reklama

Staraczki listopadowe 2012 :)

no chodzi mi o ćwiczenia z nauki np czytanie sylabami, rysowanie ślaczków, jakieś łamigłówki etc .. no tak co by czasami myślał trochę a nie szalał całymi dniami. Plan miałam żeby robił takei "ćwiczenia" dwa razy dziennie po 15 minut. Jak na 5-latka to chyba nie za dużo. Dotychczas dużo było w zabawie, no ale juz raczej dorósł do etapu konkretnych zadań które trzeba zrobić. Jego rocznik juz bedzie szedł do szkoły obowiązkowo jako 6-latek. Przelewek nie ma i musi coś umieć żeby później nie był jak łoś z wszystkim w lesie, ale do cwiczeń go nie ciągnie. Chętnie by zrobił wszytsko, nawet od biedy zacznie sprzatać byle sie nie uczyć. Nie chce mu robić terroru żeby się nauka źle nie kojarzyła i chce żeby się cieszył że idzie do szkoły bo jest super a nie jak do więzieniea. No i teraz wracam do setna sprawy, jak tu takie rozbrykane dziecko namówić do ćwiczeń i żeby spokojnie przy stole wysiedział. Cieżka sprawa. Karne siedzenie na niego nie działa bo on sobie 5 minutek odbębni i broi dalej :sorry:
 
reklama
no chodzi mi o ćwiczenia z nauki np czytanie sylabami, rysowanie ślaczków, jakieś łamigłówki etc .. no tak co by czasami myślał trochę a nie szalał całymi dniami. Plan miałam żeby robił takei "ćwiczenia" dwa razy dziennie po 15 minut. Jak na 5-latka to chyba nie za dużo. Dotychczas dużo było w zabawie, no ale juz raczej dorósł do etapu konkretnych zadań które trzeba zrobić. Jego rocznik juz bedzie szedł do szkoły obowiązkowo jako 6-latek. Przelewek nie ma i musi coś umieć żeby później nie był jak łoś z wszystkim w lesie, ale do cwiczeń go nie ciągnie. Chętnie by zrobił wszytsko, nawet od biedy zacznie sprzatać byle sie nie uczyć. Nie chce mu robić terroru żeby się nauka źle nie kojarzyła i chce żeby się cieszył że idzie do szkoły bo jest super a nie jak do więzieniea. No i teraz wracam do setna sprawy, jak tu takie rozbrykane dziecko namówić do ćwiczeń i żeby spokojnie przy stole wysiedział. Cieżka sprawa. Karne siedzenie na niego nie działa bo on sobie 5 minutek odbębni i broi dalej :sorry:

No Olivia juz chodzi do szkoly i ma zadania domowe - czytanie bajek, odpowiadanie na pytania, pisanie i np. narysowanie zadania - obowiazkowo pisanie literek
generalnie dostaje jedno duze zadanie w poniedzialek i do piatku ma byc zrobione
wiec siadamy 30 min tyle razy ile bedzie trzeba, czasami 2 razy w tyg czasami 3
na poczatku sie buntowala - bo robimy przy biurku (a ona do tej pory w salonie albo na podlodze) czesto bylo ' ja nie postrafie, ja nie umiem' albo wlasnie robienie sobie jaj
wiec siedzi w pokoju az jej sie nie zachce.. :tak:
ona wraca ze szkoly ok 18 (bo od 15 do 17.30 siedzi w swietlicy) i wiem ze jest zmeczona ale niestety, nie ma to tamto
czym szybciej odrobi - szybciej bedzie mogla pograc na komputerze albo ogladnac bajke :)
 
Drogie Dziewczyny!
Załamałam się dzisiaj tym, co ovufriend zafundował mi na moim wykresie. 26 grudnia pięknie wyznaczył mi owulację, idealne współżycie i wyszukiwanie do wczoraj pięknych oznak ciąży. A dzisiaj? Sru! Po raz trzeci pojawiła mi się ta sama temperatura 36,7 (niedziela, poniedziałek, wtorek) i nagle z tego powodu program zmienił zdanie i stwierdził, że jednak nie miałam owulacji!
Czy któraś z was zna się na tyle na npr i temperaturach i mogłaby mi to zjawisko wyjaśnić?
 
spooky - a pamietasz mierzenie temperatury z 23? czy jest szansa że jest ona zaburzona? ... wykres faktycznie trudny i nie dziwie sie ze program wariuje, to ze trzy dni z rzędu jest to samo to bym sie nie przejmowała tylko raczej tym że jest to dosyc nisko, temp z 23 jest wyżej, a pzrecież teoretycznie przed owu a tak nie powinno być bo przed owu masz poziom niskim temperatur a po owu wysokich. Lekko idzie cos w góre ale bardzo słabo, nie potrafiłabym na 100 % określić czy była owu.

Tiluchna
- kurde nie chce zabardzo go tak szantażować bo się juz teraz zniechęci do nauki i do szkoły, wolałabym żeby nauke kojarzył z czymś fajnym.
 
Lorelain - 23. potłukłam termometr i od 24. mierzyłam temperaturę innym. Czy to znaczy, że jednak całe mierzenie w tym cyklu mogę o kant d... potłuc? Już nic mi się nie zgadza czy od momentu zmiany termometru? Boże, a byłam taka szczęśliwa :(
 
Lori a moze nagradzaj go ?? Tzn np. daj mu jedna kartke z literka np. A i niech napisze linijke jak napisze to ma cukierka...
Albo np. liczenie niech policzy autka zielone czerwone , niech doda je do siebie i za kazde dobrze rozwiazane zadanie nagroda jakas mala:-)
Moj Alex po mnie lubi pisac. I on w przedszkolu tez widzial ze pani cos pidpisuje.
Moj Alex tez idz do szkoly w tym roku.

U nas tez dziala system naklejek, za zadanie itd. ale mowie ja nie cisne.
A i jezzcze super pomysl. Napisac list np. do babci czy przyjaciela.
Ogolnie siadam i mowie chodz Alex popiszemy sobie albo porysujemy... Albo jakies labirynty itd.
 
spooky - no widzisz jak wyłapałam że od 23 coś nie halo :-D zmiana termometru wiele by wyjaśniała, oki to ja bym zrobiła tak że wszystko przed 24 bym obniżyła przynajmniej o 1 stopień i jakoś to już powinno wyglądać, generalnie nie przywiazuj dużej wagi do pierwszej fazy, ale wykres prowadź dalej, jak tempka pójdzie w góre to była owu, a jak bedzie nisko, lub spadała jeszcze bardziej to owu nei było, ale sądze że jest raczej pierwsza opcja. Pierwszy termometr mierzył troche więcej, a drugi mniej i teraz wychodzi na środku czyli tak jakby była taka ledwo co owu hehe i dla tego się to kupy nie trzyma.

Akuku - słodyczami to nie chce go przekupywac bo mu je ograniczam :sorry: ... nalejki nagrody dostaje, ale to jak juz siedzi i robi, No a jakos go trzeba zachęcić co by najpierw chciał usiąść przy stole :-p
 
reklama
Jesteś wielka! :D
Po Twojej uwadze przetestowaliśmy, że na termometrze przy upadku wskazanie może wzrosnąć o jedną kreskę (a odczytałam temperaturę z pękniętego termometru!). Wtedy 23. byłoby 36,7 i wtedy ovufriend znów stwierdza owulację 26. Zmienię i tak zostawię - zobaczymy co będzie dalej :tak:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry