• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki luty 2013

heja ja na nogach bede popoludniu.

Milego dzionka.

Wykres mimo zaburzony to ladny. Jednak owu byla wczoraj kolo poludnia wtedy najbardzije sokwieral mi jajnik i podbrzusze.:tak:
 
reklama
Hej,
Oczywiście tempka nisko. Nic z tego nie rozumiem, był skok taki ładny a teraz co?:/ skoro nawet pregnyl nie zadziałał i tej cholernej owu nie było to chyba można tylko się pochlastać :/ naprawdę odechciewa mi się wszystkiego. Obawiam się że serio jestem na skraju załamania psychicznego :-( nie mam już siły na nic.... I mam gdzieś takie leczenie, które nie pomaga :/
Idę szykować się do pracy... Miłego dnia :*
 
natka nie załamuj sie bo-nie wiecz do konca czy byla ovu czy nie!!! tempka tempką-u mnie co wykres jest pieklna-a ten testy negatywne a wykres wskazuje ovu-jak to mozna wytłumaczyc??kiedy masz wizyte u gina?
ja ide dzis ale wieczorem, ciekawe co powie-czy to ovu była czy nie-ale juz widze ze umnie wszysko jak co miesiąc -dzis 7 dc i wzrost...a szkoda gadac
dzis duzo pracy io nauka przed egzaminem;/
 
hej dziewczynki :**

patu$ka super ze wykres potwierdzil owu :tak:ciesze się .

natka kochana nie zamaluj się bo kurcze może owu była jednak tylko z tempka cos się pokickalo ??? a może Ty masz na prawde zepsuty ten termometr kurcze :/ nie wiem co Ci poradzić, strasznie to dziwne.

kasiol trzymam kciuki w takim razie za wizytke, ja wlasnie ide się zbierac do mojej :tak:

Jak będę już po - zdam Wam relacje :)) a przez ta pogode tez tempka może skakać. Ja się dziś obudzila o 4.30 mierze tempke - 36,47 ale bylam az mokra tak mi było goraco. Odkrylam się ( nie wiem czemu się w nocy opatulilam koldra ) i co 5 minut mierzyłam tempke - 36,45 36,37 36,29
Łukasz wstal o 5.30 wiec godzine po zmierzyłam znowu - 36,38.
Wiec odejmując wychodzi 36,28 ale dodaje ostatnia z pomiaru po 4. Wydaje mi się, ze przez ten upal Nasz oragnizm troszkę fiksuje i chyba trzeba brac poprawke na tempki teraz.
 
Natka kochanie wyzuc ten termomentr do smieci !!
Nie mozesz pozwolic by to cie tak stresowalo.
Odpusc mierzenie tempki na jakis czas.
mi sie wydaje ze owu byla , ale wykres lipny.
A Ty sie niepotrzebnie denerwujesz.
Jaki masz termometr na baterie ?
Moze trzeba.wymienic. Albo kup nowy.

Patuska super ze byl skok :-)

Kasiol trzymam kciuki za wizyte.

Ide szykowac dzieciaczki do przedszkola.
 
Witam ;)

Jak to po Castagnusie częsciej rodza się dziewczynki?????? :szok: Ja chce chłopaka, nie biore więcej ;) (oczywiscie zartuje). Jeszcze jeden cykl wezme a potem przerwa.


Akuku - ja cie podziwiam ze ty jeszcze masz czas i sily na wszystko. Odnosze wrazenie ze jestes za...a babką, z mega dystansem do wszytskiego i mega poczuciem humoru. Szkoda że w UK siedzisz, badzo chciałabym cie poznac ;) Lubie takich ludzi jak ty.
Bardzo mocno caly czas trzymam kciuki za ciebie zeby byla córeczka ;) Zasługujesz na to ;)


Kasiol, a może odpuśc mierzenie temp. i robienie testów. Niepotrzebnie sie stresujesz tylko. Wykresy masz ładne, powtarzalne.


Natka, Mocno przytulam. Skąd wiesz ze owu nie bylo? Po Pregnylu jakis monitoring mialas? Chyba lekarz powinien spr czy owu byla czy nie.
Jestes bardzo młoda, naprawde na pewno sie uda, tylko nie mozesz sie poddawac.


Patuska - to w tym cyklu musi sie udac ;)
 
hahaha tysia wyczytałam to na forum o Castagnusie i na innym watku dziewczyna potwierdzila, ze tez tak slyszala, ale ile w tym prawdy chyba nie wie nikt :blink:

Ja już po wizycie. I powiem Wam szczerze, mam na prawde mieszane uczucia co do tej ginki..zaczelam temat ze od dwóch miesięcy kiedy mierze temperaturę nie mam wyraźnego skoku a ona mi na to, ze to na pewno przez ta torbiel. Wiec mowie, ok, ale może warto byłoby to skontrolować, bo jeśli powtorzy się to teraz np. to co ? A ona mi na to, czy ja jej sugeruje ze po każdym cyklu chciałabym usg. Powiedziala to z takim wyrzutem jakbym prosila o pożyczenie miliona dolarów. Przeciez ma za mnie płacone jak za normalnego pacjenta, wiec co jej szkodzi mi zrobić takie usg dwa razy w miesiącu ???
No i oczywiście powiedziała, ze nieplodnosc określa się po roku staran i dopiero wtedy zaczyna się leczenie. Zaznaczyla ze jeśli w ciągu najbliższych trzech miesięcy nie będę mieć owulacji to wtedy możemy zastosować leki które ja wywoluja, ale to dopiero po 3-4 miesięcy.
Jestem zla, bo ja chyba na prawde nie proszę o tak wiele do cholery...teraz konczy się 7 miesięcy jak staramy się o dziecko, i co w ciągu tych miesięcy nie mogę nawet poprosić o monitoring?? kurcze przecież ja nie proszę o in vitro tylko o sprawdzenie czy pęcherzyki które robia mi się przez owu jeśli oczywiście się robia - pekaja. Bo co jeśli w trakcie tych 3 miesięcy wytworzy mi się kolejna torbiel ?? ( tfuu tfuu ) Nie będę o tym nawet wiedzieć, bo ginka powiedziała mi ze mam przyjść za jakies 2 miesiące...jestem zawiedziona. Na prawde. Bo wiem, ze jestem spieta, ze zbyt dużo o tym mysle, ale chciałabym wykluczyć pewne rzeczy a uważam ze jeśli miałam już styczność z torbielą która wytworzyla się z niepeknietego prawdopodobnie pęcherzyka to taka sytuacja może się powtórzyć a jak będę o tym wiedzieć ?? Co, znowu będziemy się starac, mina 3 miesiące i nagle się okaze ze znowu jest torbiel, a potem czary mary i zniknie ? Rozmawialam z Łukaszem i powiedziałam mu ze zastanawiam się czasem czy ta torbiel na pewno tam była..bo każdy lekarz mowil mi ze kiedy torbiel peka, czuje się przenikliwy bol, nieporównywalny do niczego, a ja niczego takiego nie odczulam. Ani razu.
Poza tym jedna kwestia. Spytalam się jej o dlugosc cykli. Powiedziala ze te moje 33-dniowe sa super, ze wszystko jest w porządku, wiec pytam się, kiedy można powiedzieć o anomalii odn. cyklu a ona mi na to, ze to nie ma znaczenia ile trwa cykl, ważne żeby była owulacja. No wiec ok, a jeski trwa 40dni to co, to tez nie anomalia ???? Ja nie wiem już czy to ja jestem taka glupia, czy rzeczywiście jak się okazuje, w niczym nie ma problemu,i nawet jeśli cykle sa długie, owulacja jest przesunieta to wszystko jest cudownie i super.Do tej pory miałam cykle 28-dniowe wiec chyba powinnam do takich wrocic....zastanawiam się już bardzo poważnie nad pojsciem prywatnie do gina.
A co Wy o tym sadzicie ?
 
Ostatnia edycja:
Nuuuska, ja się dziwię, że ty do końca wizyty wytrzymałaś. Jak znam siebie to bym wyszła. Szukaj innego lekarza. Takiego który będzie cię rozumiał i postara się pomóc. Rozumiem, że lakarz moze miec zastrzezenia co do tego co mu pacjent wymysli, ale to nie oznacza ze ma cie tylko krytykowac. Ty znasz najlepiej siebie i swoje ciało. Wspolnie powinniscie z leakzrem ustalac tok postepowania.

Może rzeczywiscie lepiej prywatnie jak wydołasz finansowo. Ja do ginka tylko prywatnie. Moja kolezanka w ciazy chodzila na NF i miala 3 razy USG i 2 razy zlecone badanie moczu i krwi ;/ normalnie porazka. Pomijam to ze pani dr przyjmowala ja z mina wielce niezadowoloną.

Juz dawno przestalam wierzyc w panstwowa sluzbe zdrowia. Poki finanoswo wyrabiam na prywatne wizyty to z tego nie zrezygnuje. Pediatre tylko mamy w przychodni fajna. Ale juz do laryngologa sie dostac to porazka. Od reki prztyjmuje tylko najwiekszy konowal w miescie, a na normalnego trzeba czekac okolo 2 m-cy. Ja sie pytam co mam zrobic z dzieckiem które wyje z bólu ucha???? Czekac 2 m-ce???

Się zdenerwowalam....ide po kawe.
 
Dziewczynki ja w tym cyklu wyjątkowo nie mam monitu po pregnylu bo gin na urlopie...
Dziwne w tym wszystkim jest to, że co jakiś czas pobolewa mnie podbrzusze i jajnik. Jutro zmierzę temp dwoma termometrami (jeden ma tylko do jednego miejsca po przecinku) i zobaczymy...
Nuuuśka masakra z tą Twoją ginką.. Ale obawiałam się że Ci powie że za wcześnie na monit, zresztą pisałam Ci o tych obawach... Myślę że mimo wszystko warto wybrać się prywatnie, chociaż z 2-3 cykle.
Co do torbieli to dziwne by było jakby jej nie było bo przecież coś ginka widziała a tego raczej sobie nue wymysliła...

A co do mnie, myślicie że od jutra zacząć brać dupka tak jak zalecił gin? Mimo że tempka niska i nie wiadomo czy owu była...
 
reklama
natka wiesz co, po tej ostatniej ginekolog, która mowila ze jest wszystko w porządku i pomylia torbiel z pęcherzykiem już wszystkiego się spodziewam. Tamta chociaż widziala macice w prawidłowym polozeniu ( tylozgiecie), a ta od porządku widziala przodozgiecie, a kiedy spytałam ostatnio dlaczego jest taka rozbieznosc, bo nawet ordynator który mnie operowal powiedział, ze wyraźnie czuje macice w tylozgieciu powiedziała ze to nie ma znaczenia. Rzeczywiscie na usg w maju cos widziala, ale co ? Nie pisałam Wam chyba tego, ale ordynator był bardzo zdziwiony ze nie miałam skontrolowanej torbieli jeszcze przed operacja ( usg ). Bo jeśli ona rzeczywiście była i pekla mogla mieć zawartość ropna a wtedy to bym długo o własnych nogach nie pochodzila...:zawstydzona/y: Wkurza mnie to ze tak lekceważąco do tego wszystkiego podchodzi zarówno jedna, jak i druga, bo tu nie chodzi o lazenie codziennie do Niej, o robienie miliona badan, tylko o to, żeby skontrolować czy wszystko jest ok, nie znam się na tym, ale wydaje mi się, ze po laparo tym bardziej powinna mi wykona choć jedno usg, żeby skontrolować, czy wszystko jest w porządku i czy jajnik na którym rzekomo była torbiel prawidłowo się zachowuje :/
Kochana powiedz mi bo pewnie pisalas, ale zapomniałam - ile Ty płacisz za każdy monit ?

tysia powiem Ci, ze nie wiem czy wydole jeśli ginka zleci mi monit i będę musiala na Niego chodzic np., co tydzień/dwa , choć w Klinikach monit kosztuje 80zł, wiec przypuszczam ze u zwykłego ze tak powiem prywaciarza pewnie troszkę taniej. Mnie zależy tylko na tym, żeby jakiś lekarz się mna wreszcie zaopiekowal jak należy, bo wiem wiem i rozumiem, ze sa normy i lekarze twardo się ich trzymają, ze musi być tyle a tyle, a dopiero później zaczyna się dzialac, ale nie wyobrażam sobie jeszcze 5 miesięcy jeśli się cos nie powiedzie tkwic w próżni i czekac az minie magiczne 12 miesięcy :/ Bo jeśli teraz będzie wszystko ok, to super, ale chciałabym żeby ktoś mnie mimo wszystko pokierowal, jak w przypadku natki, czy patu$ki, ze wtedy i wtedy najlepiej się tulic, ze widać, ze pęcherzyk peknie na dniach, bo my tu wszystkie staramy sobie pomoc jak możemy, ale jak widać na przykładzie natki, wykres swoje, a owu pewnie już się u Niej odbyla :-(
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry