• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki luty 2013

Wyladowalam :-)

Wybieglam z samolotu jak popazona i w ostatniej chwili zdazylam na autobus teraz mnie wiezie na drugi , co bym do domku dojechala jeszcze dzisiaj :-P tzn. to juz bedzie po polnocy ale przynajmniej nie bede koczowac do jutra.
 
reklama
Dzien dobry :)))

akuku super, ze się udało :)) Mam nadzieje, ze calo dojechalas do domku, i przede wszystkim bez niespodzianek.

Dzis ladny dzien. Ł. pojechal do pracy na 8, ja wstałam i pomalu zbieram się do ogarniecia mieszkanka. Na kwietniówkach kolejnej dziewuszce się udało :|

Ale Nam tez w tym miesiącu się uda !!!!! kurde no !!
 
Hej dziewczynki :*
Ja już od 9:00 na zajęciach siedzę... Ale mi się spać chce :/ a o 16:30 jeszcze ten egzamin.. Trzymajcie kciuki :-)
Co do kwietniówek to widziałam właśnie.. Tylko my pechowe jakieś :-(
 
hejka ale sobie pospalam :)

NAtak moj tesc tez nie zyje ale ja go znalam bo z Ł juz bylismy razem. Ogolnie to byl wspanaily czlowiek mimo ze lubil sobie czasem dziabnac to zawsze moglam z nim pogadac. Tesciowa to pojeb straszny,nie lubie jej i sie teg nie wstydze mowie to kazdemu. Ona mnie ani syna nie szanuje na wesele nie chchiala przyjchac dobiero ja namowili to potem mowila jak bylo fajnie tlko szkoda z esie na********* W ogole z nia to mamy masakre.Ale to moz ekiedy indziej

Id ena te kwietnowki ozbaczyc kto tam zaciazyl. A czy my pechowe? Poprostu chyba my musimy jeszcze poczekac.
 
Przestancie pisać o tych wszystkich smutnych rzeczach :angry: nie mamy się smucic ! Piekna pogoda za oknem, az chce się cos robic, ale mnie już sily troszkę opuscily :confused2:
Robie sobie wlasnie pierogi ( ruskie mniaaaaam :-)) , i potem zostało mi jeszcze tylko przesadzenie dwóch kwiatkow którym wczoraj kupiliśmy większe doniczki :happy:
A jak Wam mija dzionek ?

akuku jak dotarlas do domku ???

natka no jasne, ze kciuki trzymam !!! Ale T kujonek jesteś wiec na pewno zdasz na 5 :-)
 
heja! u mnie dzis cieplusio az milo. Zrobilam sernik na zimno al emoja tortownica przepuscila mi galaretke i galaretka przeleciala na dno i czesc wyleciala po bokach,co za kur*** guwno i to nowa tortownica! Ale jestem wsciekla a tak sie napracowalam. Jak tylko sie zastygnie o ile nie zapaskudzi mi calej lodowki zobcze co wyszlo jak kicha to trudno takie sie zje z galaretka na spodzie ale jak Bozie kocham wypiernicze ta tortownice!
 
Ehh jestem dziewczynki :-) egzamin masakra, mam nadzieję ze zdam...
Patu$ka też kiedyś kupiłam taką gównianą tortownice ale oddałam do sklepu i wymienili mi na nową i jest ok.
Nuuuśka Ty miałaś odpoczywać a widzę że ciągle w ruchu ! :-D
 
No to i ja się dolacze - tez trafiłam na taka tortownice :no:mam ja do dziś, bo gęściejsze ciasta w Niej wychodzą a dostałam ja od Babci wiec nie wypadalo powiedzieć,ze jest do du**. No ale jak widać, nawet to Nas laczy - trafiamy na badziewne tortownice :-D

natka staram się odpoczywać, ale wiesz jak to jest w domu :zawstydzona/y: niby nie ma Oli, bo pojechala do mojej Babci na week, ale musiałam odgruzować po tygodniu kiedy mnie nie było, poza tym przy samym Łukaszu i trzech kociastych jest co robic, ale starałam się jak najwięcej odpoczywać, zresztą powiem Ci, ze kondycha mi wysiada. Strasznie szybko się mecze, od razu serducho zaczyna mi walic, i ramiona bola wiec siadam grzecznie na tylku i .....:wściekła/y:

Byliśmy z Ł. w parku na spacerze, zaszliśmy do sklepu i robimy dziś pizze na kolacje :) Tzn, pizza już się piecze, mam nadzieje ze będzie dobra :)

patu$ka i jak ciacho ? wyszlo w miare??

Milego wieczorku kobietki moje :** Spokojnych snow :**
 
Dzien dobry wieczor :) Ciacho naszczescie wyszlo,po 5 minutach sie sciagnelo ale zacieklo z jednej strony ale jak tylko zastygla tak zrobila sie ladna tafla,no musialam sprzatnac w lodowce ta gaalretke na polce al etak to sie udalo. A myslalm ze bedzie gorzej. No kij jej w oko najwyzej kupie nowa a ta bede uzywac tylko do biskzoptow,bo na zimno to chyba nei bradzo chyba zeby to bylo bez galaretki co by mi nie wyleciala.

Moj Ł na nadgodzinach po takiej pogodzie same opryski robia. A troche tego jest prawie 50 hektarow sadow. Bedzie po 22 ale na szczescie jutro jedziemy na czeresnie :) A w poniedzialek pierwsze weki bede robic :)
 
reklama
Hej.

A co tu taka cisza?
Ja wczoraj nie pisalam bo spalam do 11 potem poszlismy na dwor do 16 potem obiad i jechalismy zawiesc auto do naprawy, a potem jeszcze do znajomych i w domu bylismy przed 23 i bylam wkur.. Bo zmeczona i glodna bylam, a moj m nie rozumie takich prostych rzeczy ze mi sie spac chce i ze glodna jestem bleh...
I jeszcze do mnie z tekstem ze jeszcze bede jesco o 23?? Ano bede bo nie zasne :/:/
Jak zjadlam to mdlosci przyszly i masakra :/
M stwierdzil ze sie starzeje, bo bym w domu siedziala, ale ja nie mam checi gadac o imprezach czy jakis koncertach a tymbardziej umawiac sie na imprezke gdzie ja robie jako kirowca, wszyscy sie bawia a ja siedze jak debil z zaspanymi oczami :-P
No ale obiecalam ze pojade, ale jak m bedzie chcial dlugo siedziec to niech zostaje do rana albo taxi wraca, bo ja to zasne na stojaco :-P
Ahh duupa ze mnie, nawet pogadac ze mna nie mozna...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry