reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Czy znasz kubeczek FERTI∙LILY, stworzony dla par, które mają problemy z poczęciem? Teraz możesz kupić go ze zniżką. Natomiast, jeśli z niego korzystałaś, proszę podziel się ze mną opinią Przeczytaj i zdecyduj

    Jeśli czujesz zmęczenie, wypalenie i chcesz zadbać o siebie, a nie masz dużo czasu - wpadnij jutro o 10:00 na kawę z uważnością. 15 min. ćwiczeń mindfulness robi zmianę. Zapraszam

reklama

Staraczki 2022

olka11135

Fanka BB :)
Dołączył(a)
11 Wrzesień 2021
Postów
2 461
To jest jedyny plus w tej całek,okropnej sytuacji... w szpitalu powiedzieli mi,że cud, że ,żyję jakkolwiek to brzmi ... Najgorsze był te ich śmieszne obchody,wiedzieli co mi się stało ... ze śmiechem wchodzili i wychodzili z sali pseudofachowcy zas**** :(

A byłaś wcześniej na USG i nikt nic nie zauważyły? Czy nie zdążyłaś na nie iść?
 
reklama

93kora

Fanka BB :)
Dołączył(a)
23 Październik 2020
Postów
749
A byłaś wcześniej na USG i nikt nic nie zauważyły? Czy nie zdążyłaś na nie iść?
Otóż byłam na USG, moja ginka stwierdziła rozpulchnienie, kazała przyjść za 2 tygodnie to i poszłam na następne USG .. Pani Kornelio rysuje się tam '' coś'' wewnątrz macicy .... zadowolona wróciłam do domu bo jak przecież ONA ma najlepszy sprzęt itd... Potem ból brzucha ... udaliśmy się do IP, wyrok coś jest na lewym jajowodzie i to już małe nie jest ... zostałam w szpitalu to był 5 grudnia, 6 beta ok w normie ładnie rośnie ale w macicy pusto :( 7 grudnia z rana ból, omdlenie i stół .. Tak to wyglądało :(
 

natka29

Fanka BB :)
Dołączył(a)
21 Luty 2021
Postów
578
Dziękuję! Moja rośnie bardzo powoli więc chyba ostatecznie zrobią mi laparoskopię w ciemno :(
ale zlokalizowali ją w jajowodzie tak? Kurcze, każdy organizm jest inny. Jaką masz betę teraz? Cos mi się kojarzy, że już chwile to się u Ciebie rozwija tak? U mnie obie ciaze w piorunującym tępię i szybkie zabiegi 😒 choć w drugiej jak mialam będę ponad 4 tysiące to juz byl strach duzy, leżałam na oddziale i tylko myslalam kiedy mnie bol złapie i jakie beda konsekwencje. Mimo że zero dolegliwości bólowych, CZEKANIE na rozwój sytuacji ... JEST NAJGORSZE.
 

93kora

Fanka BB :)
Dołączył(a)
23 Październik 2020
Postów
749
ale zlokalizowali ją w jajowodzie tak? Kurcze, każdy organizm jest inny. Jaką masz betę teraz? Cos mi się kojarzy, że już chwile to się u Ciebie rozwija tak? U mnie obie ciaze w piorunującym tępię i szybkie zabiegi 😒 choć w drugiej jak mialam będę ponad 4 tysiące to juz byl strach duzy, leżałam na oddziale i tylko myslalam kiedy mnie bol złapie i jakie beda konsekwencje. Mimo że zero dolegliwości bólowych, CZEKANIE na rozwój sytuacji ... JEST NAJGORSZE.
Tak dopiero w szpitalu mi to zlokalizowali. Kochana ja już po tej całej sytuacji :( 7 grudnia miała miejsce :(
 

natka29

Fanka BB :)
Dołączył(a)
21 Luty 2021
Postów
578
Dziewczyny wracam do Was 😭😭😭 . Do 7 grudnia myślałam, że będę miała w końcu drugie dziecko, Nasze wymarzone,upragnione również przez syna który dzielnie czeka na rodzeństwo :(.
Przeszłam CP, pękł mi lewy jajowód. 10 minut potem leżałam już na stole, nie mam jajowodu,rozerwało go.Ratowali mi życie, krew do otrzewnej- 2 litry krwi wpompowane. coś okropnego. Nie mogłam dojść psychicznie do siebie bo fizycznie się zaparłam, im szybciej zacznę chodzić tym szybciej wrócę do formy.
Od początku beta rosła mi prawidłowo, z tym,że plamiłam nie mocno ale plamiłam w kolorze brązowym. Barki,plecy BÓL NIE DO ZNIESIENIA . Miałam operacje,rozcinali mnie przez powłokę brzuszną +laparoskopię. coś okropnego. Jestem w trakcie 2 miesiączki po zabiegu (szybko dostałam bo już 11 grudnia) i na czas przyszła w styczniu więc wróciło do normy. Mam zamiar sprawdzić czy wszystko ok u Ginekologa, dostanę zielone światło działamy od NOWA ! Jakie to życie jest niesprawiedliwe jest .... a na wynikach histo tylko '' wiśniowy jajowód - pęknięta cp na lewym jajowodzie :(
trzymaj się! Rozum Cie doskonale😘😘😘 duzo zdrówka, tego psychicznego przede wszystkim bo widzę że fizycznie dochodzisz do siebie!💚💚💚
 

olka11135

Fanka BB :)
Dołączył(a)
11 Wrzesień 2021
Postów
2 461
ale zlokalizowali ją w jajowodzie tak? Kurcze, każdy organizm jest inny. Jaką masz betę teraz? Cos mi się kojarzy, że już chwile to się u Ciebie rozwija tak? U mnie obie ciaze w piorunującym tępię i szybkie zabiegi 😒 choć w drugiej jak mialam będę ponad 4 tysiące to juz byl strach duzy, leżałam na oddziale i tylko myslalam kiedy mnie bol złapie i jakie beda konsekwencje. Mimo że zero dolegliwości bólowych, CZEKANIE na rozwój sytuacji ... JEST NAJGORSZE.

Nie. Nic mi nie zlokalizowali. Na tym właśnie polega problem, beta rośnie bardzo powoli. A w USG czysto :(
Nie mam żadnych dolegliwości - nic mnie nie boli, morfologię mam w normie, crp też, zero gorączki. No nic kompletnie. Pierwszy pozytywny test miałam 7.12, betę 09.12 (25), potem ładnie rosła w normie (nawet po 244%) do 22.12 gdzie spadła do 290, a od 03.01 znowu cały czas rośnie - wtedy była 325 (o ile dobrze pamiętam), a wczoraj 529 :(

Edit. Ja miałam cały czas plamienia od tego 09.12, które od 27.12 przeszły w krwawienie do 03.01 - od tego czasu tu też "cisza"
 
Ostatnia edycja:

93kora

Fanka BB :)
Dołączył(a)
23 Październik 2020
Postów
749
trzymaj się! Rozum Cie doskonale😘😘😘 duzo zdrówka, tego psychicznego przede wszystkim bo widzę że fizycznie dochodzisz do siebie!💚💚
Wiem,że to dramatyczne przeżycie zmieniło moje podejście dosłownie do wszystkiego, byłam troche jędzą nie powiem, teraz jestem potulna jak baranek ... Fizycznie już jest lepiej, nawet z synem biegłam więc luźno :) . Gorzej jeszcze trochę z głową '' choruje '' ale czas leczy rany , doskonale to wiem. Dziękuję 😘😘
 

93kora

Fanka BB :)
Dołączył(a)
23 Październik 2020
Postów
749
Nie. Nic mi nie zlokalizowali. Na tym właśnie polega problem, beta rośnie bardzo powoli. A w USG czysto :(
Nie mam żadnych dolegliwości - nic mnie nie boli, morfologię mam w normie, crp też, zero gorączki. No nic kompletnie. Pierwszy pozytywny test miałam 7.12, betę 09.12 (25), potem ładnie rosła w normie (nawet po 244%) do 22.12 gdzie spadła do 290, a od 03.01 znowu cały czas rośnie - wtedy była 325 (o ile dobrze pamiętam), a wczoraj 529 :(
Bardzo Ci współczuję, wiem przez co teraz przechodzisz. Nie będę pisać '' będzie dobrze'' bo to najgorsze 2 słowa jakie możesz przeczytać ... :( ale obiecuję,że jak będziesz miała ochotę się wygadać, a nawet wypłakać pisz... 👍 🧡💛💚💙💜 Nie jesteś w tym sama, pamiętaj !!!
 

natka29

Fanka BB :)
Dołączył(a)
21 Luty 2021
Postów
578
Nie. Nic mi nie zlokalizowali. Na tym właśnie polega problem, beta rośnie bardzo powoli. A w USG czysto :(
Nie mam żadnych dolegliwości - nic mnie nie boli, morfologię mam w normie, crp też, zero gorączki. No nic kompletnie. Pierwszy pozytywny test miałam 7.12, betę 09.12 (25), potem ładnie rosła w normie (nawet po 244%) do 22.12 gdzie spadła do 290, a od 03.01 znowu cały czas rośnie - wtedy była 325 (o ile dobrze pamiętam), a wczoraj 529 :(

Edit. Ja miałam cały czas plamienia od tego 09.12, które od 27.12 przeszły w krwawienie do 03.01 - od tego czasu tu też "cisza"
ehhh... no przy bedzietak niskiej to ciezko zobaczyć ale ta hustawka podejrzewam ze jest ciężka do wytrzymania bo to już bardzo dlugo trwa 🙄 zaje*biscie to niespawiedliwe
 
reklama

natka29

Fanka BB :)
Dołączył(a)
21 Luty 2021
Postów
578
Wiem,że to dramatyczne przeżycie zmieniło moje podejście dosłownie do wszystkiego, byłam troche jędzą nie powiem, teraz jestem potulna jak baranek ... Fizycznie już jest lepiej, nawet z synem biegłam więc luźno :) . Gorzej jeszcze trochę z głową '' choruje '' ale czas leczy rany , doskonale to wiem. Dziękuję 😘😘
trzymam kciuki mocno✊✊✊ mamy po jednym jajowodzie ale szanse wciąż bardzo duże mnie lekarze nie zalecają robic drożności? A Ty będziesz badać drożność drugiego czy się po prostu zaczynacie starać jak się wszystko unormuje ? 😉 moze za szybko pytam...
 
Do góry