• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki luty 2013

Hej laski :*

Akuku dobrze że już wszystko ok z Victorem.

Patu$ka mi też się nie podoba mój wykres i nawet nie mam siły już o tym myśleć- ale o tym napiszę za chwilę na grupie...

Miłego dnia :*
 
reklama
Hej no niestety Vikiemu sie nie poprawia tzn. Plamy znikaja ale ma caly czas twarz opuchnieta a najbardziej lewe oczko.
Dostal syrop ok 20 u lekarza pozniej o polnocy a obudzial sie o 3 I mial twarz opuchnieta :/:/
O 8 rano jak wstal dal mu syrop bo oprocz opuchlizny zaczely wychodzic plamy.
Lekarz powiedziala ze cos pyli I wystarczy ze mamy otwarte okna I nie da sie go uchronic :/:/
Tylko my wczoraj nawet na dwor nie wychodzilismy bo padalo. Dzisiaj tez pada, ale na oknach osadza nam sie zolty pylek jakis kwiatow... I chyba to go uczula...
Troche sie martwie bo teraz kazde lato tak bedzie wygladac ?
Bede musiala mu zrobic testy na co jest uczulony I Victor I Alex.
Ahh jak dzis bedzie tak jak wczoraj mimo leku to mam wrocic do szpitala a jak bedzie poprawa to jutro do lekarza.
Tylko martwi mnie bo z oka my prawie opuchlizna nie schodzi.
 
Ostatnia edycja:
hej kochane :*
odpisałam na grupie...

u mnie tempka dziś zaburzona, do tego zmierzona 20 minut wcześniej bo koty od 4 lataly po całym mieszkaniu i rozwalaly co się da.

akuku przykro mi bardzo, ze z Vikim niedobrze. Dziwne to uczulenie tak nagle, i to jeszcze w momencie kiedy byliście w domu...hmm. Może warto się wybrać z Nim do alergologa, Niech zrobi mu testy, i wtedy może będziecie mieli jakos bardziej naświetlone czy to rzeczywiście pylki a jak tak to jakie. Trzymam mocno za Niego kciuki :blink:

natka chyba wszystkie mamy już takie same myśli...
 
Dobry dziewczyny!

Natus u Ciebie poszlo cos nie tak po tym zastrzyku...tak mi sie wydaje.

Wczoraj pierwszy raz sobie w tm roku poplywalam w jeziorku:-D

Uciekam wszamac jakie sniadanko:)
 
hej:)
u mnie ciekawy weckend i jescze nie miałam czasu nadrobić co sie u Was dziło... weselisko ,poprawiny mega zaburzenie, ale już czuje @, w tym miesiącu Castagnus nie zlagodził objawój pms , i juz je czuje;/milego dnia
 
Hej dziewczynki :*

jak wygląda dziś sytuacja napisze zaraz na grupie, a to mogę pisać tu to chyba tylko o tempce..:zawstydzona/y: spadla do poziomu podstawowego, ale jak patrzena wykresy kwietniowek, to dochodze do wniosku ze chyba na prawde cos jest w tej pogodzie bo strasznie wszystkim fiksuje :/

natka Slonce, nie martw się,moze rzeczywiście cos poszlo nie tak, po zastrzyku ale przytulanki sa wiec jak doszło do owu to na pewno dzidzia się już gnieździ :blink:

kasiol u mnie Castagnus chyba tez nie wiele dzala. Nie wiem ale jak on jest na wyregulowanie cyklu itd., to u mnie chyba działa na odwrot bo tak pokręconego wykresu jak teraz jeszcze nie maialam:/ a miało być dobrze...szkoda gadac :-(

patu$ka ja niestety nie umiem plywac :/ kalectwo jak to mowie.

Ide szykować się do pracy, dziś ciezki dzień bo dużo lekarzy i jeszcze operacje wiec pewnie znowu bed nadgodziny :no:
 
Ja tak jak pisałam na grupie- następny cykl to ostatni cykl z clo bo nie mam juz sil.... Dzis bede chciala pogadac o tym z M. Nie dam rady dluzej, kazde kolejne niepowodzenie sprawia ze czuje sie coraz gorzej i naprawde juz prawie nie mam sil wstac z lozka...
 
Natka Kochana nie poddawaj sie tak od razu... To co ja mam zrobic? Strzelic sobie w leb? Bywa ciezko nie powiem ale nie ma co od razu sie zalamywac... Moze troszke przystopuj. Ale leczenia nie odstawiaj.
 
reklama
Nawet nie wyobrażam sobie jak Ty musisz się czuć... I szczerze podziwiam Cię ze potrafisz się nie załamać... Wiesz u mnie to jest tak, że wiem że przy PCO mam małą szansę w ogóle zajść w ciążę i nawet nie chodzi o to że w ostatnim cyklu się nie udało ale cholera chociaż owu była!! A to że teraz gowno z tego wszystkiego wyszło i ani owu nawet nie było to mnie tak załamuje że szok.. Naprawdę tracę nadzieję na cokolwiek :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry