Wrocilismy dziewczynki.
Dopiero weszłam do domu z proby nabozenstwa.
natusia, kasiolku, patu$ka i akuku niestety dupa. Wynik poniżej 1,2 wiec dzidzi nie będzie.
Troszke się zdolowalam bo mimo mojego przewidywania ze to jednak nie to, gdzies tam w srodku miałam nadzieje, w końcu staranek było dużo, w dobrym jak wydawac by się moglo czasie i te moje dziwne samopoczucie.
Na prawde jestem ospala jak nigdy, (.)(.) bola mnie przy dotyku choć najbardziej lewa i co....i nic.
Ale wiem ze torbiel tez może być przeszkoda, wiec wiem już na pewno ze chce ja jak najszybciej wyleczyć. Zdecyduje się na laparoskopie, bo wtedy poogladaja tez czy z jajowodami jest wszystko w porządku, czy nie ma nigdzie niedroznosci, i przede wszystkim jak jajniki wygladaja "na zywo". Wierze, ze się uda. Myslicie ze to dobra decyzja ?
No a Ł. we wtorek smiga na badanka nasienia, i mam nadzieje ze choć jego wyniki będą na szostke, żeby nie trzeba było się kolejna rzecza martwic.
Jakos tam mimo wszystko mi smutno :| Staralam się nie nastawiac, ale od rana myslalam, ze może jednak ? Oj cos nie mamy szczęścia dziewczynki. Zapowiada się, kolejny miesiąc wspólnego oczekiwania na | |

chyba ze akuku wystrzeli z dobra nowinka

.
Ciesze się, ze jesteście i ze mam przed kim się wygadać :* Myszki Moje Kochane