• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki forever!

Powiedzieć Wam coś na temat diety?

Na śniadanie zjadłam resztki owsianki po Martynce (owsianka to jeszcze, ale te RESZTKI!), na drugie śniadanie gwiazdorek z czekolady plus ogromny baton marcepanowy z nugatem, na obiad zupkę chińską z podwójnym proszkiem....Nie pytajcie mnie czym teraz popijam :no:
 
reklama
JA: No! Królowa matka będzie sprzątać!
MACIUŚ: Ale ty nie jesteś królową - jesteś moją mamą..
JA: A skąd Ty wiesz, że ja jestem twoją mamą?
MACIUŚ: Bo mnie bardzo kochasz, a królewny nie za bardzo mnie kochają..
 
Kąpiele nam wypadają jakoś w połowie dnia zawsze, no bo musiałabym zużyć tonę chusteczek na wycieranie pupy po tym popołudniowym potforze :baffled: na szczęście ostatnio jakby mniej, no ale mała nie je wszystkiego już jak kiedyś - teraz głównie mleczko i kaszki, mało warzyw i owoców :/

Mam nadzieję, że Monia już jest PO sprawie :sorry2:
 
Kocurku to ile macie tych potforów??? U mnie mała je teraz dużo płatków owsianych, makaronu, ryżu, kaszy, owoców...I w związku z tym, że używamy tetry to te potfory są potforne, więc łączę się w bólu...czy potfory nie wiedzą, że ich miejsce jest w potfornej toalecie? :eek:
 
:-D:-D:-D już my wychowamy w końcu te potfory, ojjjjjjjjj......

Potforóf mamy przy sprzyjających wiatrach tylko dwa, przy niesprzyjających (na szczęście nie codziennie i nie co drugi dzień) ze cztery, pięć, a nawet więcej :/

Płatki owsiane musowo u nas, poza mlekiem i kaszkami, to jeszcze jajka, serek wiejski, ziemniaczki, chlebek, mięsko (głównie rybka), z owoców raczej banan i naprawdę niewielkie ilości jabłek, mała się rzuca na rodzynki i puszkowe brzoskwinie i ananasy i trochę dostaje, z warzyw trochę marchewki, szpinaku.. no nie wiem, ale zubożał nam jadłospis... a i apetyt duuużo mniejszy (?)
 
Kotku ale to i tak nieźle! Ja to teraz daję głównie pół słoiczka obiadkowego plus ziemniaczki (makaron, kasza, ryż) lub deserek plus kasza jaglana (płatki owsiane, ryż), kaszkę NESTLE plus jabłuszko. Rodzynki też lubimy. Kochamy musli z jogurtem...Z owoców jemy teraz dużo KAKI - może stąd te kaki?? Zjemy też chleb z szynką, ale matka mało chleba kupuje :baffled: No i pożremy wszystko z talerza rodziców...
 
reklama
Na czekoladzie już od ponad miesiąca jedziemy, musiałam jakoś zagęścić potfory :-p hehe - jak Poczek pisze słusznie - no więc leci kaszka czekoladowa, kakao dodane do mleka, czekolada gorzka, mleczna i ciasteczka w czekoladzie - oczywiście nie codziennie i nie duże ilości, ale poprawa od razu widoczna :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry