Oj misssss. To dobrze że leżysz. A odlot to musiał być niezły skoro czułaś a nie widziałaś że cię ktoś po ryjku trzepie

anula, - ja na dzień lub dwa przed zrobieniem badania z krwi to właściwie miałam wyostrzony zmysł węchu. Tam mega mocno wszystko odczuwałam. Teściowa ma awersje do wody i sprzątania. jak otworzyła swój pokój to czułam jak nigdy bród, syf kurz, papierochy nieprane szmaty na niej... Na szczęście się stąd wyprowadzamy.
Oj joj joj joj.
witaminy zakupione. Do śniadania B1,6 +magnez, B12, A+D, Folik, castagnus, wiesiołek. Na kolacje kompleks podstawowy witamin i acard. Witaminy B identyczne jednocześnie dobre na kręgosłup takrze jak ja wróciłam niedawno po ponad miesiącu do pracy i teraz siedzenie daje sie we znaki na tym niewygodnym krześle to troszkę i pomogą w tym przypadku, A, E przy płodności się też przydają, wiesioł wiadomo na co i folik też. po castagnusie niegdyś miałam ładną odpowiedź jajników więc może pomoże i wystarczy clo bez gonali itp. potem tylko pregnyl. Tylko jeszcze zapytam się tego doktorka jak pojade jak to z ty z acrdem. Czy jeżeli stosują w badaniach przy invitro to czy jeżeli ja mam chorobę autoimmunologiczną to coś możne pomóc.
Odnośnie casteczek. Może jutro spróbuję przypomnieć sobie przepis i zrobie. to wstawię. Takie na słoneczniku i dyni mielonej z lnem i kawałkami wysokoprocentowej czekolady. Pychotki znikają w mega tempie.