Owulacja
Fanka BB :)
Mam to samoAbsolutnie nieja się tylko boje ze czasami wydam wam się za bardzo egocentryczna czy coś ale próbuje na moim przykładzie pokazać co uważam o danej sytuacji, wiesz o co mi chodzi
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Mam to samoAbsolutnie nieja się tylko boje ze czasami wydam wam się za bardzo egocentryczna czy coś ale próbuje na moim przykładzie pokazać co uważam o danej sytuacji, wiesz o co mi chodzi
Tak, ja właśnie u niego obserwuje niektóre toksyczne zachowania i już mu w kłótni wykrzyczałam pare razy, ze jest toksykiem... Wczoraj mu wykrzyczałam, ze znów dałam się uwikłać w coś gdzie robi se ze mną co chce i włazi mi na głowę... no i on to odebrał jako porównywanie do byłych. Niestety troche słusznie.Myśle ze nie tyle chce cię skrzywdzić, co nie chce pozwolić skrzywdzić siebie i to jego dosyć brutalny mechanizm obronny - przypomnij mi o tym jak się pokłócimy z P.
Oczywiscie nie jest to dobry mechanizm, jest toksyczny. Fajnie podobne mechanizmy były opisane w książce o dziecku słońca i cienia - trafiłam na jej omówienie na youtubie, a poleciła mi moja terapeutka.
Tam jest o mechanizmach obronnych: ucieczki i konfrontacji i to mi bardzo to przypomina.
Kiedy lecicie?Już mi się nawet tych wakacji odechciało. W sensie strasznie mnie skrzywdziło to, że zamiast próbować coś wyjaśnić, czekał aż bardziej się spierdoli. Strasznie strasznie. I ja nie miałam zadnej szansy, zeby coś próboać z tym zrobić.
Ja mu kiedyś wykrzyczałam ze zamienia się w swojego ojca a ja nie jestem jego mamą. Potem myslalam ze wyrzuty sumienia mi nie dadzą spokoju, bo wiem, ze nie do końca było to fair (mieli naprawdę kiepską relację)Tak, ja właśnie u niego obserwuje niektóre toksyczne zachowania i już mu w kłótni wykrzyczałam pare razy, ze jest toksykiem... Wczoraj mu wykrzyczałam, ze znów dałam się uwikłać w coś gdzie robi se ze mną co chce i włazi mi na głowę... no i on to odebrał jako porównywanie do byłych. Niestety troche słusznie.
w środę.Kiedy lecicie?
W moim przekonaniu musicie ochłonąć i nabrać dystansu (przypominam ze nam to w grudniu zajęło niecały tydzień(!), pozew sam się pisał). Dobrze ze w końcu doszło do konfrontacji bo teraz będziecie mogli to przepracować![]()
Ja też się czuje tu dobrze, fajnie poczytać o czymś innym niz tylko o ciąży bo możnaby się zafiksowac konkretnie... No i te dramy na staraczkach uwielbiamA w ogole, dziewczyny, jesteście mi bardzo bliskie. I czuje się tu lepiej niż na wątkach dla ciężarnych. Przynajmniej nie muszę myśleć czy na pewno wszystko ok, porównywać, zastanawiać się. Odpoczywam![]()
Porównywanie parametrów to bardzo, bardzo, bardzo zły pomysłA w ogole, dziewczyny, jesteście mi bardzo bliskie. I czuje się tu lepiej niż na wątkach dla ciężarnych. Przynajmniej nie muszę myśleć czy na pewno wszystko ok, porównywać, zastanawiać się. Odpoczywam![]()
Nie rozmawiajcie teraz, nabierzcie dystansu, uspokoicie emocje. Dajcie sobie czas i wróćcie do rozmowy jak emocje opadną. Będzie dobrze, naprawdę nawet nie tyle w to wierze, co jestem przekonana.w środę.
Mi się wydaje, ze jak ja się nie odezwę to on też nie. A teraz pierwszy raz nie mam w ogóle ochoty ani siły próbować rozmawiać.
Cholera i będę ryczeć.Dlatego ja uważam, że dziewczyny w ciąży mogą tu pisać i się udzielać tylko nie o ciążyAle jak się do Was przywiązałam to jak zaszłyście to i tak chce mieć kontakt :*