reklama

Staraczki - 2 połowa 2019

reklama
Tak serio to plan mam prosty ;) Jak tylko zobaczę drugą krechę, choćby najmniejszy cień to pędzę na betę i progesteron bo mam wrażenie, że jest za niski i stąd niepowodzenia :/
Obie poprzednie ciąże zaczynałam z duphastonem.
Tak serio, jak uda się i test będzie pozytywny to migusiem do lekarza biegnę. Po poronieniu przebytym trzeba dmuchać na zimne....
 
Witaj :) to prawda, że stres robi swoje. Ja na razie chyba nie spinam się jakoś bardzo ale zobaczymy jak to będzie bliżej terminu @. W zeszłym miesiacu dopatrywałam sie symptomów ciąży i oczywiście, że je u siebie widziałam no ale ciąży brak. Może teraz będę bardziej rozsadna. Czas pokaże ;) Pókii co jestem świeżo po owulacji. Odkad mam okres po porodzie mnie tak jajnik nie kłuł w okolicach owu jak w tym cyklu. Już zapomniałam jak to jest mieć problem ze zmiana pozycji przez kłucie jajnika ;)


Trzymam kciuki zeby @ już nie było ;)
 
Słuchajcie organizm kobiety jest tak czujny, że to się w głowie nie mieści. Ja robiłam test kilka dni przed spodziewana @ i był cień cieni. A ja już parę dni wcześniej czułam, że jestem w ciąży. Było jakoś inaczej [emoji6]
To prawda. Ja też za każdym razem wiedziałam od razu, że to TO ;)
Tylko teraz organizm mnie oszukuje.. Albo właśnie progesteron za niski :/
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry