reklama

Staraczki listopadowe 2012 :)

reklama
Czesc kochane my juz w domku,poczytalam was co nieco ale nie wszystko ...

Domi gratuluje :-)

Kamilko swietnie wygladasz
Anabelko gratulacje a jednak sie udalo super

Akuku to mieliścfaza roche przygód ,dobrze ze dojechaliscie do domku

Tili teraz duzo wypoczywaj ,a napewno mała urodzi sie w terminie

Krowko ,Emalko,Kasoku co u was ?

Karola ja nie mialam problemu z osemkami chociaz czasami czuje bol ,wiec chyba zaczynają wychodzić.


A u nas fajnie ,czas zlecial szybko,rodzinny grill udany ,bylam u gina i mialam robione usg i wyszło ze mam torbiele na dwoch jajnikach no i lekarz podczas usg znalazł jakas pozostałość po cesarce tylko nie wiedział co to jest,wiec muszę porobic szczegolowe badania aby wyjasnili czy to nie jakis gazik bo to moze zagrażac mojemu życiu :szok: po prostu swietnie
 
Tili- no to teraz do 40 tygodnia! Super, że już w domu jesteś. Dali coś Ci na nerki po skończeniu antybiotyku? JA przez całą ciąże brałam Urosept 2x dziennie, on ziołowy jest. Mam piasek w prawej nerce. Na szczęście obyło się bez 'rewelacji".
Edytka- no to, to piwko było czy nie? Po prostu uroczo z tym Twoim podwoziem. Gazik to jakies szaleństwo. Oby to nie było tym o czym piszesz!!! Rób jak najszybciej badania i dawaj znać co i jak! Udał sie urlopik, jak droga?
A ja czekam na @. Myślę, że znów nic z tego..
 
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa dziewczyny jaki pociąg!!!! jezu jak się ciesze!!!!


dobra kalam się teraz przed wami- za moje nieodwiedzanie..jestem okropna:( przepraszam...


chcialm zlozyc wielkie gratulacje kolejnym pasażerkom pociągu!!!!! kochane tak się ciesze!!!!! cudownie:)


wstyd mi bo Karola musiala mnie uświadomić ze ja tutaj powinnam napisac!- miała racje!!!!

ja już kula na 2 nogach...ostatnia prosta ....pomalu się szykujemy na przyjście GROCHA na świat :) zostawiam wam zdjątko buziaki tulaki- postaram się częściej zagladac

03.08-1.jpg
 

Załączniki

  • 03.08-1.jpg
    03.08-1.jpg
    23,7 KB · Wyświetleń: 41
no witamy na pokładzie die :-) mapy potrzebowałaś by do Nas trafić co hehe :-)
brzuszek cudny.Ten czas Wam dziewczynki leci jak oszalały



Dziewczyny byłam dzisiaj u tego ginekologa do którego ostatnio się nie dostałam,człowiek normalnie szok,po każdą pacjentkę wychodził przed gabinet i zapraszał,na do widzenia podawał rękę :szok: tylko raz się spotkałam z takim lekarzem-psychiatrą Kuby.Zbadał mnie,w środku i jest ok,usg nie robił bo powiedział że jest za wcześnie i na wiele sobie nie popatrzę,zaprosił mnie na za 2 tygodnie.Przypomniał o tak ważnym kwasie foliowym,o unikaniu surowego wszelkiego mięsa-salami podobno też nie wolno,ryb wędzonych no i surowych jajek nie wolno jeść.Zapytał jak żaden inny o operacje o moje przebyte choroby,alergie :szok: i wszystko zapisał.No i kazał myśleć pozytywnie,powiedział że poronienia po potwierdzonej ciąży nie pojawiają się tak często jak te przed zagnieżdżeniem,podobno co 2-3 zapłodniona komórka nie zagnieżdża się...Normalnie lekarz super,za 2 tygodnie jeszcze jakieś pobieranie krwi.
No i doktorek w miarę młody ale tak miły że człowiek nawet skrępowany nie jest.
Pochodzę trochę do niego i zdecyduję czy wrócić do mojej ginekolog czy nie,no ale z nią to mam dobre wtyki w szpitalu gdzie pracuje,bo wiadomo,lekarz który prowadzi ciążę i który pracuje w szpitalu gdzie chce się rodzić to już przywileje.W ciąży z Kubą gdy byłam w szpitalu to na obchodzie się pytano kto prowadzi ciąże i można było to potem wyczuć w zachowaniu personelu.Dwie dziewczyny z sali miały innych lekarzy i np.na usg ja dostałam zdjęcia w 3D a one nie-miało zabraknąć papieru w drukarce usg.Mogłam pytać np.Panią w usg o wszystko,a inne słyszały "proszę o to pytać lekarza prowadzącego" a ja na luzie leżałam na usg z 20 minut i wypytywałam co chciałam bo kobita koleżanką mojej gin.
Ale do 2 też można chyba chodzić co ?
 
Ostatnia edycja:
no witamy na pokładzie die :-) mapy potrzebowałaś by do Nas trafić co hehe :-)

ja posłużyłam jako prywatny GPS die :-D

Dziewczyny byłam dzisiaj u tego ginekologa do którego ostatnio się nie dostałam,człowiek normalnie szok,po każdą pacjentkę wychodził przed gabinet i zapraszał,na do widzenia podawał rękę :szok: tylko raz się spotkałam z takim lekarzem-psychiatrą Kuby.Z

kurcze, mój Gin jest taki za każdym razem, może to dobry znak i nie powinnam go zmieniać? :eek:
w dodatku daje próbki witamin przeróżnych (ostatnio dostałam takie opakwanie LadeeVit, 4 tabletki), co do kontaktu to zawsze na wszystkim co drukuje, jest napisane, że można się z nim kontakotwać telefonicznie i smsowo o każdej porze, ale w praktyce różnie to bywa, jak chciałam wiedzieć jakie badania przed HSG zrobić to nie odbierał :eek:


die bosko wyglądasz!!! jeszcze trochę i wstawisz nam tu zdjęcie Leopolda Tytusa :) już się nie mogę doczekać!!!!!
 
Krowko podróż bardzo długa i męcząca bo zajęła 25 h w kazda stronę ale muszę powiedzieć ze maly był tak grzeczny ze aż jestem w szoku ze tyle godzin a on tak dobrze ja zniósł :-)

Krowko nie trać nadziei a moze to szczęśliwy cykl ;-) za to ja dzisiaj dostalam @ :-p
 
reklama
krowko nie trać całkowicie nadziei,chociaż myślenie że się znowu nie uda też jest dobre,ja w tym cyklu w okolicy terminu okresu pomyślałam że znowu zapewne się nie udało bo współżycie 2 dni przed skokiem a ja zaszłam tylko z staraniami w dniu skoku,no i co w 10 dni po skoku test o czułości 10mlu negatywny a po terminie okresu beta wykazała ciążę :-)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry