salamandra66
Fanka BB :)
Ja w sumie nawet nie liczę ze się uda w pierwszy cykl starań wiec będziemy w staraczkach 2022Ja mam do samo i zastanawiam się czy w będzie będzie...zero objawów...śluzu brak...
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Ja w sumie nawet nie liczę ze się uda w pierwszy cykl starań wiec będziemy w staraczkach 2022Ja mam do samo i zastanawiam się czy w będzie będzie...zero objawów...śluzu brak...
Ja przed chwilą dołączyłam do staraczek 2022Ja w sumie nawet nie liczę ze się uda w pierwszy cykl starań wiec będziemy w staraczkach 2022![]()
O jak dobrze!!! Domyślam się, co czułaś, bo gdy beta mi wyszła a progesteron miałam taki słabiutki to jedyna myśl, aby to nie była CP. Ale coś gdzieś widzieli? Jaką miałaś max betę?Dziewczyny na szczęście CP niepotwierdzone w szpitalu, beta spada, wróciłam do domu. Nawet nie wiecie jak się z tego cieszę
Bibka, Ty nawet tak nie myśl. Trzeba myśleć pozytywnie i wierzyć, że się uda! Do kosza zaglądałaś?A ja wlasnie dostałam takiego maila... I powoli do mnie dociera ze tak może być...
Ej! Ja też się chciałam dopisać do testowania około sylwestrowego bo od soboty do poniedziałku miałam pięknie pozytywne testy owulacyjne. W niedzielę gruba krecha, ciemniejsza niż kontrolna. No po prostu książkowo jak mało kiedy. Dziś mamy środę, a u mnie żadnego skoku ani wzrostu temperatury... Codziennie poniżej 36.50... Nie wiem czy liczyć jeszcze na to że owulacja się wogole odbyła...To mamy razema może jak nietypowy wykres to akurat będzie niespodzianka?
Wiesz jak to jest, akurat wtedy, gdy coś przekreślamy, może się udać
masz gdzieś wykres dostępny?
Hmmm... Chyba nic tu nie wymyślimy bez monitoringu. A temperatury długo sprawdzasz?Ej! Ja też się chciałam dopisać do testowania około sylwestrowego bo od soboty do poniedziałku miałam pięknie pozytywne testy owulacyjne. W niedzielę gruba krecha, ciemniejsza niż kontrolna. No po prostu książkowo jak mało kiedy. Dziś mamy środę, a u mnie żadnego skoku ani wzrostu temperatury... Codziennie poniżej 36.50... Nie wiem czy liczyć jeszcze na to że owulacja się wogole odbyła...Tydzień temu byłam przeziębiona... Może to jest przyczyną..
TakBibka, Ty nawet tak nie myśl. Trzeba myśleć pozytywnie i wierzyć, że się uda! Do kosza zaglądałaś?
Szkoda, że na zdjęciach cieni nie widaćTakale biało !