reklama

Staraczki listopadowe 2012 :)

terminu porodu nie mogę liczyć wg tego kiedy miałam okres bo wg tego jestem w 7tyg już
więc policzyłam jakbym miała 32 dniowy cykl i wypadło na 17 kwietnia
beta niska bo 124 ale przy Kubie robiłam betę o jeden czy dwa dni później i była 123
ale wg norm laboratoryjnych 4-5 tydzień więc bardzo dobrze,bo jestem po terminie okresu więc ponad 4 tygodnie :-)

a teraz mogę się przyznać,że kilka dni temu miałam przeczucie że się udało,w 10 dniu fazy lutealnej zrobiłam test o czułości 10 mlu ale wyszedł negatywny ale pomimo tego czułam że się udało,co do objawów ciągnięcia bardzo delikatne i kłucia w okolicach jajników i w macicy,w dniu być może zagnieżdżenia czułam delikatne ukłucia był to 7 dzień wyższej temperatury,w 9 dniu wyższych temperatur zmuliło mnie rano przed śniadaniem, piersi bolą tylko gdy dotykam.No i ta szyjka w kształcie cylinderka hehe
a teraz mały przekręt,moja ma zawalony terminarz przed urlopem i nie dostanę się do niej wcześniej niż w wrześniu,więc powiedziała że zmienimy mi ten cykl 49 dniowy na 30 czy 32 by mi becikowe nie przeleciało :-) mogłabym do niej przyjść w poniedziałek prywatnie ale Kuba ma wizytę u genetyka,potem terapie i padnę z nim na twarz jak będziemy tak ganiać od miasta do miasta,ale we wtorek mam tą wizytę u tego nowego lekarza to chociaż zobaczy czy wszystko jest dobrze i może jakoś bez stresu dotrwam do września

Mój już ogłosił wszystkim w pracy że jestem w ciąży,najpierw ja się dowiedziałam potem laborantka która powiedziała że pogoni tych co badają,wynik miałam przed upływem 2 godzin :-) potem mój facet a potem Kuba ale nie skumał o co chodzi :-)

mogę rzygać ile wlezie byle ciążę donosić i urodzić zdrowe dziecko
 
Ostatnia edycja:
reklama
anabelka wow!!!!! super!!!! plan działa jak ta lala!!!!

gratulacje!!!!!!



anabelka w ciąży a ja... a ja chyba mam owulację!!!!! :szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok:

szukałam notesu i wypadł mi z szafki test owulacyjny, ostatni jaki posiadam, no i myślę sobie, a niech mi tam, wykorzystam go i będzie spokój, zero testów owu, zero testów ciążowych nie będzie mnie kusiło.

przed chwilą siknęłam i oto wynik:

08.08.2013.JPG

:szok::szok::szok::szok:

co za dzień niesamowitych wiadomości!!!!!
 

Załączniki

  • 08.08.2013.JPG
    08.08.2013.JPG
    19,6 KB · Wyświetleń: 36
co za dzień, co za dzień... :-D:-D:-D


mąż mnie wczoraj zbałamcił, wszystko przez te upały, bo tak gorąco było, że musiałam spać na nago...

i w dodatku dziś rano powtórka :szok: więc już chyba stykie tego bałamucenia się, co?

co za bieg okoliczności... upały, spanie na golasa, chcica M. śluz płodny, skok tempki, pozytywny tez owulacyjny... :eek:

jakby udało się zajść w tym cyklu to jeśli moje dziecko zapyta, jak to się stało, że jest na świecie to odpowiem: PRZEZ UPAŁY!!! :-D:-D:-D:-D :-p
 
Moj to ma bide nie dosc ze mamy tylko sobote niedziele to mnie teraz w srodku piecze po zblizeniu:eek::no: ale dzisiaj chyba psychicznie sie nastawiam ze on wraca i juz mam od rana chcice... jeszcze teraz jak sie ochlodzilo to tym bardziej:-D

Mala mi sie tak ostro kreci ze caly brzuch mi chodzi jakby plywala od boku do boku:-D
 
karola działaj bo jak widzisz plan się spełnia :-)

anabelka w szoku kompletnym jestem...

cykl na kompletnym luzie bo przecież miało być jak zwykle czyli cykl bezowulacyjny, tempkę mierzyłam od wielkiego święta, wstyd przyznać ale nawet kilka razy zapomniałam łyknąć kwas foliowy a wiesiołek to już w ogóle, zamiast łykać dwie tabletki rano i dwie wieczorem to ja przez tydzień łyknęłam może z 5 sztuk, jak mi się przypomniało :zawstydzona/y:

jedyne o czym pamiętałam do Letrox rano i ziółka wieczorem. Może Letrox ujarzmił moją tarczycę i oto efekt :confused:

kamilka jeśli nie masz żadnych przeciwskazań to bałamuć męża jak tylko wróci :-D

ponoć seks w ciąży jest super więc co tu się zastanawiać, do dzieła :-p

emalia dzięki!!!!! oby wszystko było na dobrej drodze!!!!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry