reklama

Staraczki lipiec 2013!!!

cyntia taki nasz los ;-) zawsze coś, a facetowi trudno dogodzić wbrew pozorom, choć twierdzą, że są prostymi mechanizmami :eek: jak przytulanki za rzadko - źle, jak za często on jest inicjatorem - źle, jak przejmujesz inicjatywę i przytulanki są często - no też źle... :szok: ogarnij to, a Nobla dostaniesz :laugh2: ale trzymam kciuki, żeby wrócił wypoczęty, zwarty i gotowy :-p
 
reklama
lamorella to ileż Ty kobitko masz wiosen !!! Ale taktowny koleś...nie no :-D
Fajnie wyglądać młodo...pamiętam to uczucie !!! Hehehehe !!!:rofl2:
Cyntia
trzymam &&&& za wieczorne przytulańsko:tak:

benfica
masz rację ...facetom nigdy nie dogodzi !!! Ten typ tak ma !!! Choć muszę przyznać że mojemu spodobało się przytulańsko co drugi dzień !!! :eek::-D

Karola hehehe mamy ten sam problem...ja jak jadę gdziekolwiek z moją mamą to zawsze biorę osobny pokój...nie idzie z nią wytrzymać-jak nie chrapie to gada albo co gorsza lunatykuje ! A po co mam się denerwować - mam swój pokój i święty spokój :-D
 
Hej. Są tu jakieś dziewczyny z Łodzi? :-)
Chciałam Was zaprosić na SWAP - czyli wymianę lub odsprzedaż ubrań. Jutro na Piotrkowskiej 17 w Niebostanie o 12.00.
Super sposób, żeby się pozbyć nienoszonych ubrań z szafy :-D.
 
Oj tak. Wydawałoby się, ze faceci myślą tylko o seksie, ale seks to ostatnia rzecz, o której mój myśli ;-) .
Może sobie nadinterpretuje, ale ten okres ciut inny jest/był. Jak miałam poronienie, to z krwią było dużo grudek, lekarz mówił, ze tak właśnie to wygląda. Tylko wtedy tak miałam. Nawet jajo płodowe widziałam. Normalnie w okresie mam typowe skrzepy, no ale wczoraj widziałam właśnie trochę, troszkę grudek, podobnych do tych z poronienia. Może to było mikroporonienie, może nie. Test był negatywny. Liczę, ze do końca roku się uda :-)
Miłego dnia, dziewczynki!
 
Ostatnia edycja:
piaska szkoda, że nie mam bliżej do Łodzi to wpadłabym na tę wymianę :tak:

w sumie jak bym teraz wyjechała to za 1-1,5 h bym była ale M. jedzie na 12 do pracy a auto mamy tylko jedno :baffled:


mój M. też nie ma zbyt dużego temperamentu i też muszę się nakombinować by coś było, aczkolwiek wczoraj i dziś mnie zaskoczył bo sam z siebie zaczął się do mnie przystawiać :-D fakt, że przez te upały postanowiłam spać nago więc pewnie to zasługa upałów, hehe


dziś dziwny skok temp u mnie... :eek::eek:


ale mam otoczenie... siedzę na tarasie, jakaś ekipa z Zabrza montuje nam solary na dachu i co chwilę leci soczyste "kuuuurwa", właśnie koło nas przechodzi pielgrzymka, starszy pan 3 domy dalej gra na akordeonie a nad podwórkiem krąży mi 5 bocianów...

ale się wszystko na raz złożyło... :rofl2:
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny moja siostra się rozwodzi :-( od wczoraj siedzę i rycze:-( jak ja mam powiedzieć że jestem w ciąży :-( dlaczego jej nie moze się ułozyć jak mi... :-(
 
Dziewczyny moja siostra się rozwodzi :-( od wczoraj siedzę i rycze:-( jak ja mam powiedzieć że jestem w ciąży :-( dlaczego jej nie moze się ułozyć jak mi... :-(

Proszę nam tu się nie stresować, dla dobra maluszka. Maluszek wyczuwa. Nie płakać, nosek do góry. Nie masz wpływu na innych. Na pewno przykro Ci z powodu Twojej siostry, ale twoja ciąża jest teraz ważniejsza. Stres w ciąży nie jest wskazany, postaraj się wyciszyć. Twoja siostra na pewno da sobie radę. Rozwód to okropne i ciężkie doświadczenie, ale myślę, ze oczekiwanie na siostrzenice odciągnie jej myśli od trosk. Może zaangazuj ja w pomoc przy tworzeniu wyprawki dla maluszka? Nie plakaj :-( Wszystko się ułoży, zobaczysz. Kobiety są silne.
 
reklama
Tylko że jej się nie udało już kolejny raz, z tym że to pierwsze malżeństwo... Tak bym chciała jej jakoś pomóc, pocieszyć ale sama siedze i rycze więc co dopiero ona czuje?! Wolalabym żeby to mnie spotykały te wszystkie nieszczęścia a nie moich bliskich...:-( Wiem że stres nie jest teraz dla mnie dobry ale nie potrafie o tym nie myśleć...łzy same mi sie cisną do oczu :-(

Przepraszam ze sie tak tu zwierzam i to nie na temat ale jakoś łatwiej wyrzucić takie coś komuś kogo sie nie zna:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry