reklama

Staraczki listopadowe 2012 :)

reklama
hej emalia u mnie raz z gorki raz pod gorke, drugi raz pod rzad wywoluje okres luteina, wlasnie mi sie konczy, a za tydzien i de na badanie i ewentualny zastrzyk z pregnylu, no nic zobaczymy.
 
Cześć ;)

Widzę, że tu jakaś awantura :szok: Ale nie ma co tu dodawać, bo chyba wszystko jest jasne...Akuku - ja się domyślam, że jest Ci bardzo ciężko, ale dziewczyny mają rację, że lepiej nie brać nic na własną rękę. I rozumiem, że trudno Ci będzie wytrzymać do czerwca, kiedy będziesz mogła pójść do gina, ale biorąc coś sama mogłabys jeszcze bardziej namieszać sobie w organizmie.....Limonka - mam nadzieję, że jednak stąd nie uciekniesz ;)


Tili
- zdrówka! Jakiś paskudny wirus Cię złapał :(
A co do wagi - to mam już całe 4 kilo na plusie ;-)
 
hejka laski:-)

No Karola zgadzam się z Tobą- ładną zimę mamy tej wiosny:crazy:
Domi - 4 kg hehe niezły wyczyn :-)
Tili- lepiej się czujesz?
Limonka, Akuku- emocje opadły? No dobrze, to wracać tu obie w dobrych humorach!
Akuku- fajnie być już o tej godzinie po pracy:-)
Mississ- jak się dogadałaś z szefem?
Emilia- Jaśko zasmarkany, 5 idą to od tego. Odpornosć spadła, ale dokazuje:-)

Właśnie m przyjechal, więc na chwilę spadam..
 
Kasoku wiem wszystko... Wlasnie mnie dobil ostatni cykl kiedy to moja dr. uz usmiechem na twarzy powiedziala ze to bylo poronienie wczesnie I ze moge tak miec co miesiac, wiec zeby o tym niewiedziec to mam sobie test ciazowy zrobic kilka dni po spodziewanej @... Dobija mnie to ze mi tu nikt nie pomoze...

Staram sie byc opanowana... Spedzac najwiecej czasu z dziecmi.

Ja wiem ze Limonka nie chciala zle, hormony :-P ja tez powinnam sie opanowac dzisiaj, a hormony mi skacza I sie wkurzam... Wkurzam sie na moj organizm , na to ze nic nie wiem, na to ze chce a nie moge, na ten czas...
Wkurzam sie na wiele rzeczy...
Teraz w pojde na progesteron 7 dni po owulacji I powiem dr. ze popadam w depreje I za poltorej roku nie beda mnie badac na nieplodnosc tylko beda mnie leczyc na glowe.

dziewczyny to wy najwiecej wiecie o moich problemach, bo ja nie pokazuje nikomu tego jak mnie to boli..trzymam w sobie.

no nie ,lekarz który Cię nie bada twierdzi takie głupoty ? ma na to dowód że to ciąża była i poronienie ? bo skoro testy były negatywne i dostałaś okres w normalnym terminie to chyba ona powinna się zastanowić co gada za głupoty zanim komuś coś takiego powie,kolejna głupota to taka że masz się 3 lata starać by Cię pokierowała...no ok ale skoro niby możesz co cykl poronić to się już to nie kwalifikuje na konsultacje u specjalisty ? co za lekarze durni :wściekła/y:


Co do wykresu,robiłaś wczoraj test owulacyjny ? kolejny cykl i kolejny rodzaj wykresu :-) powiem Ci to co Ty kiedyś że każdy masz inny.Ale chyba coś Cię łapało ? czy się pogubiłam i była to Tili :-D
Najbardziej z Nas to chyba Ty jesteś sfiksowana i skoro jakiś problem jest,jak dla mnie coś jest rzeczy to powinnaś poczekać do tego czerwca,jakby nie było młoda jesteś i nie musisz się tak spieszyc,czerwiec jest blisko i chociaż zostaniesz zbadana dobrze i będziesz wiedziała co zrobić z badań jeszcze,co brać a kto wie może uda Ci się zajść zanim będziesz w Polsce,może jak wyluzujesz trochę...wiesz że różnie bywa bo każda z Nas miała/ma inne akcje i mamy dzieci !

A ja hmm popatrz mi wczoraj moja gin powiedziała że nic na wywołanie mi nie da :-) mam czekać,bo może mi się totalnie pochrzanić wszystko,do tego mam nietolerancję laktozy a leki na wywołanie ją zawierają a to = złe wchłanianie leku.
No i jeszcze powiedziała mi że cyce ok,węzły chłonne też a w środku wszystko wygląda jakby było przygotowane do owulacji,szyjka jak przy owulacji,śluzu płodnego sporo-u mnie to kolejne podejście do owulacji,bo już miałam,testy jednak wychodzą mi negatywne (ale różnie z nimi bywa).Dzisiaj mam w środku ślisko że szok :-) ale lipka bo cycole już mnie lekko bolą,temperatura niska...pomieszane mam fazy,albo napięcie mam z zbyt długiego cyklu...Ja już wyluzowałam jakieś kilka dni temu,do tego stopnia że zapomniałam nawet zmierzyć temperaturę,innego dnia zapisać itd :-)
 
jestem w pracy ale marze o domku :( mdlosci mam tak cholerne,.zemi kubel przyniesli pod biurko ha ha :/ cwaniacy
Emilko chcialabym wierzyc ze to nie wirus ale to jest wirus... noe mozliwe sa.taaaakie objaw na samym poczatku
ekscytuje sie sobota i zarazem boje sie ze 10 dpo to bedzie za wczesnie....
 
jestem w pracy ale marze o domku :( mdlosci mam tak cholerne,.zemi kubel przyniesli pod biurko ha ha :/ cwaniacy
Emilko chcialabym wierzyc ze to nie wirus ale to jest wirus... noe mozliwe sa.taaaakie objaw na samym poczatku
ekscytuje sie sobota i zarazem boje sie ze 10 dpo to bedzie za wczesnie....


spróbuj jeść lekko strawnie,mniej tłuszczu,słodyczy...skoro to wirus to lekkie jedzenie powinno być lepiej tolerowane niż inne
to nie rób testu w sobotę,poczekaj do poniedziałku to już 12 więc lepiej
 
Anabelko ja od 2 dni prawe nic nie jem...pietka chleba i woda...
jeszcze mnie zeby cmia do jasnej cholery co jest grane??????
moze oslabiony organizm a glupi paracetamol nie dziala wrrrrr

no i dupa
jestem w domu
atak wrocil :( boli bardzo
czyli bedzie okres...
ahhh jak mi smutno....
 
Ostatnia edycja:
reklama
Anabelko ja od 2 dni prawe nic nie jem...pietka chleba i woda...
jeszcze mnie zeby cmia do jasnej cholery co jest grane??????
moze oslabiony organizm a glupi paracetamol nie dziala wrrrrr

no i dupa
jestem w domu
atak wrocil :( boli bardzo
czyli bedzie okres...
ahhh jak mi smutno....


a z jelitami nic Ci się nie dzieje,bo jeśli jeszcze brzuchol Cię boli to ja bym spróbowała z probiotykami,one zwalczą ew rozwijającą się infekcje i wirus,paracetamol jak paracetamol nie jest aż tak silny,ale za to bezpieczny,na jednych działa a na innych nie.
Póki nie wymiotujesz to ok
Ja Cię podziwiam za to że tak dobrze oceniasz wysokość szyjki :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry