reklama

Staraczki 2021

Dziewczyny, gratuluję dwóch kreseczek w tak wyjątkowym dniu 🥰
Wiadomość z Akademii Płodności łapie za serce 🥺😪 my rok temu przyjechaliśmy z mężem do mojej mamy, dostała normalny prezent a po chwili powiedziałam jej że mam jeszce jedna niespodzianka... Że zostanie babcią. To było kilka dni po pozytywnym teście, czekałam wtedy na pierwszą wizytę u ginekologa 😔 nigdy nie widziałam żeby mama zareagowała na coś tak emocjonalnie... Płakała jak dziecko 🥺 a za niespełna cztery tygodnie toneliśmy w łzach rozpaczy kiedy okazało się że serduszko naszego Okruszka przestało bić 😭
Dzień Matki jest dla mnie ciężkim dniem... Wcześniej nie patrzylam na to w ten sposób, ale teraz kiedy staramy się o swoje pierwsze dzieciątko przykro patrzy mi się na te wszystkie szczęśliwe mamusie z biegającymi szkrabami po parku. Az sie boje wchodzic na fejsbuka i oglądać wysyp tych wszystkich zdjęć i opisów jakie macierzyństwo jest wspaniałe 🥺
 
reklama
Hej dziewczyny ! Brałam od 1dc kapsułki oleju z wiesiołka i wiecie co nie wystąpił u mnie wgl śluz płodny ? Czy jego stosowanie może tez powodować przeciwne skutki ? Dziś jest mój 18 dc i zero śluzu a okres za 11 dni .. Czy to oznacza ze cykl już jest skreślony bo owulacji nie było ?
Ja nie miałam płodnego i bolał mnie brzuch po wuesiolku
 
Zobacz załącznik 1275532
Mój dziś czuję, że momentami może być trudny, a jak u Was?
Ściskam mocno [emoji173] kolejny Dzień Matki będziemy już obchodzić w pełni [emoji110]

Dziwnie mi jakoś klikać "polubienie", kiedy czytam Wasze smutne historie, ale nie ma innej reakcji w aplikacji. Klikając to chcę wam tylko dać znać, że przeczytałam i przesyłam uściski.
 
Cześć :) Nie zaglądałam tu ostatnio,żeby się nie nakręcać, ale dziś niestety przyszedł okres. Głupia już sobie w głowie wyobrażałam, że dziś w dzień matki zrobię test i wyjdzie pozytywny... Ale nie załamuje się, to dopiero początki starań, widocznie potrzebujemy więcej czasu :)
U mnie dzisiaj też się rozkręcia... :(
I niestety też sobie wkręcałam, że na rocznicę ślubu 1 czerwca zafunduję mężowi II kreski. Nie ma chyba jednak co robić sobie zbędnej nadziei, tylko odpuścić...
 
U mnie dzisiaj też się rozkręcia... :(
I niestety też sobie wkręcałam, że na rocznicę ślubu 1 czerwca zafunduję mężowi II kreski. Nie ma chyba jednak co robić sobie zbędnej nadziei, tylko odpuścić...
Takie wkręcanie się jest chyba najgorsze. Ja muszę przestać o tym myśleć. Wiem, że starania muszą trochę potrwać, a mimo wszystko chciałabym, żeby udało się od razu. Zawsze w życiu sprawdzała mi się metoda "wszystko w swoim czasie" i wierzę, że tym razem dzidzia też przyjdzie w idealnym momencie.
 
Jestem po teleporadzie z endokrynologiem. Powiedziała że te moje wyniki są bardzo ładne, za 5 tygodni kontrola. Pytała się czy badałam sobie kiedyś rezerwę jajnikową 🧐 boję się tego badania jak cholera... Że okaże się że wynik jest tragicznie niski i tylko się tym zdołuje. Chyba nie jest to do niczego potrzebne, prawda? Jakie jest Wasze zdanie?
 
reklama
Jestem po teleporadzie z endokrynologiem. Powiedziała że te moje wyniki są bardzo ładne, za 5 tygodni kontrola. Pytała się czy badałam sobie kiedyś rezerwę jajnikową 🧐 boję się tego badania jak cholera... Że okaże się że wynik jest tragicznie niski i tylko się tym zdołuje. Chyba nie jest to do niczego potrzebne, prawda? Jakie jest Wasze zdanie?
Moje zdanie jest takie, że trzeba się badać. Szczególnie że to badanie o którym mówisz AMH jest dosyć istotne przy staraniach. Jeśli lekarz ci zasugerował to może trzeba pokonać strach...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry