• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki luty 2013

Patu$ka o której wizytka jutro?

No a co do tego snu to nie wiem.. W sumie gdyby tak było jak piszesz to jaki sens miałoby dodawanie/odejmowanie kiedy pomiar jest o godzinę wcześniej lub później? To jest w sumie to samo tylko jakby w drugą stronę... :-) jest jeden sposób- zawsze chodzić spać o tej samej.godz :-D
 
reklama
Ja liczę @ od momentu jak się pojawia żywa krew. Natka Trzeba przespać minimum 2 godziny. To o której idziesz spać nie ma znaczenia. No chyba, że jest to jakaś duża różnica to wtedy można zaznaczyc. Liczy się godzina pomiaru i to ona powinna być stała, a jak nie jest to wtedy dodajemy i odejmujemy:)
 
Moim zdaniem wlasnie jak sie idzie pozniej spac jak ja np. Zawsze chodze o 23 a ktoregos dnia poszlam o 2 to tempka byla zaburzona o 3 kreski.
I wlasnie kiedys tak mialam zaburzona w weekend I pospalam tyle ile powinnam godzin spac I tempka byla taka jaka powinna byc.bo akurat w tym dniu nie powinno byc spadku a przynajmniej nie tak duzego.
Tak wiec ja uwazam ze ma znaczenie ile godzin spimy na codzien.
Bo przeciez nasz organizm nie zna sie na zegarku I z reguly chodzimy spac o tych samych godzinach.
Nawet patrzac na dzieci to jest tak ze musza przespac dana ilosc godzin I jezeli pojda pozniej spac to I pozniej wstana, tak samo nasz organizm potrzebuje tyle samo godzin snu by tempka byla wiarygodna.
Zreszta zeby zaburzyc tempke nie wiele trzeba, wystarczy ze wlasnie mamy mniej snu badz wiecej niz zwykle, ze ciezej pracowalysmy, stres, choroba, cwiczenia,jedzenie no wszystko w sumie.
Tak wiec ja staram sie chodzic spac o stalych godzinach :-)
 
No właśnie mi się wydaje tak jak akuku napisała. Ja na przykład pamiętam z zeszłego roku jak robiłam pomiary- zwykle spałam krótko przed pomiarem (ok 5-5,5 godz) ale jak czasem położyłam się wcześniej to wtedy tempka była wyższa i to sporo. teoretycznie może to być przypadek ale nie sadze :-)

Ps. Nuuuśka gdzie jesteś? :-)
 
Ostatnia edycja:
Wrocilismy dziewczynki.
Dopiero weszłam do domu z proby nabozenstwa.

natusia, kasiolku, patu$ka i akuku niestety dupa. Wynik poniżej 1,2 wiec dzidzi nie będzie.
Troszke się zdolowalam bo mimo mojego przewidywania ze to jednak nie to, gdzies tam w srodku miałam nadzieje, w końcu staranek było dużo, w dobrym jak wydawac by się moglo czasie i te moje dziwne samopoczucie.
Na prawde jestem ospala jak nigdy, (.)(.) bola mnie przy dotyku choć najbardziej lewa i co....i nic.
Ale wiem ze torbiel tez może być przeszkoda, wiec wiem już na pewno ze chce ja jak najszybciej wyleczyć. Zdecyduje się na laparoskopie, bo wtedy poogladaja tez czy z jajowodami jest wszystko w porządku, czy nie ma nigdzie niedroznosci, i przede wszystkim jak jajniki wygladaja "na zywo". Wierze, ze się uda. Myslicie ze to dobra decyzja ?
No a Ł. we wtorek smiga na badanka nasienia, i mam nadzieje ze choć jego wyniki będą na szostke, żeby nie trzeba było się kolejna rzecza martwic.

Jakos tam mimo wszystko mi smutno :| Staralam się nie nastawiac, ale od rana myslalam, ze może jednak ? Oj cos nie mamy szczęścia dziewczynki. Zapowiada się, kolejny miesiąc wspólnego oczekiwania na | | :happy2:chyba ze akuku wystrzeli z dobra nowinka :).
Ciesze się, ze jesteście i ze mam przed kim się wygadać :* Myszki Moje Kochane
 
Ostatnia edycja:
Nuuuśka kurcze przykro mi bo myślałam naprawdę że to fasolka... :* ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło- wyleczysz torbiel i wtedy będzie "grunt" pod fasolcię przygotowany :-) myślę, że dobrze że się decydujesz na tą laparoskopię :-)
 
natka te myslalam poniekąd ze to możliwe :zawstydzona/y:w końcu tempka ladnie do góry szla, objawy typowe, ale po przykładzie patu$ki wiedziałam, ze nawet najpiekniejsza temperatura może o niczym nie swiadczyc :|
Masz racje, dobre jest to, ze nie musze martwic się co z fasolcia będzie z racji torbieli.Mam nadzieje, ze laparoskpia się uda, i będzie wszystko w porządku.
Z moimi wynikami ide do gin w przyszly czwartek z racji tego ze wyniki Łukasza będą we wtorek do odbioru po południu, a ona w srode nie przyjmuje wiec poczekam do czwartku i na swiezo pokaze jej wszystko. Pytalam już kiedyś ale chyba przeoczylyscie Kochane - znacie się troszkę na interpretacji ?
 
reklama
Nuska przykro mi :-( a powiedz mi ile dni po.owu jestes ??
Bo implantacja moze byc nawet 12 dpo...slyszalam ze nawet beta nie musi wyjsc tak szybko.
ale tak jak mowisz laparoskopia to dobry pomysl, wszytsko wylecza, zobacza obejrza :-) a potem bzyk myk I dzidzia w brzusiu zobaczysz.

A ja sie zastanawiam moze ja mam jaka torbiele ?? Kto wie ?
Dobrze ze lece do pl to zobacze conieco :-)

Oj chcialabym by sie udalo , a potem wszytskie za mna byscie poszly :-)
Ale watpie, naprawde.

Kusi mnie by zatestowac jutro hahaha, oj kusi...ale nie ma czekam :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry