reklama

Staraczki forever!

dzieki kotku :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: w imieniu zgredzioszkowej Paczuszki :-D

pierwszy usmiech byl 16 pazdziernika - rowno miesiac miala, a to ze zdjecia to drugi raz. lezala w lozeczku i 10 minut sie do nas szczerzyla :) ale od tamtego czasu nic. dawkuje nam te radosne chwile albo po prostu nie ma powodow do usmiechu.

a dzis chyba wykapie ja w duzej wannie. w ciagu dia obsrala sie po pachy i na szybko ja szorowalam w umywalce i jak ja polozylam tam cala w wodzie to sie prawie usmiechala :) poza tym w styczniu chce z nia isc na zajecia basenowe dla takich szkrabow i trzeba ja zaczac pooli przyzwyczajac do wiekszej wody. polewania buzi juz sie nie boi (za to wycierani buzi mokra szmatka tak - dziwadlo!).
 
reklama
LILU Kochana Mojaaaaa - ja jestem rannym ptaszkiem z PRZYMUSU życiowego :-D:-D:-D Mając naście lat potrafiłam w weekendy spać do CZYNASTEJ :szok:
Ja uwielbiam nocne życie... czytanie, oglądanie, dumanie...tylko ni ma jak TAK ŻYĆ hahaha :-p


i ja uwielbiam własnie nocne życie... a rano chciałabym spać do czynastej, ale przy dzieciakach sie nie da...:-(

Dzień dobry na kolejną kawę :)) Ola nie śpi, ale to oczywistość;))
Dzwoniła pielęgniarka szkolna z informacją, że Kamil ma od 2005r podniesione ciśnienie ponad normę i że mam po niego przyjechać. Powiedziałam, że spacer na świeżym powietrzu na pewno mu nie zaszkodzi, jeśli nie pomoże.. Chyba się obraziła hehe. Zażyczyłam sobie jakiegoś zaświadczenia z pomiarami ciśnienia i cóż... w końcu trzeba do lekarza będzie się wybrać...

tez miałam nadciśnienie w szkole średniej i na studiach, ale mi minęło tak jakoś samo... nie było to duże nadciśnienie bo ok 90/140 lub 100/160 no a w ciązy to mialam ksiązkowe :)

ewcia oby tetry i maść pomogła Mikosiowi :)

pok
też uwielbiałam te zapatrzone oczka przy karmieniu...

ili wiola monia paulina made
i wszystkie kolezanki pozdrawiam... u nas nock kiepska, wiec nie ma sie co chwalić ani cieszyć bo zwyczajna lipa była i tyle...
 
Poczku, no takie przepisy w szkole, że nie wolno ucznia samego wypuszczać, ale Kamil chłop 190prawie i to zabawne było, że mam przyjechać tylko z powodu nadciśnienia i stanu podgorączkowego... A jak mi zarzuciła argumentem, że od 2005 roku to żem padła:P

Monitor bezdechu rzecz mogąca życie uratować, ale niestety stresująca...oby nie alarmował już! :////
A czujecie się pewnie jeśli chodzi o udzielanie pomocy takiemu maleństwu? Ostatnio mi G mówił coby może kurs ratownictwa zrobić....
 
Ostatnia edycja:
dzis spalam pierwsza noc od tygodnia, Franio spal o 19 do 3.40:-):-):-):-)jakie to wspaniale uczucie sie wyspac, malo tego w dzien tez jest spokojniejszy i nawet mial 3 godzinna drzemke w dzien. oby tak juz zostalo.

Poczku wspolczuje stresu zwiazanego z monitorem:baffled::baffled:
Kocie a wzielas chorego synka apa?:-)( przepraszam za niestosowny zarcik ale jak przeczytalam ze w sumie nic mu nie jest to sobie taka scene wyobrazilam i micha mi sie nie chce przestac cieszyc:-p)
Maran czesc kochana
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry