reklama

Staraczki 2022

reklama
Wróciłam z monitoringu w 15 dc. Jeden pęcherzyk się wchłonął i zostały 2 pięknie wyrośnięte po 20 mm. Teraz pozostaje mi decyzja, czy ryzykować ciążą bliźniaczą. Czy któraś z Was robiła zastrzyk Ovitrelle przy 2 pęcherzykach takiej samej wielkości i udało się zajść w ciążę pojedynczą?
 
Rozumiem,to już trzeba do gina uderzyć żeby szukał przyczyny,dał skierowania na badania itd.Nie wiedząc czemu masz takie nieregularne cykle,suplementami tego nie wyregulujesz
Napisałam do niego jakie mam zrobić badania i czy coś możemy z tym zrobił. Zalecił mi po prostu luteinę od 14 do 28 dnia cyklu. Mam nadzieję że mi to nie zaszkodzi w staraniach
 
Ja podałam przy dwóch teraz. Prawdopodobnie żaden nie pękł [emoji23]
Wróciłam z monitoringu w 15 dc. Jeden pęcherzyk się wchłonął i zostały 2 pięknie wyrośnięte po 20 mm. Teraz pozostaje mi decyzja, czy ryzykować ciążą bliźniaczą. Czy któraś z Was robiła zastrzyk Ovitrelle przy 2 pęcherzykach takiej samej wielkości i udało się zajść w ciążę pojedynczą?
 
Nie było, usłyszałam, że jedynym potwierdzeniem faktu owulacji jest donoszona ciąża. Teraz jestem już mądrzejsza o Wasze doświadczenia i w przyszłym cyklu odstawiam stymulację (tak można, prawda?), zapisuję się na monitoring i obserwuję naturalny wzrost pęcherzyków. Czy macie w Warszawie do polecenia dobrego lekarza, u którego mogę robić monitoring?

Nie było, usłyszałam, że jedynym potwierdzeniem faktu owulacji jest donoszona ciąża. Teraz jestem już mądrzejsza o Wasze doświadczenia i w przyszłym cyklu odstawiam stymulację (tak można, prawda?), zapisuję się na monitoring i obserwuję naturalny wzrost pęcherzyków. Czy macie w Warszawie do polecenia dobrego lekarza, u którego mogę robić monitoring?
wysłałam Ci wiadomość :)
 
Ja podałam przy dwóch teraz. Prawdopodobnie żaden nie pękł [emoji23]
U mnie to pierwsze podejście i muszę zakładać, że pękną. Obawiam się, że może wyjść z tego ciąża bliźniacza i nie wiem, czy nie odpuszczę w tym cyklu i spróbuję monitorować naturalne pęcherzyki w kolejnym. Nie wiem tylko, czy jest sens czekać na 1 dojrzały, bo nawet z dwoma może się w ogóle nie udać :p
 
No ja nie czekałam. 3 lata starań, 3 ciążę, 3 poronienia i żadnego dziecka. Statystycznie większa szansa, że się nie uda niż, że się uda. Bliźniaki mogą się przytrafić nawet przy jednym pęcherzyku więc w sumie nie mam na to wpływu. Ja w sobotę się dowiem czy w ogóle owulowalam, ale trzymam kciuki żeby elegancko Ci wszystko popękało i była zdrowa ciąża [emoji1696]
U mnie to pierwsze podejście i muszę zakładać, że pękną. Obawiam się, że może wyjść z tego ciąża bliźniacza i nie wiem, czy nie odpuszczę w tym cyklu i spróbuję monitorować naturalne pęcherzyki w kolejnym. Nie wiem tylko, czy jest sens czekać na 1 dojrzały, bo nawet z dwoma może się w ogóle nie udać :p
 
reklama
U mnie to pierwsze podejście i muszę zakładać, że pękną. Obawiam się, że może wyjść z tego ciąża bliźniacza i nie wiem, czy nie odpuszczę w tym cyklu i spróbuję monitorować naturalne pęcherzyki w kolejnym. Nie wiem tylko, czy jest sens czekać na 1 dojrzały, bo nawet z dwoma może się w ogóle nie udać :p
A ja to bym chciała bliźnięta 😁
Serio mówię, chciałabym jeszcze dwójkę dzieci i strasznie bym się cieszyła, jakbym miała ciążę bliźniacza 😀 może jedyny minus to taki, że brzuchol mógłby nie wrócić do dawnej świetności, bo po pierwszym dziecku mam idealny, lepszy nawet niż przed moja pierwsza ciążą. Ale jestem w stanie poświęcić moje ciało, mogę być cała w rozstępach, wisi mi to 😜
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry