• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki listopadowe 2012 :)

reklama
nie wiem bo usg tarczycy mialam robione ok, tk glowy z kontrastem tez i ok, cholera z tym tsh to zawsze mialam jakies hocki klocki, nie wiem ile mialam jak zachodzilam z matyska???bo kompletnie mnie to wtedy nie obchodzilo, watrobe tez sprawdzilam, jak pisalam wyzej paramerty w normie, najwyzej dostane cos i zaczne miec owulacje. Kiedys jak mialam owulacje czulam jajniki i chcic mialam ze hej lacznie ze sluzem, ktory mnie zalewal, ale torbiele zawsze mi sie tworzyly na jajnikach, czyli czesto pecherzyki nie pekaly, kiedys przy owulacji tak mnie jajnik bolal,ze usiasc nie umialam, az nagle przy seksie cos mnie uklulo i poleciala rozowa maz, czyli torbiel pekla i wypuscila zawartosc. zobaczymy co dalej


anabelko czyzbym juz miala pms????
a moze juz moj m mnie nie rajcuje i nie mam ochoty??jak widze jego mine to wszystko mmi opada, czasami mysle sobie, ze moze on kogos ma????czesto sie zmuszam do przytulanek i wydaje mi sie,ze wtedy do zaplodnienia do dojdzie, bo bez podniecenia gorzej zajsc, aj aj aj.
 
Ostatnia edycja:
Kasoku bo faceci tak maja jak czuja ze seks jest tylko dla tego ze staramy sie o dziecko to czuja sie jak reproduktorzy...Ty sama mowisz ze robisz tu juz na sile...i wcale sie nie dziwie bo 2 razy dziennie to I ja bym nie dala rady chyba...
 
akuku marza mi sie motyle w brzuchu, ale wiem,ze ten etap mam za soba, mam sasiadke 24 letnia i teraz umawia sie znowym facetem i widze jak fruwa w oblokach, ostatnio poszlam do niej na spytki na kawe, ale jej zazdroszcze tej fascynacji i dreszczyku w lozku, cudne uczucie, myslalam sobie ostatnio co tu zrobic, zeby czuc pociag do mego lubego, ale nie wiem, nie umiem nic wykrzesac z siebie, jeszcz emnie wkurw bierze, ze obydwoje niedomagamy i jest juz posprzatane. Wiem mam za duzo nie analizowac i nie myslec, najlepiej jechac na wakacje, przekichane.
 
Kasoku no tak jiz jest kochana... Zobacz jej za jakis czas minje fascynacja I co zmieni na innego ?? Tak sie nie da zyc, przynajmniej ja bym tak nie mogla.
 
kasoku ja chyba też przebadam sobie estradiol bo masz tak jak ja,mnie mój nie pociąga jak kiedyś,a może to sprawa anemii,bo nic mi się nie chce,totalnie nic,najchętniej to bym siedziałą i gapiła się w jedno miejsce hehe ale to podobno od anemii bo kiedyś byłam energiczną kobitką :-)

Akuku ma rację,przecież nie będzie zmieniać ciągle faceta,a nawet gdyby to kiedyś jeden drugiego spotka poopowiadają sobie i wyrobi sobie opienie ku...a potem ona na Was będzie patrzyła i marzyła o stałym związku ;-) każdy ma w życiu jedno a nawet więcej takich chwil w których by chciał coś zmienić,w których zazdrości innym przeżyć itd...ale to mija.Tak jak ja gdy nie udawało mi się zajść w ciąże to potem myślałam że to ostatni cykl i koniec starań,następnego dnia myśli o staraniach wracały :-)
Brak pociągu może jest spowodowany koniecznością pójścia do łóżka w konkretnych dniach a nie na spontana,bo spontan jest najlepszy przecież :-)
 
Hejka Laski:-)

Kamilka
Gratuluję!
Kasoku- faktycznie tak jest, ze TSH takie jakie masz nie sprzyja w zajściu w ciążę. Ale z tego co się orientuję bardzo łatwo i do tego szybko można go zbić:-):tak: Więc uszy do góry!
Akuku- już tu nie wymyślaj, że spadki i w ogóle.. Ja tu czekam na testowanko:-D
Anabelka- ja całe życie mam anemię :-p, no może poza wyjątkami że sobie jakieś tabsy zapodam z potrzeby. Już sama nie wiem czy ja mam zwidy czy co ale (chyba) wyczytałam, że obniżony poziom żelaza też nie sprzyja poczęciu. Ja przed straconą ciążą zrobiłam sobie spontanik, kupiłam żelazo z kwasem foliowym. Nie wiem czy to pomogło zajśc w ciąże, czy tak miało być ale się udało.
Domi, Micurka- piękne brzuszki!!!:tak:
Limonka- biedactwo cycuszkowa, współczuję i wiem o czym mówisz.
Karola- wykresik nadal cudny!
A ja ostatnie dni miałam wyjęte z życia. Najpierw Jaśko chory (i to do dzisiaj paskudny kaszel) a później ja. Dopadł mnie ten paskudny wirus i powiem Wam, że mój Jaśko to dzielny chłop! Takiego bólu rozpierdzielającego klatkę w życiu nie miałam. Odkasłać to do dziś się boję. Dwa dni walczyłam z temperaturą, dobijała do 40 i jak ją zbiłam to już leciała w górę. Za to dziś 34,8 i czuję się o nie bo lepiej choć wyglądam gorzej jak spod mostu. Jąsko przez te dwa dni dzielnie się sam bawił bo matka nie przytomna. Tylko tata zdziwony, ze taki bałagan w domu..hmm:-p:rofl2:

Będzie dobrze laski!
 
Hejka Laski:-)

Kamilka
Gratuluję!
Kasoku- faktycznie tak jest, ze TSH takie jakie masz nie sprzyja w zajściu w ciążę. Ale z tego co się orientuję bardzo łatwo i do tego szybko można go zbić:-):tak: Więc uszy do góry!
Akuku- już tu nie wymyślaj, że spadki i w ogóle.. Ja tu czekam na testowanko:-D
Anabelka- ja całe życie mam anemię :-p, no może poza wyjątkami że sobie jakieś tabsy zapodam z potrzeby. Już sama nie wiem czy ja mam zwidy czy co ale (chyba) wyczytałam, że obniżony poziom żelaza też nie sprzyja poczęciu. Ja przed straconą ciążą zrobiłam sobie spontanik, kupiłam żelazo z kwasem foliowym. Nie wiem czy to pomogło zajśc w ciąże, czy tak miało być ale się udało.
Domi, Micurka- piękne brzuszki!!!:tak:
Limonka- biedactwo cycuszkowa, współczuję i wiem o czym mówisz.
Karola- wykresik nadal cudny!
A ja ostatnie dni miałam wyjęte z życia. Najpierw Jaśko chory (i to do dzisiaj paskudny kaszel) a później ja. Dopadł mnie ten paskudny wirus i powiem Wam, że mój Jaśko to dzielny chłop! Takiego bólu rozpierdzielającego klatkę w życiu nie miałam. Odkasłać to do dziś się boję. Dwa dni walczyłam z temperaturą, dobijała do 40 i jak ją zbiłam to już leciała w górę. Za to dziś 34,8 i czuję się o nie bo lepiej choć wyglądam gorzej jak spod mostu. Jąsko przez te dwa dni dzielnie się sam bawił bo matka nie przytomna. Tylko tata zdziwony, ze taki bałagan w domu..hmm:-p:rofl2:

Będzie dobrze laski!

wiem że nie sprzyja,czasami jednak się udaje,wycieńczony organizm to nie najlepsze miejsce na rozwijające się nowe życie może dlatego ciężko niektórym zajść w ciąże.Dlatego od grudnia mam dietę i teraz biorę żelazo po konsultacji z moim gastrologiem,eh kocham tego człowieka :-) patrzył mi już do gardła do dupy... :-) więc jesteśmy blisko haha ale nielubie go za lewatywy przed badaniem hehe :-)
 
reklama
Bylam na spotkaniu w tesco ida w zaparte , powiedzieli ze mam tydzien na.podjecie decyzji albo strace prace. W poniedzialek ide do prawnika niech mi doradzi.(bo on piwiedzial ze zwolnic mnie nie moga puki mak zwolnie) wiec jak powie.ze moga to ide do pracy niestety chodzacej I bede robic zamowienia internetowe... Od 6.00 do 9.45...
Albo wroce na.wieczory bo innej opcji nie mam.
Mam nadzieje ze w piatek 8.03 test ciazowy bedzie pozytywny :-) :-) bo 8.03 mam to spotkanie... Wiec albo to bedzie szczesliwy albo smutny dzien...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry