Rosse94
Fanka BB :)
No ja do Katowic też mam kawałek, żeby dojechaćW Katowicach w Invimed zgadzają się na transport z domuw innych klinikach naciskają by jednak próbkę oddać bezposrednio u nich na miejscu
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
No ja do Katowic też mam kawałek, żeby dojechaćW Katowicach w Invimed zgadzają się na transport z domuw innych klinikach naciskają by jednak próbkę oddać bezposrednio u nich na miejscu
Ty się nie stresuj. Ja mogę postresować się za CiebieU nas badanie prenatalne 15Lipca,obiecałam sobie że to będzie ostatnia stresująca wizyta,ale zapomniałam że po mam robić jeszcze badanie Harmony z krwi![]()
Pewnie, że tak! A w ogóle to co - stresuje się oddaniem próbki w klinice?No ja do Katowic też mam kawałek, żeby dojechaćwięc jak wszystko jest w odległości 30km to już niech sobie jedzie i bezpośrednio odda
![]()
Boze widzę oczami wyobraźni taką Madame jadącą jak na sygnale a obok na fotelu bidon z nasieniem przypięty pasamiZdarzyło mi się transportować nasienie mojego męża w zapewnianym przez laboratorium termosie z Decathlonu. Twierdzą, że po wielu próbach i testach ten sprzęt sprawdza się najlepiej i pozwala zachować temperaturę ciała :-)
Piękna wizualizacjaBoze widzę oczami wyobraźni taką Madame jadącą jak na sygnale a obok na fotelu bidon z nasieniem przypięty pasami![]()
Piękna wizualizacja![]()
Kochane, nie tak było! Niestety, o wiele bardziej prozaicznie... Madame miała termos w torbie na ramię, założyła dzielnie i przeszła pieszo 300m dzielących laboratorium od gabinetu! A w gabinecie w pełnej dyskrecji na portierni oznajmiła, że przychodzi na inseminację do doktora Kota. Pani zapytała: "Ma Pani MATERIAŁ?".Boze widzę oczami wyobraźni taką Madame jadącą jak na sygnale a obok na fotelu bidon z nasieniem przypięty pasami![]()
A było tak pięknie, no wszystko popsułaś, ja jeszcze od siebie dodałam, że Ty na takim eleganckim skuterku jedziesz, włos rozwiany, oczy osłonięte googlami i szeroki uśmiechKochane, nie tak było! Niestety, o wiele bardziej prozaicznie... Madame miała termos w torbie na ramię, założyła dzielnie i przeszła pieszo 300m dzielących laboratorium od gabinetu! A w gabinecie w pełnej dyskrecji na portierni oznajmiła, że przychodzi na inseminację do doktora Kota. Pani zapytała: "Ma Pani MATERIAŁ?".
Następnie odniosłam termos i poszłam do szkoły.
... i komary na zębach :-)A było tak pięknie, no wszystko popsułaś, ja jeszcze od siebie dodałam, że Ty na takim eleganckim skuterku jedziesz, włos rozwiany, oczy osłonięte googlami i szeroki uśmiech![]()
A gdzież komary!! Nie dam się załatwić takim wybiegiem!... i komary na zębach :-)
No przepraszam, miało być tak pięknie...
Dla pocieszenia dodam, że raz byłam na eleganckim rowerze z termosem w koszyku...
TakPewnie, że tak! A w ogóle to co - stresuje się oddaniem próbki w klinice?