reklama

Staraczki forever!

reklama
Kuocie, to w takim razie ja nie będę się dziwić ani Napoleonowi ani Oleńce, bo jeszcze przy następnym będę miała to samo:sorry2:
no, ta tetra, to nie głupi pomysł, bo wczoraj to latał z gołą doopą, ale ciągłe ścieranie, o nie!:sorry2: dziś popołudniu założę tetrę:tak:


Poprasowane, idę zjeść jakieś śniadanie i biorę się za sprzątanie pokoju, bo moje dziecko zrobiło mi sajgon gdy prasowałam:baffled: miski, kable powyciągane w miskach klocki :eek:
 
Kocurku rety to jak to jest, że ja zawsze mam wrażenie, że Ty lubisz wcześnie wstawać :eek::errr: nie potrafię czytać między wierszami? Swoją drogą ja zawsze lubiłam dłużej pospać - u mnie to dłużej to 8-9 - ale teraz nie jestem w stanie tak długo spać...nawet leżeć....odzwyczaiłam się.....także zastanawiam się co będzie jak dzieci mi będą spały do 12 :eek::errr:

Ewciu wspólnymi siłami pokonamy to odparzenie! :tak::tak::tak:
 
LILUŚ bo jak człowiek jednak zmusi się i zwlecze z tego wyrka wbrew sobie, umyje, uczesze, ubierze, to dobrze się czuje ;-) nie na darmo mówią - Kto rano wstaje, temu pan Bóg daje :sorry:

Zresztą my nie musimy się zmuszać, nas zmuszają :-D
 
Ostatnia edycja:
Ewciu moje jedno w przedszkolu, drugie śpi. Ja się ogarniam, jak mała wstaje to zje i lecimy po firany. Do wieczora chyba nie wrócimy....

Kocurku
zgadza się! Dla mnie już sam fakt, że dzień taki dłuższy się wydaje jest dobrym powodem by rano wstać...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry