Smerfetka94
Fanka BB :)
Ja wiem, ale widze jak W. sie martwi, jak przezywa i jak odbija sie to na jego zdrowiu.Nie potrafię zrozumieć takich ludzi. Mam nadzieję, że mimo takiego zaplecza będziecie szczęśliwi i spokojni. Nic tej baby bardziej nie wkurzy jak Wasze szczęście.
Jeszcze teraz jak bedzie dziecko beda inna obowiazki, sprawy i co..wogole zakaze sie spotykać....eh