• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki luty 2013

patu$ka Slonce wszystko będzie dobrze !! Na pewno, zobaczysz :**

Wzielam ten Castagnus dziś. Wyczytalam, ze rzeczywiście chyba nie ma znaczeniaod którego dc zaczyna sie go brac. Znalazlam takie forum :
Re: Castagnus - od którego dnia cyklu brać ??? - Zdrowie kobiety - Forum dyskusyjne | Gazeta.pl
Co prawda stare, ale akuku mam do Ciebie slonce pytanko - ile bralas w ogole Castagnus, i czy był konkretny powod, ktoś Ci go polecil, czy po prostu jak my np. teraz chcemy sie wspomóc ze tak powiem ?
 
reklama
Nuuska wiem ze musi byc dobrze. Staram sie innej opcji nie brac pod uwage.

Co do ziolek no ja sie nie wypowiem,moze jak nic nie pomoze to w przerwie po CLO bede brac, teraz przy stymulacji to wole nie ryzykowac.
 
patu$ka starałam sie wyczytać trochę na jego temat ( Castagnusa ), fakt faktem , ze może pomoze na te moje nieregularne cykle, które zdarzają sie od dwóch miesięcy ? Niby to nic takiego, ale może pomoze, może podziala tam gdzie powinien i sie uda ? akuku go brala, potem przestala, czy miał wpływ na jej zafasolkowanie ? pewnie ciężko powiedzieć, ale może ? Bo wcześniej go chyba nie stosowala, a jeśli zafasolkuje sie po tak długim czasie, to może oprócz wyluzowania, odcięcia sie psychicznego od całego tematu cos pomoglo...ach nie wiem sama.
Jest wiele pozytywnych opinii na jego temat, ale i jak zawsze sa kobiety, które twierdza, ze im jeszcze bardziej rozregulowal cykl, wiec chyba nie ma na to metody :/
 
Wiez kazdy reaguje na rozne srodki inaczej. Np ja na CLO reaguje bardzo dobrze a natka ma jakies plamienia.Wiec to tez bywa roznie.
 
No wlasnie - dopóki nie weźmiemy, nie przekonamy sie jak Nasz organizm na to zareaguje, choć testowanie na swoim ciele nie jest zbyt dobrym rozwiązaniem. Nie ufamy lekarzom - staramy sie pomagać sobie nawzajem jak tylko umiemy. To lek ziolowy, nie jest mimo wszystko zbyt silny wiec może pomoze. Co więcej pozostalo, niż wiara w to, co robimy.
akuku Ty mnie musisz troszkę uswiadomic, w braniu tych wszystkich specyfikow, bo chyba z Nas wszystkich jesteś najbardziej "obeznana" z wieloma.
 
No wlasnie, każdy organizm reaguje na leki inaczej. Ale mysle Nuuuśka że możesz spróbować z tym castangusem :-)
A ja się smieje, że znalazłam sposób na te moje plamienia :-) bo wczoraj sie poprzytulaliśmy wieczorem i dziś jak ręką odjął :p plamien brak (przynajmniej na razie) :-D
Ale sie dziś nie mogę na pracy skupić... Byle do 15:00 ;-)
 
hahaha natka no tak, przy Waszej statystyce z tym nowym "sposobem" pobijecie wszystkich na glowe :-D ale jak ma pomoc to taaaaak !!! a może i pomoze podwojnie :P
U mnie dziś 27dc i nic, oprócz tempki która mimo wszystko jest w drugiej fazie wysoko, wiec może jednak owu była w tym cyklu i cykl nie był bezowulacyjny.
Chcialabym tez już muc zacząć staranka, a tu duuupa bo Bog jeden wie kiedy @ się objawi. No coz, najdluzszy z cykli był marcowy - 34dni, majowy - 31dni wiec spodziewam się mniej więcej w tych granicach, ale wiem ze może się spoznic pare dni.
natusia mam do Ciebie próśbe - czy moglabys spytac się Martyny, czy po laparo miała fioletowe plamienia ? bo ja takowe miałam 3 dni po zabiegu jeszcze - bardzo skape i bardziej ze sluzem, ale były. Teraz sporadycznie się zdarzają, wydaje mi się, ze jak zbytnio poszarzuje z porządkami czy w ogole wysiłkiem to wtedy, ale może mi się to tylko wydaje. W każdym bądź razie ciekawe doznanie - fioletowe :dry::cool2:
 
Wlasnie ! Dziekuje Ci, pomyslalam o tym ostatanio tez, ze może to wlasnie kontrast, ale ze ja niedouczona jak wiesz w tematach ginekologicznych, to nie wiedziałam w sumie co to i jak to potraktować.
Niby mowi sie, ze jak plamienia sa większe to można to potraktować jako @,ale u mnie to tycie wiec to na pewno nie @.

Swoja droga patu$ka musze Ci sie pochwalić z Naszego nowego nabytku. W sumie już nie takiego nowego, bo stosowaliśmy już ta nakladke i Desperado z Gafciem zaakceptowali ja od razu, Bungee natomiast w ogole, wiec wrocilismy do otwartej kuwety w łazience, kolo wc żeby sie oswoila ( do tej pory miały dwie, jedna zamknieta, jedna otwarta ). No i wreszcie po miesiącu kiedy jestem pewna, ze zaakceptowala otwarta kuwete, dziś zaczynamy 1 dzień treningu :)))
http://www.wckici.pl/ o dziwo Bungee pierwsza poszla zrobić tam siusiu, potem Gafcio, wiec mysle, ze tym razem sie uda ! :) Ciesze sie, bo powiem Ci, ze w momencie kiedy staramy sie o fasolcie jest to bardzo przydatne, bo pomijając oszczednosc - w końcu całkowity brak kuwety, sprzątania i zwirku, to kwestia bakterii i zarazkow, gdzie w ciąży nie można zbyt wiele grzebać w kuwecie bo wiadomo....mysle, ze to super rozwiązanie :))) poza tym kiedy wyjezdzamy na urlop przeważnie bierzemy ze sobą kociaste, i wielka wygoda będzie odjecie zapasu zwirku i kuwety :P
 
Ostatnia edycja:
reklama
Nuuska ogladalm takie nakldaki,ale ja jestem przeciwnikiem. Nie wiem dlaczego ale koty z kalem przenosza roznosci ja mimo wszystko bala bym sie usiasc na klapie :D wiem jestem histeryczka...

Moj dzidus teraz w ogole nie korzysta z kuwety,wychodzi na dwor sie zalatwiac. to uz musi byc zeby do kuwety zrobil najczesciej w nocy. Wiec nie musze korzystac z takich bajerow.

Teraz Wam powiem Wam numer. Zrobilam tesiora,tak z ciekawosci i co? I negatyw tak jaksie spodziewalam ale kreska jest prawie indentyczna jak tamta na tescie ciazowym. Az ciary mi przeszly...
Teraz kazdy tescior bede opisywac. Data i dniem cyklu. Potem po @ je wyrzuce,ale najpierw sfotografuje. Bede miec wglad na przyslzosc,ale o czym ja mowie przeciez czerwiec jest nasz!
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry