reklama

Staraczki listopadowe 2012 :)

tili no właśnie, też Ci o no-spie miałam napisać, masz gdzieś dostęp do polskiej apteki by kupić?

akuku a może to moczenie to wynik jakiegoś stresu? Może przeżywa, że do przedszkola idzie?

krówka no to zuch chłopak, że bez pieluszki już daje radę!!!!
u nas też chłodniej, wreszcie da się jakoś funkcjonować!

ja tam nadal trzymam się wersji, że u mnie wykluje się dopiero we wrześniu! teraz anabelka a ja dopiero we wrześniu! :-D

ten skok to raczej nic nie znaczący incydent, jutro wróci do normy, w poprzednich cyklach bezowulacyjnych też miałam takie jednorazowe skoki a potem tempka wracała do podstawowej. :sorry:



ale mam otoczenie... siedzę na tarasie, jakaś ekipa z Zabrza montuje nam solary na dachu i co chwilę leci soczyste "kuuuurwa", właśnie koło nas przechodzi pielgrzymka, starszy pan 3 domy dalej gra na akordeonie a nad podwórkiem krąży mi 5 bocianów...

ale się wszystko na raz złożyło... :rofl2:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hej dziewczyny

U nas wkoncu chlodniej a ja odzywam pomalu.. jutro mam gosci i z nimi 2 wycieczki ... adas zaczyna dopiero wakacje od dzis popoludniu :tak: musze mu jakos zorganizowac czas bo mi go szkoda ze matka ostatnio w malo uzywalnym stanie:baffled:
23 sierpnia mamy rocznice slubu wiec moze wybierzemy sie na 3 dniowy rejs Dunajem:-D choc z dzieckiem i kobieta hipopotamem to malo romantyczne ale zawsze:rofl2::rofl2:

AKUKU mnie sie wydaje ze oni reaguja tak stresem na szkole przedszkole... bedzie dobrze... tylko czasem jest tak ze zsiusiane lozko podwojnie znow sciaga ... to tak jakbys posolila lozko.. wiec najlepiej zeby ci nie przemoklo bo moga dalej sikac:sorry: u mnie Adas po kolizji samochodowej ktora mial ze mna tak sikal na szczescie przeszlo..

anabelka trzymam kciukasy&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&!!!!!!!!!!!!
 
Krowko - gratki dla Jasia!!!!!!!!!!

Akuku - jesli oboje to moze faktycznie pecherz i jakas bakteria?? albo po prostu zbieg okolicznosci
obserwuj :*

Karola - lol!!! hehehe co za otoczenie:-D:-D

mam 'apteke' w polskim markecie, podjade i kupie nospe - dziekuje..

wlasnie czekam na mega wazny telefon z banku i sikam pod siebie...

jestem po telefonie.. tyle stresu i pieprzenia i po prostu wchodzenia w tak personalne sprawy.. ja pierdziu:szok:
za 15 min bede miec odpowiedz... ale nie wiem czy to wszystyko bylo warte.. jezu nie dosc ze sie zdenerwowalam jak choera to jeszcze pobeczalam i w oglle bleeee
 
Karola- bociany, pielgrzymka no i ten akordeon:-) Musi być coś na rzeczy!

krówka to się wszystko da racjonalnie wytłumaczyć :-D

jejku jak ten pan pięknie gra, ma ok 85 lat (a może i więcej) codziennie siedzi na ławeczce przed domem i gra na akordeonie (domek ma taki mały, stary, drewniany płot ze sztachet i ławeczkę przed płotem, normalnie wiejski obrazek, już się u nas takich nie spotyka). jejku jak on umrze to co to będzie... smutno będzie bardzo, teraz mało kto ma akordeon i potrafi na nim grać...

kamilka rejs Dunajem, brzmi super, łoj tam nie przesadzaj z tą kobietą hipopotamem, widziałam foty na FB- nie jest wcale źle!

tiluchna ej no... nie stresuj nam się tutaj... stres nie wskazany, płacz też nie...

kurcze a mąż nie może się zająć tymi rozmowami z bankiem skoro one takie stresujące... ?

trzymaj się jakoś!!!!
 
reklama
Anabelko, wiedzialam !!! Gratuluje kochana.
Jaka betka byla ??
sprawdzalas juz na kiedy termin Ci wyjdzie?
Jeszcze raz gratuluje I witaj z nami brzuchatkami hehe.
Tak wiec juz Ci zycze malo mdlosci, duzo spokoju I zdrowka.

Ps. Cos mowilas o sluzie jak na @?? A mowilam ze to nie jest wyznacznik I ja tez taki mialam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry