reklama

Staraczki listopadowe 2012 :)

reklama
domi gratulacje!!! czekamy na zdjęcia Marianki :tak:

kamilka świetnie wyglądasz!!! brzusio cud miód malina ;-)


ufff, tili całe szczeście, że już ok z Tobą i z małą Ellie :tak: kamień z serca :tak:



byłam dziś u dentysty, poprzednia dentystka powiedziała, że mam 4 zęby do leczenia, ale ostatnio pogorszyły się o niej opinie, że źle leczy, że leczy po kilka razy tego samego zęba, że ludzi na kasę naciąga, no i poszłam do innej kobitki z polecenia, super babeczka, okazało się, że nie mam NIC do leczenia!!! :szok:

natomiast zła nowina jest taka, że wyrzynają mi się ósemki :baffled:

poszłam na zrobienie zdjęcia pantomograficznego i okazało się, że oby dwie ósemki leżą poziomo :szok:

nic nie mnie boli aczkolwiek dentystka poradziła, że skoro planuję ciążę to lepiej je usunąć (w szpitalu, ze znieczuleniem ogólnym) bo jak ruszą się podczas ciąży i zaczną boleć to wtedy będzie problem :baffled:

kurcze, boję się, z jednej strony może one nigdy nie wyjdą ale z drugiej jak mnie złapie akurat jak będę w ciąży? :zawstydzona/y:

a poza tym najlepsze jest to, że najbliższe wolne terminy by usunąć te ósemki to .... uwaga... styczeń- luty! :szok: i co teraz? mam czekać z ciążą do tego czasu? :no:
 
Karola a to nie fajnie ze cha wyjsc..ale juz sie wyzynaja czy jak ?
ja mialam dwie osemki usuniets, jedna jak bylam w ciazy z Vikim mialam znieczulenie punktowe I jedyne co czulam to takie szarpanie I dziwne dzwieki ale nie bolalo.
Ale Twoje zle rozna hmm.
Ja nie wiem czy czekalabym z ciaza raczej nie no ale to Twoja decyzja.
 
akuku jedna ósemka siedzi całkowicie schowana, a drugiej widać wierzchołek (a raczej bok bo leży), sam jej czubek jest równo z dziąsłem...

chyba zapiszę się na ten zabieg, a jak w między czasie zajdę (bo bez kitu, do stycznia to już bym chciała w końcu zajść), jak zajdę to najwyżej odwołam ten zabieg albo nie będą mi robić w znieczuleniu ogólnym tylko miejscowym :tak:
 
Karola dobre podejscie.
Wiesz ja mam jeszcze dwie 8 I obydwie lekko wystaja tzn. Wyszly tak tycke I chyba od 2 lat nic hehe wiec bardzo mozliwe ze nic sie nie ruszy I bedzie jak jest teraz. A w razie czego to miejscowe, bo watpie by dwie 8 naraz Ci wychodzily. Jak uda sie zajsc czego Ci bardzo zycze to odwolaj zabieg ale umow sie odrazu na po porodzie tzn. Jakis czas po.

Mnie dzis dwa zeby zabolaly, musze sie wybrac do dentysty.

Dzis bylam z Alexem w szpitalu u pediatry ktory skierowal nas na oddzial bo beda Alexowi robic testy alergiczne (a koncu)
Jeszcze nie wiem kiedy ale oby szybko.
Jutro rano idziemy do okulisty , mam nadzieje ze nic nie wyjdzie a jak tak to ciesze sie ze wczesnie.

Normalnie w tym miesiacu my bylismy wiecej razy w szpitalu niz przez caly pobyt w uk.
W piatek m idzie na fizjoterapie, a ja za dwa tyg usg. Ktorego sie juz doczekac nie moge :-P

Dzieci w lozkach,a my ogladamy kabaret.
Ja sie w dzien przespalam, nie wiem co mnie tak ostatnio muli :/:/
Najgorsze ze m nie rozumie tego ze ja nad tym nie panuje :/:/

Milego wieczorku
 
Anabelko GRATULUJE!!!!!!!!!! BRAWO dziewczyno, sie udalo:-D:-D a wiedzialam, ze mozna, nawet przy dlugich cyklach:-D z autopsji, super, zycze bezproblemowej (!!!) ciazy i nie martwusiaj sie, wszystko bedzie dobrze:tak:

Domi - kochana!!!!!! no i sie udalo:-D masz swoja Niunie przy sobie.. ahhh to sie zaczyna robic takie rzeczywiste!! czekamy na zdjecia i relacje:tak:

Karola - super podejscie, tez wlasnie bym tak zrobila:tak: ja mam wszystkie 8-mki:confused2:

Miciurko - czekamy na Ciebie:-D

chcialam Wam baaaaaaaaaaardzo podziekowac, za kciuki, za pamiec, za otuche :******
Agatko - jestes niesamowita:tak: podtrzymywalas na duchu, dawalas rady .. bardzo Ci dziekuje :***

ja juz pierwsza noc w domku, na nospie i antybiotykach.. dzisiaj musze kupic magnez i probiotyki..
przywiozlam ze soba list ze szpitala ze jakiekolwiek nawroty skurczy itd - mam spowrotem miejsce w Sheffield
ale powiedzialam im - ze choc bardzo dziekuje - nie zamierzam wracac :-D
Mala zostanie tam do 40 tyg i nie biore innej wersji pod uwage..

Tak.. diagnoze postawiono zapalenie nerek, co w skrajnych przypadkach prowadzi do przedwczesnego porodu:baffled: diagnoze postawili po paru dniach kiedy zaczelo sie robic dobrze i nie mialam juz skurczy, czy to faktycznie to? wynikow nie widzialam i wierze im na slowo, w koncu wiedza co robia..

najwieksza panika wystapila gdy skurcze zaczely nabierac na sile i zaczely byc blisko siebie.. wtedy przeprowadzono specjalny test - fetal fibronectin - pobrali mi wymazy z szyjki, test wykazuje obecnosc protein ktory jest produkowany przez plod i znajduje sie (tutaj medyczne slowa:baffled:) w kazdym razie kiedy ten plyn zaczyna sie wydzielac przez szyjke istnieje ryzyko przedwczesnego porodu - do 2 tyg od czasu wukonania testu - nastepnie test sie powtarza...
no wiec takowy test mi zrobiono.. przyszedl pozytywny i masakra.. nagle kolo mnie 2 lekarzy, mierza skurcze, podpiecie pod rurki, sterydy w ramie, uspokajanie ze szukaja miejsca ktore przyjmnie 24 tyg malucha..
a ja po prostu zszokowana blagalam aby ratowali mala

w zyciu (!!!!) sie nie spodziewalam ze idac z bolem podbrzusza, skurczami Braxtona (co prawda byly co 15 min i dosyc bolesne) nagle taka akcja sie zacznie
bylam w szoku i tak do konca nie wiedzialam co sie dzieje..
potem mnie odurzyli tabletkami zebym sie mniej stresowala i w ogole odlatywalam..

w ogole sytuacja byla podwojnie stresujaca bo gdyby szyjka zaczela sie otwierac to moje przodujace lozysko moglo sie zaczac odklejac co prowadzi do niedotlenienia plodu.. :-(

w Sheffield kolo 3 nad ranem zrobili mi badanie szyjki ktora okazala sie zamknieta i to bylo kropka nad i.. wszyscy wiwatowali :-D tyle krwi ile mi pobrano to masakra:baffled:
na szczescie wyniki Malej, jej puls, moj puls i parametry byly idealne wiec zaczeli szukac innej przyczyny..

podobno zakazenie wychwycilismy w idealnym momencie:tak:

takze moja rada.. nie bagatelizowac zadnych boli!!!!! po to szpital by jechac i sie uspokoic.. :*
)
 
Ostatnia edycja:
akuku jedna ósemka siedzi całkowicie schowana, a drugiej widać wierzchołek (a raczej bok bo leży), sam jej czubek jest równo z dziąsłem...

chyba zapiszę się na ten zabieg, a jak w między czasie zajdę (bo bez kitu, do stycznia to już bym chciała w końcu zajść), jak zajdę to najwyżej odwołam ten zabieg albo nie będą mi robić w znieczuleniu ogólnym tylko miejscowym :tak:


karola mnie ósemki wyszły jakieś dwa lata temu,wszystkie prawidłowo ale najbardziej wyrośnięty ząb wyszedł w 1/3 reszta to czubki tylko,mojej siostrze wyszły dwa i musiała wyrwać bo źle rosły,jeśli nie boli to może tak to zostaw może wyjdą tak że nie będą przeszkadzać...


Akuku mnie muli do spania jak jadę w autobusie hehe normalnie klapki się zamykają i chciałoby mi się kimnąć :-)
 
reklama
Tilli nie ma za co. wiesz ze sama to bardzo przezylam.
Najwazniejsze zs I Ty I malutka jestescie bardzo silne I wszystko sie dobrze skonczylo...a drugie dobre zakonczenie bedzie za jakies 14 tyg.
Jeszcze bedziesz prosic by w koncu sie cos ruszylo. Zobaczysz !!!


Dobra ja wstaje I do szpital'dzisiaj okulista. Trzymajcie kciukaski.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry