WIOLKA1509
Fanka BB :)
kocie tylko ile ja w nim wytrwam?
Olenka spi?moje juz spia , ide pocwiczyc i tez uciekam spac
Olenka spi?moje juz spia , ide pocwiczyc i tez uciekam spacObejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Olenka spi?moje juz spia , ide pocwiczyc i tez uciekam spac
w koncu !!!asionek moja może nie w sensie gadania, ale tez sie drze... a jak chce coś od Ali to już w ogóle pisk wrzask... no i Maja atakuje nawet z zebami na Ale... masakra nieraz jak sie zczepią...

Heloł![]()
Czy ktoś tu wątpi w moje zapewnienia??? Będę wzywać pojedynczo.....od najmłodszego....starszyznę zostawię na deser![]()
U nas totalna, że tak napiszę, rozpierduchatotalny budowlany chaos, cegły lecą na łeb na szyję, gwoździe wystają z podłogi, tynk się sypie z twarzy a zmarszczki jakby głębsze
![]()
I teraz UWAGA!!! W czwartek wejście made! Wracam do robotypewnie już kupili moją ulubioną kawę i ciasteczka
))))

ASIONKU coraz bardziej aktorski Nat się robi widzę, i nie tylko nad wizerunkiem, ale też nad wokalem pracuje :-)
Wybaczcie, że tylko o sobie, ale zaraz mykam do łóżeczka po dzisiejszym dniu...
Zmagamy się z pieluszkowym zapaleniem skóry... najgorsze w tym wszystkim jest to, ze nie wiem od czego, bo nic nie zmieniałam, pielucha jak tylko widziałam, że była mokra zaraz zmieniałam, a tu coś takiego... Przez weekend kremy, pudry kąpiele w kalii i wiele innych nie pomogło... od wczoraj Mały jest na maści z antybiotykiem na sterydach:-( najgorsze jest to, że póki co poprawy nie widzę,a wręcz przeciwnie... Najbardziej boli jak w nocy Miki się wybudza i płacze, bo Go to piecze...:-( no i z tego względu jak jesteśmy w domu, to lata bez pieluszki,a że nocnik może służyć tylko i wyłącznie do siedzenia, bo moje Serduszko sika tylko na stojąco, to tak cały dzień latam ze ścierą...
Mały śpi, także idę i ja się położyć. Jutro wpadnę z kawką z rana.
Życzę spokojnej nocy każdej z osobna :*
kurka ile czytania mialam! prawie jak kiedys ;-)
o spaniu nie rozmawiam... chociaz moze? tak kombinuje, zeby moze troche mleka odciagnac i podac w nocy butle - moze szybciej sie zapcha i dluzej pospi? czy tylko mm tak podziala?na razie wolalabym mm nie dawac, niech raz w zyciu je cos w 100% zdrowego ;-) troche bym chciala przekonac ja do butli, bo inaczej ciezko m bedzie wyjsc z nia na dluzej z domu. Chyba nigdy nie opanuje dyskretnego karmienia piersia. wkladki mi przciakaja non stop, cyc wyskakuje, staniki do karmienia sa do bani... zosi i tak dolem cieknie i obie jestesmy mokre (a moze ja jakos zle ten stanik obsluguje?), ssak uwielbia nagle piers puszczac i zostawiac mnie nerwowo tamujaca tryskajaca fontanne. Poza tym to uwielbiam karmic piersia, uwielbiam te nasze wspolne chwile, jej wzrok prosto w moje oczy - to po prostu przepiekne!!zalamuje mnie tylko moja nieumiejetnosc robienia tego dyskretnie nawet przy gosciach w domu....
wlasnie przecwiczylam pieluchy marki sklepowej tutejszej i sie po raz kolejny w zyciu przekonalam, ze oszczednosc jest tylko dla bogatych. dwie szanse te pieluchy dostaly - dwa razy przebieranie, jedna kapiel w umywalce i juz musze pranie puszczac. Musze jeszcze sprawdic czy w tutejszym lidlu maja zachwalane przez was dady![]()
(
mi tryskalo okropnie !! i kurcze jakos dlugo strasznie tak mialam , no ale w koncu przeszlo hehedzis spalam pierwsza noc od tygodnia, Franio spal o 19 do 3.40:-):-):-):-)jakie to wspaniale uczucie sie wyspac, malo tego w dzien tez jest spokojniejszy i nawet mial 3 godzinna drzemke w dzien. oby tak juz zostalo.
Made czyli to prawda!!!!!!!!! O rety!!!!!!!!!! Czemu ja w szoku jestem??????? Czemu ja myślałam, że my już do końca życia będziemy sobie w domu siedzieć, w ciepłych kapciach, z ciepłą kawą, przed BB????????
Dziewczyny a Wy wiecie, że od 2014 ma być roczny macierzyński?????????? Tak się zastanawiam czy nie warto skorzystać....![]()

praca jaka praca ??
;-)

jedyne co to nakrywałam tylko tak pieluszkę, zeby za dużo nie było widać i po sprawie

ja to tylko czytałam o pierwszej pomocy takim Maluchom po tym dopiero jak Mały mi się zakrztusił... ojj... gdyby wtedy K. nie było w domu nawet nie chcę myśleć co by było...
Bom nie w temacie
dlatego zdecydowałam się na kapciuszki:-) jak już się wygoi będe obserwować, jeśli znów będzie się coś robiło wtedy zdecyduję się na te delikatne...
jak się skończy może jeszcze zajrzę, zatem "do zobaczenia" a jeśli nie, to życzę spokojnej nocy:-)
Buziak dla Wikusi, mam nadzieję, że rana niewielka...

ale i Karol bedzie w rodzinie jak dobrze pojdzie (jako chrzestny)
