• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki 2015 : )

reklama
Ja ogólnie pracowałam w laboratorium, ale nie chce za Boga tam wrócić bo to czysty wyzysk był. Pensja nie zła ale zero szacunku. Dziękuję za taką pracę. Po macierzyńskim wrócę tam na chwile (- no chyba ze sprawą z moim Ł jeszcze pomyślnie się ułoży to wtedy odrazu na wychowawczy znów przejdę) i będę szukać czegoś innego.

Wysłane z mojego Sony Xperia E1
 
ehh, poprzednio pracowałam w systemie 12-stkowym, praca 12 godzin dziennie, ale za to ok 16 dni wolnych w miesiącu. Marzyłam o pracy po 8 godzin... i co, pracuję po 8,5 i okazuje się że mam dużo mniej czasu. Wracam ok 17, jakieś zakupy, obiad i jest wieczór. Bartek chodzi spać po 19 więc w tygodniu niewiele mamy czasu dla siebie. A tak jednak te kilkanaście dni wolnych, to można coś było pozałatwiać, w dzień wolny z rana gotowałam, odbierałam syna z przedszkola... na bank dziś wyślę :tak:
 
Hej dziewczyny :) u mnie planowo @ za trzy dni :) na razie nic zero objawów tego albo tego :)
Olcia właśnie ja się zastanawiam jak jest lepiej. Czy po 12 godz i czasem nocki ale dni wolnych więcej czy w systemie 8 godzinnym. Zaraz kończę studia i trzeba do pracy i jakieś decyzję trzeba podjąć co tu robić :) nie wiem przeraza mnie to :) chciałabym spędzać ze swoim synkiem dużo czasu bo to w końcu moje dziecko a nie pani w szkole czy babci :/
 
Ja pracowałam po 11.30h. Szliśmy na 6.30 do 18. Plus soboty od 7.30 do 14 i powiem wam, że nawet mi to odpowiadało bo nie miałam wtedy dziecka i nir musiałam sama w domu siedzieć. Teraz bym tak nie chciała :(
8h i do domu. To by mi odpowiadało. Tylko ja nigdzie w zawodzie takiej pracy nie dostane.

Wysłane z mojego Sony Xperia E1
 
Hej dziewczyny :) u mnie planowo @ za trzy dni :) na razie nic zero objawów tego albo tego :)
Olcia właśnie ja się zastanawiam jak jest lepiej. Czy po 12 godz i czasem nocki ale dni wolnych więcej czy w systemie 8 godzinnym. Zaraz kończę studia i trzeba do pracy i jakieś decyzję trzeba podjąć co tu robić :) nie wiem przeraza mnie to :) chciałabym spędzać ze swoim synkiem dużo czasu bo to w końcu moje dziecko a nie pani w szkole czy babci :/

Ja pracowałam po 11.30h. Szliśmy na 6.30 do 18. Plus soboty od 7.30 do 14 i powiem wam, że nawet mi to odpowiadało bo nie miałam wtedy dziecka i nir musiałam sama w domu siedzieć. Teraz bym tak nie chciała :(
8h i do domu. To by mi odpowiadało. Tylko ja nigdzie w zawodzie takiej pracy nie dostane.

Wysłane z mojego Sony Xperia E1


Dziewczyny, ja miałam okazję przetestować oba systemy i stwierdzam, że 12 stki bardziej mi odpowiadają. Wbrew pozorom dla dziecka miałam więcej czasu pracując po 12 godzin niż teraz.
 
zresztą ja mam nadzieję, że wkótce będę w ciąży, skorzystam z L4, macierzyńskiego i będę miała dla syna, a później i drugiego dziecka duuuuużo czasu :tak: a później pomyślę o czymś swoim ;-) ach, rozmarzyłam się :rolleyes::rolleyes::rolleyes::rolleyes::rolleyes::rolleyes:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry