• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki luty 2013

Tzn wiesz co, nie wiem o czym mówisz pisząc - bałabym się usiasc na klapie, ale poki ucza się na nakladce, to wiadome, ze po każdym jednym uzyciu nakladke sprzątamy, zwirek wymieniamy a deche dezynfekuje :tak:Potem na samym końcu kiedy już sa na ostatnim etapie i pozostaje tylko jedna obręcz i decha, kupsko , jak i siku trafia bezpośrednio do toalety, wiec nie masz zagrozenia zadnego :blink: Ale jak Dzisus sika i kupska wali na zewnątrz to rzeczywiście bez sensu :tak:
Co do tesciora - no ja wlasnie nie wiem o czym Ty mówisz !! ? jaki wgląd na przyszlosc, jak za miesiąc to będziemy już o wózkach pisać, śpioszkach, lozeczkach i wszelakich innych roznosciach potrzebnych do wyprawki :DDD
 
reklama
Nuska ja bralam castangusa 90 dni I miesiac albo dwa po zaszlam w cisze, mi wydluzyl faze lutealnoa I uregulowal wykres. Spojrz na moj pierwszy wykres, wtedy chyba zaczynalam castangusa ale nie od 1 dc.. Zreszta juz nie pamietam kiedy zaczelam brac castangusa. A chyba nigdzie nie zapisalam :/:/
Mialam na starym ovufriendzie ale usunelam :/:/
Jak bede miala czas to sprawdze na bb bo na pewno pisalam na staraczkach listopadowych.
 
Nuuuśka myślę ze Patu$ka może mieć racje z tymi Twoimi plamieniami, ale po pracy zadzwonię dla pewności Martyny jak było u niej :-)
Patu$ka właśnie, nie mysl o tym bo czerwiec przecież jest nasz :-D
 
he he Nuuska wiem jak dzial ta nakladka na kibelek,ale ja nie iwme podswiadomosc mi tak dziala :-):-):-):-)

Zrezzta nie chcialo by mi sie sprzatac kibelka po kazdym razie,po drugie u nas lazienka wychodzi na korytarz i drzwi sie stykaja wiec nawet nie mamowy o zostawianiu otwartych drzwi bo z korytarza do wiatrolapy nie bylo by przejscia,takid ziwny uklad troche. Ale moj kocur przebywa teraz duzo na podworzy (uroki zycia na wsi) na noc do domku wiec i swoje potrzeby zalatwia na dworze,no chyba ze go sranko przycisnie no to w kuwete sie zalatwi :-D:-D:-D


No fakt zapomnialam ze w czerwcu ten watek zamienia sie na oczekujace lutowki
 
ja z Castagnusa zadowolona mimo wszystko jestem, cyklu mi nie wydłużył, a mniej mnie "rąbało" przed tempka stabilna-nawet teraz jest-oprócz jednego zaburzonego dnia,nie wiem czy pomoże w zajściu-pewnie troche tak-bo wiem ze prolaktyna u mnie była podwyzszona-mam nadizje ze da rade-bo jak nie to Dup...pewnie mi zapiszą-a to już z nim różnie bywa...
cały dzien to pracuje to mysle... o remoncie, mam juz dośc robienia po trochu od wypłaty do wypłaty-i skłaniam sie ku kredytowi... moze dzięki niemu uda mi sie wprowadzic do "swojego mieszkania" z parteru domu, a podobno "nowy domek-nowy potomek", druga strona medalu-nie bede miała czasu myśleć ciągle czy sie udało,bo w głowie będą płytki do łazienki, panele i fajowe tapety:)
 
oj kasiol wiem o czym mowisz. My tez z kazdej wyplaty troche troche i do przodu ale to na dluzsza mete prowadzi do ciaglego balaganu i roboty w polowie. My sie grzebiemy caly czas ale na szczescie panuje nad wszystkim. nam niestety kredyty nie chcieli przyznac. I tak musimy sobie radzic ale juz jestesmy na polmetku. Ale jak beda II to znowu balagan bo trzeba by pomieszczenie na pokoik dla maluszka wygospodarzyc,a to juz wyzsza skzola bo chyba jeden z duzych pokoi ma tam cos kolo 30 metrow kw. bedzie trzeba podzielic na pol i zrobic przejscie...zeby miec troszke goscinnego i troszke pokoiku dla maluszka.
 
akuku acha no popatrz a ja myslalam, ze Ty go króciutko jakos bralas. Dziekuje :*

natka tez mi się wydaje, ze to może być ten kontrast, ale wolalam się upewnić :>

patu$ka, kasiol powiem Wam, ze my tez od 8-go do 8-go zyjemy. Co miesiąc staramy się cos kupic do domu, ale na dluzsza mete i tak musimy odlozyc, a z tym ciężko :/ W przyszłym roku chcemy robic remont mieszkanka no i po moich obliczeniach, a chcemy wymienić drzwi ( 2 pary wewnetrzych i zewnętrzne), kaloryfery w całym mieszkaniu i przemalować sciany, no i przy bardzo dobrych wiatrach wyjdzie to jakies 5-6tys. Skad tyle wziasc ? nie wiem :|
 
Nuuuśka Tyna nie miała takich plamień także nie wie co może być przyczyną :-( ale myślę że nie ma się co martwić :-)

My mamy o tyle dobrze, że my całe mieszkanie mamy po remoncie. Zanim się wprowadziliśmy to zrobiliśmy łazienkę, poza tym wszędzie tapety lub malowanie. I oczywiście wszystkie meble musieliśmy kupić bo świeżo po ślubie jeszcze nic nie mieliśmy :P tylko podłóg nie robiliśmy nowych bo są w miarę a szkoda nam było dodatkowo kasę wydawać bo to nie jest nasze mieszkanie na zawsze bo za małe, niecałe 38 m2.
 
natka no to my mamy 10m więcej ale i tak powiem Ci, ze ciasno jest. Niby mieszkano było 3-pokojowe, ale salon był przechodni do sypialni i w miejscu, gdzie była sciana laczaca oba te pokoje - wyburzyli ja do polowy co spowodowalo, ze mamy otwarty salon ze tak powiem , mamy pol sciany za która stoi Nasze loze sypialniane, a w tej przerwie gdzie była druga polowa sciany stoi stol i krzesła i mamy tam taki mamy kacik jadalny :>
aaa i drapak stoi dla kotow xD Kupilismy im na Swieta Bozego Narodzenia.
20121031003.jpgtu wlasnie kawalek Naszego stolu z krzesłami i Desperadem :>

20121214039.jpg a tu zdjecie drapaka i wlasnie tego kawalka podłogi który dzieli sypialnie i salon ( po lewej jest parkiet, po prawej plytki ). W całym mieszkanku mamy plytki, fajne rozwiązanie bo wygodne, poprzedni wlasciciele tak urządzili ale zimno strasznie od Nich w zimie jest.
Przepraszam, nie wiem dlaczego zdjęcia mi sie obracają w poziom :/
 

Załączniki

  • 20121031003.jpg
    20121031003.jpg
    18,8 KB · Wyświetleń: 28
  • 20121214039.jpg
    20121214039.jpg
    25,6 KB · Wyświetleń: 32
reklama
U nas bylo tak ze po slubie zostalam w domu rodzinnym. Z rodzicami i mlodsza siostra. Od rodzicow dostalismy pietro a oni maja patrer. mamy rowno po 110 mkw wspolny strych i osobne wejscia.


Ale zajebisty drapak :) Dzidus mial swoj ale sie go bal i nie korzystal w ogole. Za to zdezelowal mi fotel :D Ale juz stary zostawilam mu w jadalnym i tam go maltretuje :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry