Akuku
Fanka BB :)
Limonka, ale ja nie pisama ze ja bede brala ta luteine... Ja sie orientuje jak sie ja bierze, ale nie chce jej brac puki nie dowiem sie co jest przyczyna moich niepowodzen. Tak jak mowilam chce zbadac progesteron w tym cyklu I w nastepnym a branie hormonu zaburzy wynik. Zreszta ja jestem ostatnia osoba ktora wezmie hormony do buzi... Nigdy nie bralam antykoncepcji.
Macie racje ja juz sfiksowalam....nie mam sily na to wszystko.
jesli chodzi o ginekologa, to napisze to ostatni raz juz, bo juz z milion razy pisalam.
Bylam u lekarza rodzinnego nie skieruje mnie do ginekologa bez powodu, a dla niej powodu nie ma. Tzn dopiero po trzech latach nieudanych staran...
Przez cala ciaze jedna I druga nie bylam u ginekologa bo tu sie chodzi do poloznej I nikt tam nie zaglada...
Wiem ze to jest dziwne ale ja nic nie moge zrobic.
Mieskzam w tak malym miescie ze tu nawet prywatnego gina nie ma...
Bede w polsce na koniec czerwca... Wtedy pojde do gina I zobacze co I jak.
A do tego czasu musze sie gdzies wtopic zeby nie myslec. Czyms sie zajac...
Dziewczyny przepraszam tak sie dzis zle czuje ze masakra nie pamietam kiedy tak sie czulam.
Limonka jak Cie urazilam to przepraszam, nie.chce sie klocic, nie lubie, wiem ze chcecie mi pomoc a ja pewnie zle odbieram to wszystko...
A I jeszcze to co pisala mi znajoma to pisalam tez juz kilja razy ze przecztalam to z przymrozeniem oka... Dopuki nie dowiem sie czegos od lekarza to w nic nie wierze. Sama diagnozy sobie stawiac nie bede... Wiem ze jest cos nie tak ale nie wiem co ...ale dowiem sie predzej czy pozniej, ale sie dowiem :-)
Tak wiec dziewczyny nie gniewajcie sie na mnie, naprawde mam zly dzien, z wielu przyczyn dzisiaj... Z polski wrocilam w zlym humorze...dowiedzialam siebo czyms co do tej pory trzyma mnie w nerwach.
Przepraszam.
Tilli fajne te Twoje dzieciaczki :-) zycze Ci by to byly objawy ciazowe :-)
Buziaki.
Macie racje ja juz sfiksowalam....nie mam sily na to wszystko.
jesli chodzi o ginekologa, to napisze to ostatni raz juz, bo juz z milion razy pisalam.
Bylam u lekarza rodzinnego nie skieruje mnie do ginekologa bez powodu, a dla niej powodu nie ma. Tzn dopiero po trzech latach nieudanych staran...
Przez cala ciaze jedna I druga nie bylam u ginekologa bo tu sie chodzi do poloznej I nikt tam nie zaglada...
Wiem ze to jest dziwne ale ja nic nie moge zrobic.
Mieskzam w tak malym miescie ze tu nawet prywatnego gina nie ma...
Bede w polsce na koniec czerwca... Wtedy pojde do gina I zobacze co I jak.
A do tego czasu musze sie gdzies wtopic zeby nie myslec. Czyms sie zajac...
Dziewczyny przepraszam tak sie dzis zle czuje ze masakra nie pamietam kiedy tak sie czulam.
Limonka jak Cie urazilam to przepraszam, nie.chce sie klocic, nie lubie, wiem ze chcecie mi pomoc a ja pewnie zle odbieram to wszystko...
A I jeszcze to co pisala mi znajoma to pisalam tez juz kilja razy ze przecztalam to z przymrozeniem oka... Dopuki nie dowiem sie czegos od lekarza to w nic nie wierze. Sama diagnozy sobie stawiac nie bede... Wiem ze jest cos nie tak ale nie wiem co ...ale dowiem sie predzej czy pozniej, ale sie dowiem :-)
Tak wiec dziewczyny nie gniewajcie sie na mnie, naprawde mam zly dzien, z wielu przyczyn dzisiaj... Z polski wrocilam w zlym humorze...dowiedzialam siebo czyms co do tej pory trzyma mnie w nerwach.
Przepraszam.
Tilli fajne te Twoje dzieciaczki :-) zycze Ci by to byly objawy ciazowe :-)
Buziaki.
ble


nie ma co sie klucic tylko i krytyke przyjac przemyslec a dopiero komentowac
przyczyna musi byc i trzeba ja u danego lekarza zdiagnozowac u mnie to była infekcja i niestety chyba znow wrocila
i dzis mam wizyte u gina pewnie dostane leki i mam stresa bo dzis sprawdzamy czy serduszko bije:-)