Kocurku ten Twój post to balsam na moją duszę teraz! Doskonale to wszystko ujęłaś! Olśniło mnie! Jak ja lubię takie pozytywne spojrzenie na pewne kwestie! Nie była to moja znajoma - i nie ukrywam, że jak dowaliła nam taką podwyżkę to rzeczywiście ceny się inaczej kreowały....Teraz chyba jakiś taki kryzys jest na rynku mieszkaniowym.....Kochana jesteś!!!!! :**:**:**
Moniu będzie dobrze! A powiedz czego szukacie?? Wiesz ja na początku byłam pewna, że skończę w jakiejś 3-pokojowej klitce przy zsypie - a trafiło się mieszkanie z moich marzeń w cenie właśnie takiej klitki...Także nawet nie wiesz jak mocno trzymam kciuki za Ciebie!