reklama

Staraczki listopadowe 2012 :)

reklama
No i juz wiem czemu moj mezus o tej kolezaneczce swojej agniesi mowil ostatnio. Pisuja sobie o tym ze bedzie on w uk i sie spotkaja... Ciekawe pod jakim pretekstem co mi powie ze idzie na spotkanie firmowe?? Yyyhhhyyy jak sie dowiem cos jeszcze to ja juz mu dam wyjazdy i wszystko... Ale sie wkurzylam na noc jeszcze :no:i ja mam mu ufac?? Masakra...
 
Dziewczynki mi chodzilo o to ze na slubie beda tylko swiadkowie moja mama rodzice bratowe, jej rodzenstwo bo moj drugi brat w norwegii I matka vhrzestna mojego brata I bratowej chrzestni, nie zapraszal nikogo z poza miasta, bo teraz biora slub cywilny I beda brali koscielny jeszcze i wtedy zaprosza rodzine :-)
No I chodzi o to ze bedzie slub pozniej obiadek, potem tylko jakies ciasto w.domu chyba, zadnej sali orkiestry nic. Teraz tak skromnie :-)

Dziewczyny tylko ze ja mialam podobno dobry progesteron I tu badaja wlasnie 7 dpo ja miala 6 dpo (w22dc) bo tak wyszlo akurat I niby w normie...
I nie wiem.jakie badania beda mo robic, powiem o plamieniach I zobaczymy. Nie wiem czy to nie castangus powoduje te plamienka? Wczesniej tak nie mialam...
Dzisiaj o 19 znowu sie podcieralam I sluz zabarwiony na rozowo... Moze sie @ rozkreci, oby :-)

Naprawde przyjelam to najspokojniej jak potrafie :-)
Staram sie nie przejmowac I nie myslec :-( nowy cykl nowa nadzieja :-) najwyzej urodze w swieta, choc nie chcialam ale w sumie co mi za roznica :-P I tak w szpitalu jestem jeden dzien.

Nie mam zadnych boli :-)
Tilli to ja Ci zycze slicznej owu 17.03 :-)

Kasoku super sie poprawily plemniorki :-) mowilam ze sie poprawia, stres zmniejszony, witaminki, duzo.sexu I jest ok :-)
A Ty masz szanse , zastrzyk w dupke.i bedzie ok :-)

A co do wyluzowania to staram sie jak moge :-) ale same wiecie ze nie jest to latwe, wiec nie naciskajcie tak na mnie, bo sie w sobie zamkne :-P
dla tego ciesze sie ze ide do pracy, zajme sie czyms I bedzie dobrze :-)
 
boze dziewczynki, ale ja zalatana jestem, kurde niby maz na dyzurze i matylda u mamy i jestem sama, wiec powinnam sie wyrobic a tu w lesie jestem jeszcze, aj.
missiissku nie laduj akumulatorow, pewnie tak gada zebys byla zazdrosna,pamietaj, ze jak by mu cos na serio chodzila trzymalby to w tajemnicy, ze hej.
 
kasoku
on to trzyma w tajemnicy bo nic mi o tym nie powiedział( poszperałam tu i tam i przy okazji się na to natknęłam a tylko chciałam sprawdzić czy zaległy rachunek za swój telefon zapłacił który na mnie jest), tylko kiedyś jak patrzył na mape ze obok w birmingam o koleżaneczka jego jest.... ja Ci pisałam kiedyś jak się poznaliśmy , włąśnie podrywał mnie w pracy był moim kierownikiem-jej też był.... a ona mu jescze buziaczki przesyłałą .

mam dość wczoraj jakoś zasnęłam nic nie mówiąc a dzisiaj mu taką wiązanke puścłam smsem że mu w pięty pójdzie. jeszcze będzie tak żę w ogóle się rozwiedziemy przed moim wyjazdem :crazy: sobie faceta wybrałam zarąbistego - mam go dość, w cale bym sie nie zdziwiła że nie był w tym poznaniu na biznesowym spotkaniu na bank był we wrocku bo kto siedzi do 4 rano na spotkaniu i o 7 rano wyjeżdża autem, gość niby jechał do Krakowa wiec po drodze mógł go bliżej wysadzić ale oczywiście nie specjalnie go zawiózł do wrocławia i stamtąd miał pociąg po 10 tej. tak samo było jak przylazl już do domu coś ty my nic nie piliśmy i kłamie w żywe oczy jak czuć na kilometr od niego... później mówił a po dwóch małych drinkach wypiliśmy, ta jasne chyba 2 butelki....

kur*a nie moge już no :-(:no::-(

najchętniej bym zabrała jasia od razu ze sbą ale wiem ze tak się nie da bo co ja z nim zrobie ?? :( ehh do bani
 
Ostatnia edycja:
tilli
to nie chodzi o to :-(

kurcze tak mi smutno, płakać mi się chce nie wiem jak w robocie siedzieć dzisiaj będe... :zawstydzona/y: mąż nawet nie zaprzeczył co mu napisałam .
Nie wiem czy wyjazd pomoże, obawiam się że nie bo już tyle razy klepałam z nim o uczciwości i lojalności i już obiecywał kilka razy że będzie fair i co ?? i jajco... pewnie nawet się nie przejmie moim wyjazdem a wręcz przeciwnie.... ostatnio przeczytał to co ostatnio pisałam o nim na forum-bardzo sie z tego ciesze że nie musiałam mu tego osobiście mówić:crazy: nie sądze że się opamięta, przez 3 lata się nie opamiętał to i nagle też tego nie zrobi... nie chce by jaś nie miał ojca albo miał na odległość- przerasta mnie to wszystko.... chyba się wyniose do mamy z Jaśkiem :-(
 
Widz eduzo cywilnych zon jest. To ja sie dolaczam po czesci:) Najpierw bralismy slub cywilny w lipcu,i ta date swietujemy o tej mowimy i ta jest najwazniejsza. Wesele tez bylo male na 50 osob z Dj tortem tak jak normalne wesele. Koscielny chcielismy wziac jak amlenstwo sie urodzi razem ze chrzcinami ale wyszlo ze wzielismy w kwietniu.Skromnie z najblizsza rodzinka,kolacja winko i tyle.

Koscielnego moze bysmy nie brali ale nasz proboszcz to swinia i wiecie wytykanie z ambony nas i kilkunastu innych par,z jednej strony to byl nacisk a z drugiej i tak mialo to kiedys nastapic. Potem babcia nam powiedziala ze nie ma dziecka bo slubu w kosciele nie bylo i co slub byl a dziecka brak:-D:-D:-D zabobon jakis:)
 
reklama
Missiiss kochana - chodzilo mi o to, ze pomoze w podjeciu decyzji - jakakolwiek mialaby ona nie byc

myslisz, ze cie zdradza?

hmmm... przytulam wirtualnie

ja ci powiem ze dziecko najlepiej sie wychowuje w szczesliwej rodzinie czy rodzina ma jednego rodzica czy dwoje
to ze jest i mama i tata to nie powoduje, ze wszystko jest super hiper extra

wiesz, nam tez sporo lat zajelo dojscie do sytuacji prawie idealnej:sorry:
ale tak jak pisalam, moj maz nigdy na mnie nie podniosl reki, nigdy nie krzyknal, nigdy nie upokorzyl itd
tylko, ze kiedys byl bardzo nieodpowiedzialny i tyle
ale do wszystkiego trzeba dojrzec

teraz skup sie na zalatwieniu wszystkiego przed wyjazdem i na Jasiu oki?:tak:
i nie placz (tule)


jezu dziewczyny spuchlam jak balon, boli podbrzusze, niedobrze mi jak cholera
nic do dzioba nie moge wziac...
u mnie to oznaka jednego wiec pomimo cholernie zlego samopoczucia, ciesze sie:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry