Każdy organizm jest inny i dlatego . Mam taką jedną sytuację ze jednak każdy jest inny . W 7 tygodniu ciąży dostałam lekkiego krwawienia, moja mama uważała że to normalne bo ona jak była ze mną w ciąży też miała @. No ok, minęły 2 dni i krwawienie sie powiększyło nagle rozbolał mnie brzuch i wtedy mama zrozumiala ze coś nie tak. A ja że miałam dość problemów to jakoś nie doszło do mnie że moge poronić. Zadzwoniłam do mojego ginekologa i powiedzał że to normalne. mam sie nie przejmować i widzimy sie za 2 tygodnie na wizycie. No ok, krwawienie nadal nie ustało pojechałam na wizyte do niej i stwierdziła poronienie. Także nie warto sugerować się inną osobą .