• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki luty 2013

Nuuuśka wiem że po L4 już w pracy jesteś :-) z tym pytaniem chodziło mi o to czy dziś już w pracy jesteś ;-)

Akuku fajnie że wszystko ok na usg. I że udało się tak załatwić z.tym zwolnieniem.

a ja niedawno skończyłam sprzątać. Siedzę sama bo M pojechał na popołudniu do pracy.
Macie może jakieś sprawdzone ośrodki/domki letniskowe nad morzem w miarę przystępnej cenie? Mam ochotę wybrać się w tym roku z M właśnie nad morze. Ale jak nic nie znajdziemy fajnego to pozostanie jeziorko :-)
 
reklama
Patuuska rozmawialam dzis z ginem co to moze byc jak komus wychodza testy pozytywne a po 2 dnaich @. wiec jezeli sie to powtarza to moze to byc zespol fosfolipidowy, nie wiem co to ale moze to byc ze strony kobiety i mezczyzny, warto sie przebadac pod tym kontem.
ten gin jest od nieplodnosci nawet do londynu lata co 3 tyg.
jego ojciec tez leczy nieplodnosc, obydwoje maja super opinie.
on powiedzial ze w tym momencie luteina nie da rady utrzymac ciazy,nie wiem na czym topolega ale warto poczytac i sie przebadac :) ta przepuklina to za 10 dni powinna zniknac wiec w uk na usg powinno jej nie bec, mam ich poprosic by sprawdzili, jak bedzie cos nie tak to nie wiem co wtedy ;(
ale mam nadzieje ze sie wchlonie. gin kazal sie nie denerwowac.
 
No i w tym gin ma rację- nie ma co się na zapas denerwować.

A co do tych pozytywnych testów a później @ to uświadomiłam sobie wczoraj (w czym pomógł mi mąż) że u mnie właśnie to że na teście był bledzioch a później przyszła @ było "punktem przełomowym". Od wtedy zmieniło się moje podejście do życia, wszystko przestało mnie cieszyć i zaczęłam bardzo często na bardzo długo zapadać w jakąś melancholię.
Wczoraj usunęłam z telefonu zdjęcie tego testu. Bo nie chcę do tego wracać...
 
natka a ja juz nie wracam myslami do tamtego testu... ide do przodu.... czytalam o tym zespolo fosfolipidowym i zobaczymy co do jesieni bedzie jesli coa sie podzieje to chyba zbadam sobie to.
 
Ja też staram się do tego nie wracać choć to niełatwe..

Nuuuśka już prawie koniec także teraz to już przeleci :-)

Idę pod prysznic... Zajrzę jeszcze do Was za jakiś czas :*
 
Przelecialo :DDDD bylam w domku po 20.30 Olcia już polozona, kociaste nakarmione, ja tez, wiec zmykam spac :-) Napisalam na grupie. Zobaczcie rano, bo to ważne.

Spokojnej nocy :**
 
reklama
Jak zwykle jak ja wchodze na BB to was już nie ma....

Patu$ka, Natka - trzymam mocno za was kciuki bo macie porabane w tym cyklu wykresy, plus nastawienie "nie ma szans" - jak dla mnie idealne na dziecko. ;)
Jak zaszłam w ciążę to byłam tak pewna ze sie nie udalo w danym cyku że w dniu @ poszłam na prześwietlenie płuc.....tydzien po terminie@ na imprezce wypiłam 4 piwa a dzien póxniej wyszedł pozytywny test.....Jessuuuuu, jak ja sie bałam żeby dzidzius był zdrowy.... Juz pomijam fakt ze po 3 m-cach nieudanych staran stwierdzilam ze z dzieckiem jeszcze poczekamy, po czym zaplacilam za studia (dostalam sie wczesniej ale mialam zrezygnowac w razie ciąży), dwa dni póxniej dowiedzialam sie ze dostałam sie do pracy (dodatkowej bo mialam wtedy firmę na siebie) a dzien potem pozytywny test.........

Także dziwczyny - moja rada - zajmijcie sie zmiana pracy, złóżcie dokumenty na studia doktoranckie a ciąża gwarantowana ;)

Tego wam zyczę ;)

Przepraszam ze głupoty pisze ale ja dzis juz po 2 piwkach ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry