reklama

Staraczki forever!

my dopiero od 2 dni wróciliśmy do nurofenu, bo już nie szło spać w nocy....niestety jak idą zęby to u nas tragedia, dziś spróbujemy nie dać i zobaczymy efekty

Kout ty też widzę dziś spacer w deszczu zaliczyłaś?;)) my też, dzięki bogu Maja nie krzyczy siedząc pod folią w wózku a ja opanowałam technikę trzymania parasolki i pchania wózka;)))
 
reklama
Założyłam już Małemu tetrę:tak:
tylko powiedzcie mi poza majteczkami czym ją najlepiej podtrzymać?:sorry2:


Zazdroszczę Wam tego spaceru, bo ja 2 dzień z rzędu nie wyrabiam się na przedpołudniowy... :/
 
Ewciu dla mnie najlepiej było tetrę podtrzymać po prostu pampersem (czyli wkładasz tetrę w pampersa - najlepiej takiego typu majteczki - można kupić czasem w zestawie po 2 sztuki - np. w rossmannie).....ale można też kupić otulacz do tetry - nawet takie tanie z CANPOLA są....

Paulinko gratuluję nocki!

Ja lecę po firany! Do wieczorka!
 
Ewcia no chyba tylko majteczkami;) wątpię czy taśma klejąca by dała radę (taki mały żarcik;)):-D:-D bo ja innego pomysłu nie posiadam....albo rajtki mu załóż i włóż tetrę do środka....

Nie, no padłam:-D:-D:-D
wiem, że majteczkami najlepiej, ale póki co mamy tylko 2 pary, na więcej nie mam potrzeby, bo przecież Mały póki co dalej w pieluchę robi...
ale te rajstopki to jest myśl:tak: jak osiuśka majtki pójdą rajtki w ruch:-)
 
Ewcia jak tak zazdrościsz tych spacerów to możesz iść na 14 po Daniela, za mnie, do przedszkola;))) a my kurcze, póki nie ma mrozów (potem to nie wiem co będzie powyżej -10) wychodzimy codziennie rano, zawsze się staram mieć coś do załatwienia na mieście, lub kupienia;)), a MAja zaraz po obejrzeniu kotki pusi na mini mini, bierze buciki, próbuje kurtkę na głowę naciągnąć, majstruje przy wózku i pokazuje,że chce 'dada', jakby nie było, muszę wyjść;)))

pa Lil!!! pochwal się później firanami....a właśnie zapomniałam!!!!!!!!!!!!! kupiłaś już sobie te zwisy sufitowe??? tzn. lampy????
 
Paulina, jak Mały wstanie i zje obiadek, to musowo idziemy:tak: o ile w ogóle zaśnie:-D

U nas spacery, to podstawa, ale ostatnio brakuje czasu na te przedpołudniowe... a tak zawsze po 9 wychodziliśmy na ok godzinkę, później koło 15 na 1,5-2. Zimą zapewne skrócimy, ale też będą 2 a może i nawet 3 ale krótkie:-p
 
reklama
Ewcia no my podobnie wychodzimy, 9 rano na zakupy, wracamy ok.10-11, do spania, ja gotuję obiad, sprzątam, o 13 jemy i ok.14 lecimy po Daniela, czasami zachodzimy od razu na plac zabawa, a czasem wracamy do domu i tak ok.15 idziemy się pobawić;))

oki, ja chwilowo znikam, do zobaczenia
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry