18-18.30. Potem jest kąpiel i ok 19.30-20.00 dostaje cycusia jeśli jeszcze jest głodny i zasypia. A i tak budzi się najpóźniej o 23. Głodny, zęby??????? Sama już nie wiem.
 
U nas od kilku dni wrocilismy do zasypiania przy cycusiu ale to przez katarek , ktory meczy Selinke od paru dni. Noce wygladaja teraz koszmarnie selinka budzi sie czasem co 2-3 godziny a czasem co godzine i placze, juz nawet spi z nami bo nie mialam sily co godzine wstawac i isc do jej pokoiku. Mam nadzieje ze katarek szybko sie skonczy i wrocimy do samodzielnego zasypiania bo teraz chodzimy wszyscy niewyspani i zmeczeni :-(
Ja zauwazylam ze jakosc spania w nocy Selinki zalezy od tego ile spala w dzien i czy jadla ladnie, jak spi 2-2,5 godziny i zjada ladnie wszystkie posilki to w nocy ladnie spi i budzi sie najwyzej raz
 
Ostatanio Brian zasypial po 19:00 i budzil sie za godzine pozniej wogoel nie chcial usnac bawil sie do 1:00 nad ranem tak bylo przez kilka dni ja nie wiedzialam co robic dzis zapytalam lekarza kazal mi zgasic swiatlo i tak usypiac malego pozniej jak sie obudzi podac mu mleko lub smoczek i wyjsc z pokoiku jesli bedzie plakal to robic tak pare razy ale nie wiem czy zdolam ja nie umie zostawic tak Briana samego zeby plakal wiec chyba wymiekne :baffled:
Natomiast jak juz zasnie twardo to wstaje trzy a moze cztery razy w nocy (odpukac)wiec poprawilo sie bo wczesniej wstawalam kilkanascie:-)tylko nie wiem dlaczego te godziny tak dziwnie mu sie tak poprzestawialy.
 
reklama
Przez ostatnich kilka dni Mateuszek sam zasypiał na naszym łóżku :happy: Znaczy ja leżałam obok niego i mruczałam kołysanki a on się kręcił z boku na bok aż wreszcie zasnął. Ale od wczoraj znów marudzi, kwęka i trzeba go na ręce :sick:
Pozdrawiam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry