reklama

Staraczki grudniowe 2012

Ja muszę się też pochwalić że na moją odporność nie narzekam.
Po Sylwestrze przeziębiłam się lekko pierwszy raz od 1,5 roku!
W zasadzie nic takiego nie robię, po prostu taki mam chyba organizm.

Trzymam kciuki za wszystkie testujące jutro!
emalia: 17.01.2013r.
Ashlee: 17.01.2013r.
Nanncy: 17/19.01.2013r.

No i oczywiście SeeYou bo oporna nasza koleżanka na testowanie :D

U mnie od wczoraj @ pełną parą.
Tak się zastanawiałam nad moim podejściem do tematu,
czy może odstawić termometr, testy i iść na żywioł.
Postanowiłam, że od następnego cyklu jeśli się teraz nie uda.

No i jeszcze badania w piątek. Ciekawe jak tam moje TSH.
Jeśli prolaktyna mi nie spadła ładnie po tym Castagnusie
to idę do gina w czwartek za tydzień żeby mi zapodał coś mocniejszego niż te ziółka.
Przy okazji coś może podglądniemy
 
reklama
witam Panie :) u mnie dzisiaj sprzątanie i gotowanie bo mamy kolędę i moja teściowa gania ze szmatą od samego rana :-D u mnie dzisiaj 19dc także jeszcze 10 dni i będzie wszystko wiadomo. Z niecierpliwością czekam na wyniki testujących jutro i oczywiście na same pozytywne testy :)
anulka a u nas odwrotnie niż u Ciebie bo 2 miesiąc się staraliśmy bez jakiejś większej obserwacji śluzu i bez mierzenia temki a od następnego cyklu (jeśli oczywiście wredota przyjdzie bo może jednak nie ;-)) to właśnie mam zamiar prowadzić wykres tzn. mierzyć tempke i obserwować uważnie śluz. A powiedzcie mi czy temperatura mierzona w ustach jest tak samo dokładna jak w pochwie? i czy na jej podstawie można robić wykres?
 
seeyou u mnie biało wszedzie , snieg pada nie ma komu odsnieżac , oczywiscie dzieci w niebo wziete

nula ja mierze w ustach bo jest mi wygodniej i nie ma to znaczenia tzn. wazne zebys jak zaczniesz w jednym miejscu mierzyc to przez cały cykl musisz tam samo dlatego ze temperatura w różnych otworach naszego ciała sie rózni ale jak sie mierzy cały czas tam samo to widac skoki i spadki. w pochwie bedzie wyzsza niz w ustach
 
Ja dopiero w tym cyklu chcę mierzyć temp sumiennie, bo wcześniej to więcej zabawy z tego było niż pożytku.
W 1 cyklu termometr przyszedł pocztą z mega opóźnieniem i zaczęłam mierzyć po owu. Do tego albo budziłam się wcześniej, albo najpierw wzięłam tabsa na tarczycę i popiłam zimną wodą. Grudzień zaś był bez sensu bo święta i wyjazdy mi nie pozwoliły.
Jednak ja już wiem że mi najbardziej stabilne wyniki wychodzą w pochwie. Ja często śpię z otwartą buzią i czasem mi wychodziły kosmiczne te pomiary. Nawet jak dla testów mierzyłam sobie to inna temp mi wychodziła w różnych miejscach pod językiem. Trzeba sobie wynaleźć jedno magiczne miejsce najlepiej lekko z boku po jednej stronie języka pod jego spodem. Tak czytałam.
 
Jeśli w tym cyklu nici z fasolki, to od przyszłego idę na żywioł. Zero liczenia dc, zero testów owu,nic,nic,nic,bo zaczyna mnie to wkurzać...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
wiesz co ja nie wiem avensis kiedy dokładnie mam owulacje bo mi testy w tym cyklu wszystkie wychodziły negatywnie dlatego chce mierzyć tempke. I mam zamiar właśnie w ustach i zawsze mierze sobie po lewej stronie pod językiem.
 
Ja tez mam swoje miejsce pod jezykiem i zawsze staram sie tak samo trzymac zamknieta buzie itd. Mam nastawiony zegarek na 6:30 i tylko otwieram oczy , przekrecam sie po termometr i zaraz juz wpisuje na owufriend. to mój codzienny rytual.
Asia zdrówka dla twojego niech sie szybciej kuruje bo żołnierzykom choróbsko nie służy
 
reklama
Witam dziewczyny!:tak:

nula - my mieliśmy kolędę wczoraj, bardzo szybko poszło. Ksiądz się nie siedział długo:-D

No ja niestety mam słabą odporność:-( chciałabym mieć taka jak mój S:-D rzadko kiedy choruje(odpukać). Tak mnie dzisiaj głowa boli że już nie daje rady, pogoda taka do niczego. Szaro za oknem, mgła.

Co do termometru, ja też mierzę w pochwie, uważam że tam chyba jednak jest najlepszy pomiar. Nie wiem czy dałabym rady codziennie w tym samym miejscu pod językiem. :tak:


Trzymam &&&&& za wszystkie testujące.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry