reklama

Staraczki forever!

reklama
Lil ekshibicjonizm na wątku????;)))

dobry dobry

Asionek ja też sagę o ludziach lodu wyczytałam całą;))) jak to mój mąż mówi 'ty pożerasz książki";))),Cobena, Steel i Chmielewską też lubię;))

my po zakupkach, byłam w rossmanie bo oczywiście jak mi się kończą pieluchy dla małej to i 1000 innych rzeczy a potem paragonik na ponad 80zł- lubię zakupy, ale nie lubię wydawania pieniędzy.......właśnie!! muszę Danielowi angielski opłacić, zaraz wracam!!!
 
kochane ja was czytam na biezaco, z odpisywaniem gorzej. dociera do mnie zmeczenie tych kilku tygodni i od wczoraj spie w kazde pozycji i kiedy tylko sie da. Porazka kompletna.
Zgred teraz spi, wiec w koncu moge pod prysznic...
postaram sie jak tylko kiedys oczy otworze szerzej!
 
Pok jaka porażka???to normalne,że jesteś zmęczona, małe dziecko potrafi dać popalić;))) śpij kiedy możesz na zdrówko, a odezwiesz się szerzej jak dojdziesz trochę do siebie...hehe pomyśl o tym,że niektóre z nas mają po 2 maluchów;))) to wtedy na pewno szybko Ci wrócą siły;)))

kurka wodna, mam pytanie do mam ciut starszych dzieci, czy któreś z Waszych maluchów ( 3 i 4 latków szczególnie) po tym jak ma młodsze rodzeństwo, czy poszło do przedszkola, cofnęło się troszkę w zdolnościach???już wyjaśniam- Daniel od jakiegoś czasu twierdzi,że nie umie sam się ubierać ( a jak zamieniamy ubieranie w wyścigi kto szybciej to już umie), poza tym udaje,że nie umie operować nożem czy innymi sztućcami, a dotąd sobie radził dobrze- ostatnio nawet przedszkolanka mi zwróciła uwagę,że słabo je...martwi mnie to trochę
 
Poczku jeszcze parę tygodni i będzie lepiej! Wpadaj jak najczęściej!

Paulinko Maciuś czasami udaje dzidzię, pieści się, raczkuje, chce być karmiony. Ja mu tego nie odmawiam. Ale jeśli chodzi o pójście do przedszkola to akurat super się usamodzielnił. Tylko on wtedy nie miał 3 lat jeszcze, a ja byłam w końcówce ciąży - to może troszkę inna sytuacja. Ja bym się tak nie przejmowała, ale dalej z nim ćwiczyła jak do tej pory.
 
no chyba jednak posiadanie młodszego rodzeństwa może tak wpływać, choć mówi,że jest już 'dorosły" a nie "mała dzidzia";)) muszę go trochę jednak bardziej do ćwiczeń zachęcać, samo ubieranie to przez wyścigi jest najlepsze;)) jak to mały facet -lubi wygrywać;))
 
hej.kazda pisze ze mam nie mowic ze to koniec watku ale jak to napisalam to od razu cos w was drgnelo i panie sie zaczely odzywac.

POK lacze sie w bolu
u nas masakra zaczynam popadac w depresje i plakac po katach , mam dosc

zaraz ubieram WYJCA i jade po Iwcie bede za jakis 20 min
 
reklama
Paulina a no nie spi , od tygodnia napewno nie bylo 2h zebym przeslala jednym ciagiem, maly, nie spi ani w dzien ani w nocy, placze ciagle, nie daje sie odlozyc ani na mate, ani do wozka, nawet na karuzele reaguje wyciem.koszmar jakis
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry