krowko ja nie czuje strachu , ja jakbym pomogla to juz dziisiaj bym mezulka zajechala tylko zeby znow byc w ciazy.... po porzedniej ciazy czulam okropny strach, lek, panicznie balam sie kolejnej ciązy ,a teraz nie moge sie doczekac tego stanu... a nie radze sobie ze znalezieniem odpowiedzi na pytanie " dlaczego ?" no i tak jak mowie mam cos takiego ze czuje sie jakby mi ktos wyjał baaterie ,nie czuje mocy... mimo ze od rana do wieczora,sprzatam ,piore gotuje , i moj dom blyszczy bo robie wszystko zeby tylko nie wlaczyc myslenia i szukania odpowiedzi to jednak w srodku czuje nie moc, bezsilnosc.....
Die zgadzam sie , czasem jak sie czlowiek wygada to poczuje ulge , a ja potrzebuje odpowiedzi na pytanie dlaczego ,a kto wie dlaczego ?