Kasiol super wiesci ze z Toba wszystko ok. a czy z mezem nie jest dowiecie sie po badaniach nie stawiaj na nim krzyzyka.
Ja tez powinnam na kims krzyzyk postawic po prawie 2 latach staran.
Moze byc problem psychiczny tylko.i tego Ci zycze zeby odblojowoanie sie pomoglo.
A co do nasienia go mojej forumowej kol. Maz mial masakryczne nasienie, prawie nieruchliwe itd...chyba 3 miesiace bral jakies leki, ktore niestety byly drogie ale pomogly wyniki sie poprawily, jej cykle sie pomieszaly ze stresu (jeszcze zanim jego zbadali) i tez brala pregnyl na pekniecie pecherzyka. Teraz jest w 7 tyg ciazy chyba 4 czy 5 miesiecy po diagnozie m.
I gdyby nie jej zawirowania w organizmie pewnie by szybciej zaszla.
Ale ona rowniez odpuscila. Ojak to ona mowi ze kochali sie bo mieli ochote a nie ze musieli.
Patuska nie mam pojecia czy spieczenie zmienia tempke, ale przeciez od srodka sie nie spiklas hehe.
Ale w sumie mazda nawet mala rzecz moze zaburzyc tempke wiec pewnie i opalanie do niej nalezy.
Ale nie martw sie tym jestes po owu :-)
Nuska milego dnoa w pracy.
U mnie sie zaczyna 11 tydz.
Macica ma juz wielkosc duzego grejpfruta

a dziecko wielkosci sliwki. Zobaczymy co bedzie na usg :-)