Nuuuśka
..kocia mama ;]
No zebys wiedziała, czasem mam wrazenie, ze z Nim to gorzej niż z dzieckiem, bo Ola wiele przy sobie potrafi zrobić, a jemu to czasem nianka jest potrzebna mam wrazenie. Ale nie dziwota, wiesz jedyny syn - pierwsze dziecko. Wychuchany przez mamusie, zawsze wszystko miał i nic nie musial robic, a od kiedy jest ze mna wiele się zmienilo, wiele rzeczy na lepsze, ale nad niektórymi jeszcze musze popracować, bo wspanialy facet z Niego, to na pewno, ale czasem wydaje mi się, ze nie potrafi być odpowiedzialnym za samego siebie, czasem chce pokazac, ze on jeszcze potrafi..ale nie takim kosztem. Wielu rzeczy musi się jeszcze nauczyć ale człowiek uczy się w końcu cale zycie, choć ja mam nadzieje, ze jemu to mniej czasu zajmnie bo oszaleje 
także tu jesteśmy jakimiś rodzynkami bo Ł. był pierwszym który wyprowadzil się z domu , kumplom się wydawalo, ze będą się u Nas goscic ale się pomylili 

Wychowa się go
Cos mnie pobolewa po prawej stronie ( jajnik ?) i tak jakby sluzu więcej troszkę. Boze przywołaj gadzinę 



myyy good....
No ale cos, ja mysle,ze kazda z Nas ma przejścia ze swoimi eM i jakbyśmy tak zaczely wszystkie je opisywac, to by jednej księgi nie wystarczylo
Co do alko - kurde daj mi trochę tych Twoich sklepow :-) my mamy całodobowy pod blokiem zaraz jak na zlosc